Dyrektor Grażyna Ruta potwierdza, że od dłuższego czasu jest problem z parkowaniem samochodów. Rodzice, którzy przywożą dzieci i odbierają je z przedszkola, mają kłopot ze znalezieniem miejsca do parkowania. Do placówki uczęszcza ponad setka dzieci, a pobliski parking liczy zaledwie sześć miejsc. Efektem są sytuacje, kiedy rodzice zatrzymują samochody przy chodniku czy na placu naprzeciwko przedszkola, gdzie jest zakaz parkowania.
Rodzice mają z tego powodu problemy, bo często mamy tutaj kontrole policji
Reklama
– mówi dyrektor, przyznając, że niejednokrotnie kończy się to mandatami.
Wójt już jakiś czas temu zapowiadał nam, że planuje powiększyć parking. Początkowo była brana pod uwagę możliwość jego rozbudowy we wrześniu tego roku, ale wiadomo już, że tak się nie stanie.
Najpierw musimy zlecić dokumentację projektowo–techniczną i wykonać wszelkiego rodzaju uzgodnienia
– kilka dni temu powiedział nam Henryk Dobrosielski. Wójt nie kryje też, że znaczenie mają również kwestie finansowe. Koszt inwestycji wójt wstępnie szacuje na 20–30 tys. zł, które być może uda się wygospodarować w tegorocznym budżecie. Około dwa tygodnie temu wójt zapowiedział nam, że w tej kwestii wiele będzie zależeć od tego, jakie rozstrzygnięcia przyniosą ogłaszane w ostatnim czasie przez gminę przetargi. Wiadomo już, że dużo tańsze niż pierwotnie planowano będzie wykonanie wodociągowego połączenia Śmiardowa Złotowskiego i Drożysk Średnich z Zakrzewem. Dobrosielski podkreślał wtedy, że jeżeli koszty będą mniejsze niż zakładano, wolna pula pozostanie do wykorzystania na cele inwestycyjne, być może także na parking przy przedszkolu.
Według wójta do prac przy powiększeniu parkingu mogłoby ewentualnie dojść jesienią, a wrzesień byłby czasem na przygotowanie formalnej i dokumentacyjnej części zadania. Dobrosielski planuje powiększenie parkingu w kierunku przedszkola, z wykorzystaniem przyległego do niego terenu, znajdującego się jeszcze w ramach ogrodzenia placówki.
Nie wykorzystujemy tego miejsca
– mówi dyrektor, przyznając, że obszar ten idealnie nadaje się do powiększenia parkingu. Inna sprawa, że miejsc parkingowych nie przybędzie wiele. Wójt szacuje, że będzie to pięć–sześć stanowisk.
Mimo wszystko powinno to wystarczyć. Nie jest to przecież stały parking, a czasowy, z którego rodzice korzystają głównie przy okazji przywożenia i odbierania dzieci z przedszkola
– argumentuje.
Co z miejscem przy murze, po prawej stronie wjazdu na teren przedszkola? Może również tam uda się wykonać kilka dodatkowych miejsc? Wójt kategorycznie mówi „NIE” takiemu pomysłowi. Ze względu na bliskość samego przedszkola i fakt, że dzieci i rodzice poruszają się tam pieszo. Nie zmienia to faktu, że dość często auta są w tym miejscu parkowane.
Nie jestem z tego zadowolony, że dyrekcja pozwala, żeby tam stawiać samochody
– nie kryje Henryk Dobrosielski.
Grażyna Ruta wyjaśnia, że w miejscu tym samochody parkują jedynie pracownicy przedszkola – po to właśnie, żeby jeszcze bardziej nie blokować nielicznych miejsc parkingowych przed placówką. W innym razie rodzice zupełnie nie mieliby gdzie stawiać samochodów. Grażyna Ruta podkreśla, że decyzja o umożliwieniu parkowania na terenie przedszkola jego pracownikom była konsultowana z policją.
