Mieszkaniec Złotowa kończy budować dom przy ulicy Witosa. Chciałby w tym roku się wprowadzić, ale wciąż nie ma kanalizacji sanitarnej. Inni właściciele działek także na nią czekają.
Te działania są na szkodę mieszkańców. Ludzie wstrzymują się z budową, bo nie wiedzą, co z kanalizacją
– zwlekanie z rozpoczęciem inwestycji ocenia radny Jerzy Kołodziejczyk. Zadanie to powinno być zrealizowane w tym roku, bo tak stanowi plan rozwoju i modernizacji sieci kanalizacyjno–wodociągowej w Złotowie na lata 2016–2020. Budowę sieci między Witosa i Leśną sfinansować ma miasto, ale zadania tego w budżecie nie ma. A szamb ani przydomowych oczyszczalni budować tam nie wolno.
Radni Rady Miejskiej Złotowa chcieli, by burmistrz Adam Pulit wprowadził to zadanie do budżetu w kwietniu. Nie zrobił tego, więc rada 25 kwietnia, na wniosek J. Kołodziejczyka, przegłosowała stosowny wniosek. Jednogłośnie. Burmistrz jednak go nie zrealizował. Ale też nie miał takiego obowiązku. Radni liczyli jednak, że jednogłośnie przegłosowane stanowisko go do tego zmobilizuje. Nic z tego.
Budowa sieci kanalizacyjnej dla piętnastu działek kosztować miałaby około 140 tys. zł.
To żaden problem dla miasta, żeby tę sprawę załatwić w tym roku
Reklama
– powtarza od kilku tygodni J. Kołodziejczyk. Same oszczędności po tegorocznych przetargach przewyższają tę kwotę wielokrotnie. Mimo to zadanie to nie znalazło się w zmianach do budżetu miasta, wprowadzonych podczas sesji zwołanej na 30 maja.
Jest jednak światełko w tunelu. Podczas ostatniej sesji Adam Pulit zadeklarował, że nad tematem tym się pochyli.
Ja naprawdę wykazuję dużo dobrej woli, żeby ta inwestycja pojawiła się w budżecie
– włodarz tłumaczył, że ma na głowie wiele zadań inwestycyjnych. Część z nich ma być skomplikowanych i zajmujących.
W ten sam sposób kilka tygodni temu zastępczyni burmistrza Małgorzata Chołodowska odrzucała propozycję radnego Kołodziejczyka, by jeszcze w tym roku zbudować dom przedpogrzebowy. Urząd ma mieć pełne ręce roboty. Tyle tylko, że w tym przypadku wystarczy MZWiK–owi dać pieniądze. Spółka sama zrobi resztę. Wspomniany odcinek służyć ma piętnastu działkom.
Teraz jednak istnieje ryzyko, że tak późne wprowadzenie budowy kanalizacji przy Witosa i Leśnej do budżetu sprawi, że zadanie to w tym roku zrealizowane być może nie zostanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A kim jest ten jeden - to ważne. Bo jakieś lobbowanie widzę...
Tak to jest jak się siedzi po drugiej stronie. Nie widziało się swoich błędów, ale widzi czyjeś. Skończ waść wstydu oszczędź.
A kim jest ten jeden - to ważne. Bo jakieś lobbowanie widzę...
Tak to jest jak się siedzi po drugiej stronie. Nie widziało się swoich błędów, ale widzi czyjeś. Skończ waść wstydu oszczędź.