Reklama

Lubię Okonek. Rozmowa o pracy w komisariacie, planach i pasjach

20/01/2017 11:00
Gmina nie ma przed nim tajemnic. Zna ją dokładnie 14 lat. Choć pochodzi ze Szczecinka, Okonek darzy ogromną sympatią. Radosław Ziółkowski objął stanowisko po byłym komendancie komisariatu policji Zbigniewie Kwiatkowskim

15 grudnia to dzień, w którym spełniło się Pana zawodowe marzenie?

Tak, aczkolwiek muszę przyznać: byłem trochę zaskoczony. Nie będę jednak ukrywać, że w pewnym momencie mojej kariery w policji pomyślałem o tym, że chciałbym jeszcze spróbować sił na stanowisku komendanta komisariatu. Udało się. Mam nadzieję, że tak też pozostanie. Póki co pełnię obowiązki komendanta. Trzymiesięczny okres powierzenia mojej osobie nowych zadań służbowych jest także czasem próby i sprawdzianem moich predyspozycji.

Zmiany trwają. Przekazywanie komisariatu w Pana ręce jest w toku.

Dokładnie tak. Nadal do dyspozycji Komendanta Powiatowego Policji w Złotowie insp. Beaty Różniak-Krzeszewskiej pozostaje mój poprzednik Zbigniew Kwiatkowski. Według planów na emeryturę zamierza przejść w lutym. Bardzo cieszę się, że przejmuję zarządzanie komisariatem właśnie po tak doświadczonym komendancie, który jeszcze do czasu przejścia na emeryturę służy mi radą. Wszystko jest w idealnym stanie. Podinsp. Zbigniew Kwiatkowski doskonale prowadził jednostkę, a ja tym samym miałem bardzo dobrego nauczyciela.

Reklama

I to niemal od początku Pana kariery. W Okonku pracuje Pan od 14 lat, to właśnie tutaj rozpoczęła się i trwa Pana przygoda z policją.

Tak. Praktycznie zaraz po szkole otrzymałem przydział do komisariatu w Okonku. Prawdę mówiąc, ucieszyłem się. Jestem ze Szczecinka, słyszałem dużo dobrego o mieszkańcach Okonka od znajomych i przyjaciół. Tutaj przeszedłem wszystkie możliwe szczeble kariery. Zaczynałem od tzw. służby patrolowej, następnie byłem dzielnicowym miasta Okonek. Od 2008 roku pełniłem służbę w zespole kryminalnym na stanowisku detektywa. W 2011 roku zacząłem jednak zastępować komendanta w różnych sytuacjach gdy był chory, na urlopie. Wtedy zrozumiałem, że chciałbym jeszcze spróbować swoich sił na tym stanowisku.

A wyżej? Zamierza się Pan piąć w górę?

Nie ma co planować. Teraz, ważne jest to, by dążyć do perfekcji, realizując obecne zadania. Choć nie ukrywam, że moje marzenie z czasów, gdy byłem jeszcze cywilem, spełnia się.

Reklama

To w takim razie jakie plany? Z jakimi problemami zamierza Pan się uporać w gminie Okonek?

Z pewnością będę kładł nacisk na zdarzenia dotyczące przemocy w rodzinie. Będę zbierał informacje na ten temat od wszystkich policjantów. Chciałabym jak najszybciej reagować tam, gdzie dzieje się komuś krzywda. Tutaj niezwykle ważna będzie współpraca z mieszkańcami, którzy mają często najlepszą wiedzę na temat tego, co dzieje się u ich sąsiadów. Gmina Okonek nie jest niestety wolna od tych problemów, w tych sprawach nie brakuje nawet tymczasowych aresztowań. Kolejna kwestia to zminimalizowanie przestępstw przeciwko mieniu, które są uciążliwe dla lokalnej społeczności. Ponadto zakłócanie spokoju nocnego, ładu i porządku, spożywanie alkoholu w miejscach publicznych, przy sklepach.

A narkotyki? Radni miejscy na jednej z sesji zwracali uwagę, że gmina niestety nie jest wolna od tego typu problemów.

Rzeczywiście, mamy tego typu zgłoszenia. Prowadzimy działania zmierzające do wykrycia osób posiadających narkotyki, a przede wszystkim tych, które dostarczają je na nasz teren. Po raz kolejny chciałbym tutaj zaapelować do mieszkańców, abyśmy wspólnie walczyli z tym problemem.

Reklama

Stawia Pan na integrację z lokalną społecznością. Czy jednak nie jest to trudne zadanie? Tym bardziej, że stereotyp policjanta nie ułatwia tego.

Zawsze tak będzie. Będą ci zadowoleni i nie. Ci ostatni to najczęściej osoby, które zostały ukarane przez policjantów. Są jednak ludzie, którzy chcą współpracować. W ociepleniu tych stosunków z pewnością dużą rolę będą mieli do odegrania dzielnicowi, którzy są najbliżej ich spraw i problemów.

O niektórych problemach można jednak też informować anonimowo. Mam na myśli „Mapę zagrożeń” - jak ona się tutaj sprawdza?

Moim zdaniem był to trafiony pomysł. Już kilka razy mogliśmy zainterweniować. Chodziło głównie o złe parkowanie. Myślę jednak, że z czasem będzie to spełniać swoją funkcję. Tym bardziej, że mieszkańcy faktycznie mogą nas o czymś poinformować w wygodniej dla nich formie.

Reklama

Co jeszcze trzeba zrobić w gminie? Czy jest tu bezpiecznie?

Myślę, że tak. Gdy zaczynałem pracę było więcej przestępstw w danym roku. Zauważam, a także wskazują na to statystyki, że rzeczywiście zmienia się na lepsze. Gdyby w Okonku był jeszcze monitoring miejski, to bezpieczeństwo by się zwiększyło.

Jaki Radosław Ziółkowski jest prywatnie? Czy ma jakieś pasje?

Lubię spędzać czas w ogrodzie. Ponadto, jak tylko robi się ciepło, razem z narzeczoną wystawiamy rowery i urządzamy wycieczki. Jednym z moich ulubionych miejsce jest park i ścieżka rowerowa wokół jeziora w Szczecinku, na którą gorąco zapraszam Uwielbiam również sporty zespołowe w szczególności piłkę nożną.

Reklama

Rozmawiała Klaudia Siekańska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ha ha - niezalogowany 2017-01-23 19:35:34

    kariera w Okonku ,normalnie idziesz jak burza , pozazdrościć ambicji , ciacho ,,,

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    poszkodowany - niezalogowany 2017-01-21 19:16:43

    to was też nie lubie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Sąsiedzi;-) - niezalogowany 2017-01-21 16:28:26

    A my lubimy nowego komendanta:-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości