To dało się słyszeć i odczuć w miniony weekend, gdy na terenie gminy Złotów odbywał się szereg wydarzeń. Zajrzeliśmy do Rudnej i Świętej, gdzie po dwóch latach przerwy powróciły sztandarowe wydarzenia w tych wsiach
Sobota z rodziną – wydarzenie o takiej nazwie odbyło się w Rudnej (po dwuletniej przerwie). Sądząc po ilości osób, które zdecydowały się je odwiedzić, można stwierdzić, że nikogo specjalnie namawiać na udział w nim nie trzeba było. Na boisku, na wyjeździe ze wsi, zgromadziło się kilka pokoleń mieszkańców Rudnej. Nieco starsi mogli przysiąść w cieniu albo na terenie integracyjnym, pod wiatami i obserwować przebieg festynu. Nieco młodsi mieli okazję wyszaleć się w szeregu atrakcji. Przygotowano dla nich m.in. animacje, muzykę czy dmuchańce. Nie zabrakło też waty cukrowej, którą serwowały panie z KGW w Kamieniu. Także panie z miejscowego KGW w Rudnej dbały o to, by przypadkiem nikt na tym festynie głodny nie chodził. Jeżeli nie trafił do stoiska gastronomicznego, same go znalazły i poczęstowały goframi, prażynkami czy ciastem. Frajdą były też pokazy.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 81% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na razie są głodni imprez, za rok będą po prostu głodni.
Zgadza się ????
Panie redaktorze, ma pan rację ale nie w pełni bowiem ten głód nie tylko może, ale napewno dotyczy wymienionych wsi i innych nie wymienionych w gminie Złotów. Tam na pewno imprez kulturalnych jest mało albo wcale. O t braku kultury ogólnej i picia nie brakuje w Złotowie. Co weekend na półwyspie bębnią, dra, i piją w towarzystwie dzieci na wielosezonowym placu zabaw z wieloletnim piaskiem gdzie szczytny i gówno samo się utylizuje. To też z tego powodu dzieci wola z mamusiami i tatusiami pod parasolami z piwem niż w piaskownicy. Tak w mieście jedno co dużo to kultury i tej na wysokim poziomie i tej brukowej. Cóż, jest jak jest, poprawa potrzebna w obu przypadkach.
Czy tak będzie dalej — Współczuję Pańskich wspomnień z dzieciństwa, ale to jeszcze nie powód, aby tworzyć z tego obraz każdego rodzica.
Ponoć ciekawe zatrzymanie w Złotowie dziś miało miejsce o 6:00. Redakcjo, podrążycie temat?
Coś jaśniej?
mieszkaniec Złotowa. To akurat twoje dzieciństwo. Poprzednie pokolenia nie miały problemu ,, pół-wysyp bo go nie było ale było Miasto. Tak więc bądź z tego co masz zadowolony bo nie wiadomo jak długo będzie istnieć. Ten burmistrz ma z wszystkim co otrzymał problem. On pewnie codziennie myśli i marzy ,, Gdybym miał wszystko, to dopiero mógłbym tu porządzi, ale zapomniał że otrzymał wszystko, aby mógł rządzić ". Tak więc widzisz on nie dorósł do rządzenia miastem, a ty nie mogłeś widzieć miasta tak samo jak i on kiedy Złotów jeszcze był pięknym, zielonym miastem. Złotów był Zdrojem bez szumnego ogłaszania. Nie wierzysz, popytaj byłych rektorów uczelni wyższych różnych województw otaczających dawny Złotów. To tu przyjeżdżały wycieczki studentów by zobaczyć a potem zapamiętać i uczyć się o tym jak może wyglądać miasto jezior i zieleni na Pomorzu.
Ciekawe zatrzymanie? hmm... pomyślmy, czyżby jakiś lekarz jechał na dyżur na SOR do szpitala i przypadkowo trafił na "trzeźwy poranek" zorganizowany przez "niebieskie służby"?
Tym razem niebieskie służby w czarnych mundurach nie czekały i odwiedziły kogoś osobiście. Na 3 busy i z długą bronią. :)
z długą to ja Ci moge wjechać ..wszyscy w tym Złotowie jesteście za ciekawscy
pewno mafioza ze zlotowa, pelno ich tutaj
i pewnie miał przy sobie 0.5g maryhuaniny. Przestępcy cholerni
Oprócz jointa nie miał maski i bezczelnie dotykał okolic ust i nosa
A gdzie pani ela
Na razie są głodni imprez, za rok będą po prostu głodni.
Zgadza się ????
Panie redaktorze, ma pan rację ale nie w pełni bowiem ten głód nie tylko może, ale napewno dotyczy wymienionych wsi i innych nie wymienionych w gminie Złotów. Tam na pewno imprez kulturalnych jest mało albo wcale. O t braku kultury ogólnej i picia nie brakuje w Złotowie. Co weekend na półwyspie bębnią, dra, i piją w towarzystwie dzieci na wielosezonowym placu zabaw z wieloletnim piaskiem gdzie szczytny i gówno samo się utylizuje. To też z tego powodu dzieci wola z mamusiami i tatusiami pod parasolami z piwem niż w piaskownicy. Tak w mieście jedno co dużo to kultury i tej na wysokim poziomie i tej brukowej. Cóż, jest jak jest, poprawa potrzebna w obu przypadkach.