Tak czy inaczej powiększenie parkingu przed placówką, do której uczęszczają maluchy, jest niezbędne. Wszyscy zainteresowani mają nadzieje, że inwestycję uda się wykonać w tym roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
~Likus Chyba źle mnie zrozumiałeś, bo mówię o "spacerze" rzędu 100-200 metrów - z miejsca, w którym znajduje się następny parking. Sam odprowadzam dzieciaka do przedszkola w Złotowie codziennie i śmiać mi się chce jak widzę tych zapędzonych rodziców, którzy tracą więcej czasu na wyjazd z zatłoczonego parkingu niż to warte, kiedy mogą stanąć kawałek dalej i resztę drogi podejść pieszo, co - wierz lub nie - ostatecznie zajmuje mniej czasu, a i dzieciak się ucieszy bo może trochę z rodzicem pogadać. Ponadto takie zapychanie parkingu nie jest dla tych dzieciaków zbyt bezpieczne, bo znacznie ogranicza pole widzenia przy wyjeździe (przynajmniej tak jest w Złotowie). Poza tym przypuszczam, że w Złotowie z parkingu do przedszkola jest dalej niż w Zakrzewie, gdzie ten jest pod samymi drzwiami. Co do argumentu o zwalnianiu się z pracy - ciekaw jestem jak poradziłbyś sobie w Poznaniu, Warszawie, czy innym mieście, gdzie samo przejście przez teren przedszkola nieraz zajmuje więcej czasu niż te Twoje "20 minut" Ps. Tobie akurat przydałoby się spędzić też trochę czasu w przedszkolu - może załapałbyś nieco kultury
jeden samochód jest właściciela sklepu "na rogu" :)
"RODZIC"- załóżmy, że jesteś w pracy od godziny 6.00. O godzinie 7.00 zrywasz się na 20 minut aby odwieść dziecko do przedszkola i szef się na to zgadza. Wątpię, żeby się zgodził w przypadku gdy taki "mądry rodzic" jak autor powyżej powiedział szefowi, że będzie po pracy tak po 8.00 bo musi się przejść z dzieckiem do przedszkola bo przecież jego dziecko ma 3-latka i potrafi już chodzić!!! Człowieku pier.... się w głowę zanim coś takiego napiszesz. No chyba, że siedzisz na dupie całymi dniami i nic nie robisz to możesz sobie spacerki urządzać o każdej porze dnia. Boże widzisz a nie grzmisz na takich!!!
~Likus głupszego komentarza jeszcze nie widziałem. skoro rodziców tak bardzo goni czas, to mogą ten czas inaczej zorganizować. Dzisiaj już każdy musi wszędzie samochodem dojechać i to pod same drzwi. Nie bądźcie śmieszni i przejdźcie się trochę z dzieckiem, które będzie się cieszyć, że poświęcicie im trochę czasu. 3latki potrafią już chodzić.
w tym 6 samochodów tam parkujących to samochody nauczycieli. Tak jak na parkingu przy TESCO w Złotowie.
Glupszego komentarza jeszcze nie widziałem. Co za kret.yn to napisał? Nie którzy pracują i jadą albo do pracy po drodze i czas ich goni albo po prostu zrywają się z pracy żeby dowieść dziecko do przedszkola. A co do pieniędzy to niech zrezygnuja ze śmiesznej promenady (przynajmniej na razie) i zainwestuja te pieniądze w bardziej potrzebne inwestycje.
"Mandaty, bo za ciasny parking"? Bzdura. Mandaty, bo rodzice są leniwi. Zakrzewo to na tyle mała wieś, że mieszkańcy wsi mogą odprowadzać dzieci do przedszkola piechotą, a rodzice dzieci spoza Zakrzewa mogą parkować w innych częściach wsi i odprowadzać dzieci ten kawałek piechotą. Nie trzeba parkować pod samymi drzwiami przedszkola.
~Likus Chyba źle mnie zrozumiałeś, bo mówię o "spacerze" rzędu 100-200 metrów - z miejsca, w którym znajduje się następny parking. Sam odprowadzam dzieciaka do przedszkola w Złotowie codziennie i śmiać mi się chce jak widzę tych zapędzonych rodziców, którzy tracą więcej czasu na wyjazd z zatłoczonego parkingu niż to warte, kiedy mogą stanąć kawałek dalej i resztę drogi podejść pieszo, co - wierz lub nie - ostatecznie zajmuje mniej czasu, a i dzieciak się ucieszy bo może trochę z rodzicem pogadać. Ponadto takie zapychanie parkingu nie jest dla tych dzieciaków zbyt bezpieczne, bo znacznie ogranicza pole widzenia przy wyjeździe (przynajmniej tak jest w Złotowie). Poza tym przypuszczam, że w Złotowie z parkingu do przedszkola jest dalej niż w Zakrzewie, gdzie ten jest pod samymi drzwiami. Co do argumentu o zwalnianiu się z pracy - ciekaw jestem jak poradziłbyś sobie w Poznaniu, Warszawie, czy innym mieście, gdzie samo przejście przez teren przedszkola nieraz zajmuje więcej czasu niż te Twoje "20 minut" Ps. Tobie akurat przydałoby się spędzić też trochę czasu w przedszkolu - może załapałbyś nieco kultury
jeden samochód jest właściciela sklepu "na rogu" :)
"RODZIC"- załóżmy, że jesteś w pracy od godziny 6.00. O godzinie 7.00 zrywasz się na 20 minut aby odwieść dziecko do przedszkola i szef się na to zgadza. Wątpię, żeby się zgodził w przypadku gdy taki "mądry rodzic" jak autor powyżej powiedział szefowi, że będzie po pracy tak po 8.00 bo musi się przejść z dzieckiem do przedszkola bo przecież jego dziecko ma 3-latka i potrafi już chodzić!!! Człowieku pier.... się w głowę zanim coś takiego napiszesz. No chyba, że siedzisz na dupie całymi dniami i nic nie robisz to możesz sobie spacerki urządzać o każdej porze dnia. Boże widzisz a nie grzmisz na takich!!!