Izabela Kokowska-Możdżyńska i Mateusz Możdżyński hodują nowofundlandy. Potężne psy, które są specjalistami od ratownictwa wodnego. – Celuję w wystawę europejską i światową – mówi pani Izabela, której psy towarzyszą przez całe życie. Przez lata były to rottweilery
Małżeństwo poznało się kilka lat temu za sprawą wspólnej pasji, jaką jest ratownictwo wodne.
– Wcześniej mąż pracował jako ratownik w Poznaniu, gdzie zajmował się już psem ratowniczym. Gdy tutaj przyjechał i się poznaliśmy, postanowiliśmy kupić swojego nowofundlanda. Przyjechał do nas ze Śląska. Dzisiaj Dark Boy Diego to już właściwie weteran, ma osiem lat, ale ma w swoim dorobku zdobycie, w 2015 roku w Gdańsku, złotego medalu, Pucharu Polski Psów Ratowniczych – mówi pani Izabela. Weteran osiągnął sukcesy również podczas wystaw, gdzie zdobył tytuł Championa Polski i Championa Polski Weteranów.
Dwa lata temu małżonkowie kupili drugiego nowofundlanda – to King of Love.

Mateusz Możdżyński zajmuje się psami bardziej pod kątem ratownictwa
– Mąż bardziej zajmuje się nimi w zakresie ratownictwa, a ja pracuję z nimi pod kątem wystaw – wyjaśnia nasza rozmówczyni.
– Jeździliśmy z nimi również na prezentacje, pokazy dla dzieci, także w przedszkolach czy ośrodkach rehabilitacji. Niestety, te plany mocno pokrzyżował w ostatnich dwóch latach covid – przyznaje.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fajna sprawa gratuluję. Ale popracujcie nad swoim wychowaniem. Starsza pani zaparkowała samochód przy waszym bloku to zbesztaliście ją tak że mi zrobiło się bardzo głupio .
Jest tablica parking tylko dla mieszkańców więc trzeba się do niej stosować. Działkowicze i "pan" dyrektor też nie umieją czytać jak się okazuje.
Kultury nigdy za wiele, swe psy tez tak besztacie jak tą starszą panią gdy coś nabroją? Moje kontrowersje budzą ,,parkingi tylko dla mieszkańców''. Jeśli uważacie że ,,obcy'' mają zakaz parkowania przy waszych budynkach, to wy powinniście mieć zakaz parkowania w miejscach nie zamieszkiwanych przez was. Zasada powinna obowiązywać w obie strony.
Ja wszystko rozumiem tylko sposób przekazania tej informacji wiele do życzenia . Ale mogło być tak że ta Pani jest właścicielem jednego z tych mieszkań . Młode małżeństwo było zirytowane ze stoi na ich miejscu.Temat rzeka ......
Problem z parkingiem jest od samego początku temat rzeka nie dziwie sie reakcji bo wiekszosc z nas tak reaguje, ile można sie prosić . Próbowano dogadac się na początku z lekarzami bez skutku a grunt nalezy niestety do mieszkancow. Druga sprawa nikt nie czyta kartek znaków itp nie raz była w tej sprawie policja. Jeśli sa wlascicielami mieszkania to i wspolwlascicielami gruntu wiec maja prawo tak reagowac jesli enty raz sytuacja sie powtarza
Fajna sprawa gratuluję. Ale popracujcie nad swoim wychowaniem. Starsza pani zaparkowała samochód przy waszym bloku to zbesztaliście ją tak że mi zrobiło się bardzo głupio .
Jest tablica parking tylko dla mieszkańców więc trzeba się do niej stosować. Działkowicze i "pan" dyrektor też nie umieją czytać jak się okazuje.
Kultury nigdy za wiele, swe psy tez tak besztacie jak tą starszą panią gdy coś nabroją? Moje kontrowersje budzą ,,parkingi tylko dla mieszkańców''. Jeśli uważacie że ,,obcy'' mają zakaz parkowania przy waszych budynkach, to wy powinniście mieć zakaz parkowania w miejscach nie zamieszkiwanych przez was. Zasada powinna obowiązywać w obie strony.