Miałem bardzo dużo odwagi, że wystartowałem w tych wyborach. Przy pierwszej próbie miałem 26 lat, ale nie wiek był wówczas najważniejszy. Zresztą dzisiaj w kraju mamy mnóstwo przykładów, że osoby mające dwadzieścia parę lat piastują poważne stanowiska, z ministrami włącznie. Byłem już radnym gminy i wiedziałem czego mieszkańcy od nas oczekują. Tym bardziej, że pracowałem już w Powiatowym Urzędzie Pracy w Złotowie, miałem wiedzę na temat pracy administracyjnej. Czułem się na siłach, by wystartować. Teraz jest czas na trzydziestolatków.
Nie lubię przegrywać, odchorowałem to, zastanawiałem się co zrobiłem nie tak. W duchu jednak powiedziałem sobie, że spróbuję jeszcze raz. Tym bardziej, że analizując liczbę głosów z pierwszej i drugiej próby zauważyłem, że ich liczba wzrosła (2010 r. – 836 głosów, 2014 r. – 867 głosów). To był sukces, bo zdobyłem nowe głosy i to w walce z urzędującym wójtem. Dziś ludzie mówią, że żałują, że nie zagłosowali na mnie cztery lata temu, także liczę na jeszcze lepszy wynik wyborczy. Mówi się, że kampanię zaczyna się następnego dnia po wyborach.
Reklama
Przez te dwie kampanie ludzie mnie poznali, więc nie mam potrzeby tak jak inni, wciąż nieoficjalni kandydaci, bywać i szczególnie w roku wyborczym pokazywać się np. na imprezach organizowanych w gminach. Nie zmieniam poglądów, zauważ że to co proponowaliśmy w tych dwóch kampaniach, konkretne rozwiązania zostały zrealizowane. Potrafiliśmy ocenić co naszym mieszkańcom jest potrzebne.
Na przykład częściowy remont Domu Seniora i szkoły podstawowej w Zakrzewie.
Próbuję udowodnić, że potrafimy zidentyfikować potrzeby mieszkańców. Nasi oponenci stwierdzili, że mieliśmy rację i warto to zrobić. W tym upatruję naszą siłę i sukces.
Reklama
Tak, poza tym jestem już drugą kadencję członkiem Rady Sołeckiej Zakrzewa, spotykam się na co dzień z wieloma ludźmi, czytam informacje na stronie urzędu, dane w Biuletynie Informacji Publicznej. Na sesjach nie bywam, bo pracuję, ale czytam protokoły z każdej sesji, wiem dokładnie co się tam dzieje.
Na ten moment nie zdradzę konkretów z programu wyborczego. Na pewno mieszkańcy o nas usłyszą.
Każda wieś ma swoje problemy i oczekiwania. Głomsk na przykład chciałby nowego wozu strażackiego, Zakrzewo oczekuje większej współpracy władzy z mieszkańcami. Oni mają swoje pomysły, ale ich głosy nie do końca są wysłuchiwane.
Reklama
Nie chcę go oceniać. Trudno mi się z nim porównywać, ale na pewno lepszy byłbym w nawiązywaniu kontaktów z ludźmi. Jestem bardziej otwarty od obecnego wójta, potrafię dotrzeć do ludzi. Często mówi się, że młodzi ludzie nie angażują się w życie Zakrzewa. A proszę spojrzeć na komitet organizacji obchodów 100-lecia nieodległości Polski. Tam nie ma młodych ludzi. Dlaczego? W gminie są osoby, które mają pomysły na te obchody i myślę, że z chęcią by się w to włączyły, gdyby dano im taką szansę.
Wybory rządzą się swoimi prawami, a następnego dnia po nich musimy tu dalej razem żyć i pracować. Pomimo tego, że wczoraj byliśmy oponentami. Było mi bardzo przykro, gdy po ostatnich wyborach przestałem być zapraszany na fora kultury (na które byłem zapraszany z uwagi na organizację sierpniowych Spotkań z Matką Boską Radosną). Mam wrażenie, że wynika to z tego, że ośmieliłem się stanąć w szranki z wójtem. Ja taki na pewno nie będę.
Będę pozytywnym wyborem, bo jestem młody, ale już doświadczony, niejedno widziałem, mam doświadczenie w administracji publicznej. Jako włodarz gminy całkiem nieźle sobie poradzę z zarządzaniem nią.Reklama
To jest moja prywatna sprawa. Jestem osobą wierzącą i praktykującą, ale nie wiem czy to ma dla ludzi znaczenie. Dla katolików może być to argument „za”. Nie jest tajemnicą, że angażuję się w życie Kościoła, co robię z potrzeby serca. Od lat i nie zamierzam z tego rezygnować, nawet w przypadku zostania wójtem.
Na pewno klub radnych „Wspólna sprawa”, którzy aktualnie są w radzie gminy. Poza tym mnóstwo młodych osób i nie tylko, z różnych sfer społecznych i miejscowości, chce się zaangażować w pracę mojego komitetu. Będziemy mieli najlepszych kandydatów na radnych, z każdej miejscowości.
Reklama
Trzeba do niej wprowadzić sporo młodej krwi, bo głos młodych jest dziś mało słyszalny. Proponuję miszmasz doświadczonych radnych jak Krzysztof Doroszuk i Czesław Greczyło i młodych ze świeżym spojrzeniem np. takich jak Stanisław Pasisz i Dorota Kowalczyk. To bardzo dobry kierunek.
Najważniejsze będzie zdanie mieszkańców, bo wójt musi się liczyć ze zdaniem wszystkich – tych, którzy go poparli i tych, którzy na niego nie głosowali. Mam w swoim zapleczu ludzi, którzy znają się i na kulturze, i na sporcie, z których zdaniem będę się liczyć. Nie wskazuję konkretnej osoby, bo do podjęcia decyzji potrzeba wysłuchać kilku osób.
Reklama
Nie mówię jako ja, Marek Buława, lecz jako grupa osób, która ze mną wystartuje w tych wyborach. Krąg popierających mnie osób jest szeroki. Wójt sam nie jest w stanie zrobić wiele, musi liczyć na współpracowników i inne osoby.
Potrafię podejmować decyzje, choćby związane z moją pracą w urzędzie pracy. Osoby, które mnie dobrze znają potwierdzą, że jestem konkretny, posiadam cechy przywódcze i jestem bardzo dobrym ogranizatorem. Gdybym nie zdawał sobie sprawy z tego, jaka odpowiedzialność mnie czeka, to bym nie startował.
Reklama
Każdy będzie dla mnie wyzwaniem, nie wiem dziś który największym.
Każdy ma jakieś wady i jakieś zalety, i na pewno tak jest u pana Dobrosielskiego. Chodzi o to, że go osobiście nie znam, nigdy ze sobą dłużej nie rozmawialiśmy. Mam odczucie, że niemile jestem przez wójta widziany. Nie chcę go oceniać na podstawie samych obserwacji, bo to może być nieuczciwe i mylące.
Andrzeja Rutę osobiście znam. Wiem gdzie pracuje, że ma spory dorobek samorządowy i że jest bardzo wesoły.
A Edziu? Edzia Kabattka znam od wielu lat. Wspólnie angażowaliśmy się w Grupę Apelową. To człowiek bardzo pracowity, zaangażowany w działalność gminy i bardzo pomocny.Reklama
Trudno mi dziś powiedzieć. Wierzę, że tym razem wygram.
Uwierz mi, że mam pomysł na swoje życie. Ono nie kończy się na pragnieniu zostania wójtem Zakrzewa.
Mam w sobie power, chcę zrobić coś dla tej gminy, bo bardzo jestem związany z Zakrzewem i chciałbym tu mieszkać całe życie. Wierzę, że ludzie dotąd nieprzekonani tym razem na mnie zagłosują. Czuję wsparcie ludzi, więc jestem dobrej myśli.
