Reklama

Machina musi ruszyć

07/09/2011 00:00
Pogoń Łobżenica fatalnie zaczęła sezon. Trzy porażki i jeden remis to nie najlepsza wróżba na ten sezon. Prezes Pogoni wierzy, że w końcu jego drużyna wróci do formy, jaką prezentowała w minionym sezonie. Z Kazimierzem Sobczykiem rozmawia Agnieszka Głyżewska

[[reklama]]
Co się dzieje, panie prezesie?

Sam jestem zdziwiony. Gramy właściwie w tym samym składzie co w poprzednim sezonie, frekwencja na treningach jest bardzo duża, zaangażowanie jest. Myślę, że ta machina musi u nas dopiero ruszyć.

Może przygotowania do sezonu wyglądały inaczej?


Nie, w sezonie przygotowawczym głównie graliśmy sparingi, trochę sami trenowaliśmy. Wszystko odbywało się tak jak zawsze. Trudno powiedzieć, co jest nie tak, dobrze gramy, ale to przeciwnik strzela bramki.

Założenia przed ligą były inne…
Chcemy grać jak najlepiej, być jak najwyżej w tabeli, na pewno nie poniżej szóstego miejsca.

Macie chęć na czwartą ligę? W minionym sezonie prawie otarliście się o awans…
Pewnie że tak, ale razem z zarządem musimy podchodzić do tego rozważnie. Pierwsza sprawa to gra i ambicja zawodników, a druga wiąże się z finansami. Wiadomo, że czwarta liga kosztuje. Nie trzeba daleko sięgać, wystarczyć spojrzeć na Spartę Złotów, która ma zaplecze, piękny stadion, zawodników, a jest ciężko. Mimo to życzę sąsiadom jak najlepiej. My natomiast chcemy grać o wysoką lokatę w lidze okręgowej, bo zdajemy sobie sprawę, że gra w czwartej lidze bez dużej pomocy gminy jest niemożliwa.

W tym roku, podobnie jak w poprzednim Pogoń otrzymała 60 tys. zł dotacji z budżetu gminy. To mało czy dużo?
Więcej nie udaje nam się wywalczyć, dlatego szukamy sponsorów. Na szczęście miłośników piłki nożnej nie brakuje w okolicy. Niektórzy z nich to moi serdeczni przyjaciele. Razem wspieramy Pogoń. Dzięki takim ludziom ta piłka może jeszcze istnieć.

Trener Zbigniew Krzoska, popularny Puma, pracuje z wami już drugi sezon. Jak ocenia pan współpracę z obecnym szkoleniowcem Pogoni?
Dobrze. Trener robi swoje, słucha uwag zarządu i myślę, że na tym to powinno polegać. Nie możemy narzekać.

Mówił pan, że gracie właściwie w niezmienionym składzie, ale małe roszady jednak były?
Do drużyny seniorskiej doszedł junior Jarosław Stefaniak, a ze Sparty Złotów wrócił do nas Marcin Tomczyk.

A co z młodzieżą? Wiem, że zainteresowanie treningami, zwłaszcza w młodszych grupach, jest bardzo duże.
Nie wiem, jak nasz budżet to wytrzyma, ale w tym sezonie mamy juniorów, trampkarzy starszych i młodszych i prawdopodobnie będą jeszcze orliki. Tam największą robotę robi Andrzej Mrotek, podziwiam go za to, że ma czas i chęci. Na treningi przychodzi dwudziestu, trzydziestu zawodników. To cieszy. Musimy stawiać na młodzież. W ten sposób tworzymy zaplecze dla drużyny seniorskiej. Niestety problemem są potem zawodnicy, którzy po przeszkoleniu, poniesionych pewnych nakładach, odchodzą do drużyny LZS, a stamtąd z wolnej ręki już wybierają inny klub. Szkoda pieniędzy i czasu. Uważam, że powinno być to inaczej zorganizowane.
[[reklama]]
Wśród trenującej młodzieży widzi pan zawodników, przed którymi możliwa jest piłkarska kariera?
Mamy takie perełki. Wystarczy wspomnieć o Jasiu Bruskim, który już trenuje z Deltą Warszawa. Niedawno wrócił z obozu na Ukrainie. Jeszcze raz podkreślę, że wielka w tym zasługa trenera Mrotka, który na sparingi zaprasza drużyny i trenerów z zewnątrz, spoza naszego regionu. W ten sposób zauważono właśnie Jasia. Trzech naszych trampkarzy zakwalifikowało się do kadry okręgu pilskiego: Kacper Lewicki (rocznik "99), Jaś Bruski ("99) i Adrian Różyński (2000). Takie sukcesy bardzo nas cieszą. Jednym z założeń, gdy obejmowałem prezesurę było postawienie na młodzież, szczególnie zależało mi na trampkarzach.

Kończy się pana trzecia kadencja. Mógłby pan zostawić Pogoń?
Zobaczymy, jak to będzie, ale chyba nie dałbym rady. Nie mógłby spać spokojnie. Myślę, że te lata nie były zmarnowane. Wraz z zarządem udało nam się poprawić infrastrukturę na boisku. Mamy wyremontowane szatnie, jest nowa trybuna. Liczymy na spełnienie obietnic burmistrza, który deklarował, że gmina spróbuje pozyskać unijne pieniądze na zagospodarowanie stadionu, na trybuny, na ich zadaszenie, nowe chodniki, które pamiętają bardzo odległe czasy.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama