Łysienie androgenowe, zwane też łysieniem typu męskiego, to zdecydowanie najczęstsza przyczyna utraty włosów – zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet. Nadmiernie wypadanie włosów może dość szybko postępować, co prowadzi do problemów natury estetycznej. Istnieją jednak sposoby, dzięki którym można skutecznie zahamować łysienie, tak by zakola nie pogłębiały się z każdym tygodniem. By jednak rozpocząć terapię, konieczne jest prawidłowe rozpoznanie.
Łysienie androgenowe jest bezpośrednim następstwem przerostu hormonów zwanych androgenami w organizmie. Występują one w ciele naturalnie, jednak w nadmiarze mogą zaburzyć pracę mieszków włosowych. Powodów takich wahań hormonalnych może być wiele – z pewnością dużą rolę odgrywa podłoże genetyczne oraz czynniki zewnętrzne. Dodatkowo, szczególnie w przypadku kobiet, udział w tym mogą mieć odrębne schorzenia, m.in. choroby tarczycy, nowotwory czy anemia.
Łysienie androgenowe, a także towarzyszące mu zakola, mogą się pojawić nawet w okresie dojrzewania, jednak najczęściej stają się zauważalne w dorosłym życiu – u mężczyzn zazwyczaj między 20. a 30. rokiem życia, z kolei u kobiet najczęściej w okresie menopauzy.
U mężczyzn najbardziej charakterystycznym symptomem tego rodzaju łysienia są oczywiście zakola, czyli postępujące przerzedzenie włosów nad czołem oraz przy skroniach, co z kolei skutkuje znacznym przesunięciem linii włosów. Zdarza się, że kosmyki zaczynają wypadać również na czubku głowy.
Łysienie androgenowe inaczej przebiega u kobiet, ponieważ w tym przypadku nie mamy do czynienia z cofnięciem linii włosów. Zamiast tego ich niesymetryczna utrata jest najbardziej widoczna na linii przedziałka, jednak zmiany mogą się pojawić w dowolnym miejscu na głowie, mają też charakter rozlany.
Trzeba zaznaczyć, że jak dotąd nie opracowano jednego leku, który miałby zwalczać objawy łysienia androgenowego. Nietrudno też zauważyć, że cierpi na nie bardzo wiele osób – szacuje się, że nawet za 95% przypadków nadmiernej utraty włosów stoi właśnie to zjawisko. Niemniej, po konsultacji z lekarzem oraz po szczegółowych badaniach, możliwe jest zastosowanie leczenia, które pozwoli zahamować postępowanie łysienia i tym samym ograniczyć wypadanie włosów.
Oczywiście konieczne jest zastosowanie odpowiedniej pielęgnacji, a także unikanie czynników, które mogłyby jeszcze bardziej naruszyć kondycję włosa. Lekarz może również przepisać określone leki, jednak niejednokrotnie wiążą się one z licznymi skutkami ubocznymi – dużo lepsze i bezpieczniejsze efekty dają nieinwazyjne zabiegi, takie jak mezoterapia igłowa czy mezoterapia osoczem bogatopłytkowym. Innymi słowy terapia powinna dostarczać bezpośrednio do skóry głowy cenne składniki, które pozwolą na stymulację wzrostu włosów.
Leczenie pod ścisłą opieką lekarza możemy dodatkowo uzupełnić zdrową dietą, a także ziołowymi płukankami, np. z drzewa herbacianego lub rozmarynu, co nie tylko działa przeciwzapalnie, ale też wzmacnia komórki włosa.
Materiał sponsorowany
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!