Mieliśmy już hasło „Młodość i doświadczenie szansą dla mieszkańców gminy Zakrzewo” oraz „Twój wybór Twoja szansa”, teraz na pewno opracujemy hasło, które będzie nas identyfikować. Czekamy na kalendarz wyborczy i wtedy będziemy stopniowo odsłaniać karty.
Reklama
Mam więcej zmarszczek:) Na pewno mam w sobie więcej pokory. Zdobyłem dodatkowe doświadczenie, nabyłem życiowej mądrości. Te przegrane nauczyły mnie, że sukces wyborczy zależy od dotarcia do jak najszerszej grupy osób. Liczy się każdy głos.
Rozmawiał Łukasz Opłatek[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
zawsze można na niego liczyć-jak to poznasz to zrozumiesz.
Powodzenia! Trzymam za Pana kciuki i oddaję swój głos. Czas na młodą krew, która chce działać na rzecz lokalnej społeczności!
Ma w sobie power?Boże co to?Jakiś robak czy coś innego?I jak to z niego można wydostać?I czy nic mu nie będzie?
To Ty już "Czesław" musiałeś upaść naprawdę wiele razy. To tłumaczyłoby fakt, że wchodzisz i komentujesz kilka razy ten sam artykuł, w odstępach kilku godzin. Coraz więcej ludzie o Tobie wiedzą...
Szeregowy pracownik PUP rżnący ważniaka, pycha kroczy przed upadkiem.
W PUNKT KOLEŻANKO
Dasz radę Marek. Teraz Ci sie uda.
Lokalny troll.
A nie można było tytułu napisać po polsku np. ....ma w sobie moc albo petardę albo siłę.?
Każdy lepszy od obecnego. Smutna prawda.
Jak można nazwać tego Pana kompetentnym czy godnym kandydatem, gdy na wszystkich patrzy z góry i z pogardą będąc zwykłym pracownikiem w PUP_ie.. strach myśleć co będzie znaczył dla niego człowiek gdy dostanie stołek...
Za co??
Myślę,że to jest najbardziej kompetentny kandytat który bedzie dbał o dobro gminy a nie o dobre swojej kieszeni.
Naprawdę w gminie nie ma bardziej kompetentnego kandydata?
teraz wygrasz!!!!!!!
Za co mam szanować Rute co on zrobił sla Gminy chyba tyle samo co Dobrosielski czyli nic. Połowa tych gminnych weteranów powinna ossać stanowiaka młodym którzy chcą działac a nie brać tylko miesięczne pensje.
Rute to ty akurat szanuj.
Wójtowi Lipki nie dorasta do pięt... Nie ma innych kandydatów niż p. Buława i p. Dobrosielski? - tak źle i tak niedobrze...
Młody mhy racja jak najbardziej ale żeby zaraz człowieka porównywać do wójta Lipki kolego wojt z Lipki to inna bajka niż Marek.
Kandydat numer jeden. Obecny wujta i jego kółeczka Ruta niech idą na emeryturę bo nic dobrego dla Gminy nie zrobią.
Bardzo dobry kandydat. Czas na zmiany w Gminie Zakrzewo. Dość z tymi starymi dziadkami co chcą tylko podnieść sobie emeryturę przez bycie wójtem. Młody człowiek który ma wiele pomysłów. Myślę,że dobry przykład do porównania jest wójt Gminy Lipka. Młody ambitny pełen pomysłów. Panie Marku będę trzymał kciuki.
zakrzewiacy nie popełniajcie tego błędu, nie wybierajcie go...
Trzymam kciuki.Powodzenia!!!
Lokalny Misiewicz.
zawsze można na niego liczyć-jak to poznasz to zrozumiesz.
Powodzenia! Trzymam za Pana kciuki i oddaję swój głos. Czas na młodą krew, która chce działać na rzecz lokalnej społeczności!
Ma w sobie power?Boże co to?Jakiś robak czy coś innego?I jak to z niego można wydostać?I czy nic mu nie będzie?