Takich komend w Złotowie nie słychać. Miasto właśnie utylizuje blisko 2 tys. masek przeciwgazowych, setki kombinezonów i pończoch ochronnych gumowanych
Maski gazowe wywożone są przyczepami. Te zwykłe i te typu „słoń” z pochłaniaczami i torbami. Niektóre wyprodukowane w latach 60–tych XX wieku. Żaden z kilku tysięcy sprzętów obrony cywilnej, zgromadzonych w magazynach rozsianych po Złotowie, nie nadaje się do użytku. - To był sprzęt wymagany dla formacji obronnych w latach 70-tych i 80-tych. Była np. formacja wykrywania skażeń czy formacja łączności – wyjaśnia Wiesława Gniot z Urzędu Miejskiego w Złotowie. - W dzisiejszych czasach tych formacji już nie ma, a sprzęt jest zużyty.
W mieście trwa likwidacja kombinezonów ochronnych, aparatów i kabli telefonicznych (6650 km), hełmów, opatrunków i granatowych krawatów sztuk pięćdziesiąt. - Dwa lata temu wojewoda zarządził zniszczenie tego sprzętu.
- Likwiduje się go tak samo jak np. szafy z biura. Robimy spis i sprzęt jest utylizowany przez Miejski Zakład Usług Komunalnych w Złotowie – informuje W. Gniot. MZUK najpierw opróżnił magazyn znajdujący się w magistracie (za salą sesyjną). Do zebrania został sprzęt zgromadzony w sześciu pozostałych składnicach, zlokalizowanych w największych zakładach pracy na terenie miasta. - W roku 2012 na szczeblu wojewódzkim został zakończony proces utylizacji niepotrzebnego i zbędnego dla potrzeb obrony cywilnej sprzętu przechowywanego w gminach – informuje rzecznik wojewody wielkopolskiego Tomasz Stube. Nie do końca ma rację. Został jeszcze Złotów.
[[reklama]]
Nie dla wszystkich śmieci
W stolicy powiatu akcja zakończyła się 1 lipca. W sprzątanie magazynów angażują się także harcerze i miłośnicy militariów. Część wyposażenia formacji obrony cywilnej przejmuje bezpłatnie Stowarzyszenie Ziem Odzyskanych. - Bierzemy apteczki, hełmy, aparaty do wykrywania skażenia radioaktywnego, telefony, menażki. To wszystko przyda nam się podczas przygotowywanych przez nas inscenizacji – mówi działacz SZO Grzegorz Tyluś. - Z kolei kilkaset masek gazowych użyjemy jako gadżetów rozdawanych w konkursach czy podczas prelekcji, jakie mamy w szkołach.
Bez OC
Likwidacja magazynów ze sprzętem obrony cywilnej kończy pewien etap obronności kraju. Etap, który w praktyce skończył się już dawno. Zutylizowany sprzęt nie zostanie póki co zastąpiony nowym. Nie będą powoływane formacje obronne.
- Mając na uwadze minimalizowanie kosztów tworzenia formacji przez odpowiednie organy, winno się dążyć do szerokiego wykorzystania instytucji i organizacji, których codzienna działalność jest tożsama lub zbliżona do zadań przewidzianych dla formacji obrony cywilnej – mówi T. Stube. Zdaniem władz zadania obrony cywilnej powinny wypełniać organizacje pozarządowe, zwłaszcza ochotnicze straże pożarne.
W UM w Złotowie magazyn sprzętu OC zmieni się w archiwum.
Łukasz Opłatek, fot. G. Tyluś
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze