Reklama

Miejscówka na psią kupę

Aktualności Lokalne
14/05/2021 18:30

Wybieg dla psów powstanie, ale nie przy obiektach Sparty, a przy parkingu na ulicy Sienkiewicza. A może są lepsze miejsca?

To zmiana, jaką Rada Miejska Złotowa przyjęła podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Złotowa. Pierwotnie zlokalizowanie wybiegu planowano wzdłuż boiska ze sztuczną nawierzchnią przy złotowskiej Sparcie. Zadanie zgłaszał do realizacji na ten rok radny Stanisław Wojtuń.

Ustalenia stanęły jednak na tym, żeby znaleźć inną lokalizację, za czym jest także burmistrz Adam Pulit. Wskazano na teren zielony przy dużym parkingu na ulicy Sienkiewicza, w pobliżu złotowskiego rynku. Wybieg ma się mieścić między wspomnianym parkingiem a zabudową Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego oraz ogrodami domów jednorodzinnych, stojących przy tej ulicy.

Reklama

Miejsce na kompleks sportowy

– W mojej ocenie to lepsza lokalizacja – ocenił burmistrz. Z tego powodu, że obszar, gdzie wcześniej planowano wybieg, między ulicą Reymonta a boiskiem Sparty, ma potencjał pod rozbudowę infrastruktury sportowej.

– Myślę, że przed laty Stanisław Wełniak nie po to wydzielał i kroił boisko Mickiewicza, żeby tam zrobić teraz wybieg dla psów. To należy zagospodarować rozsądniej – ocenił podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Złotowa Adam Pulit.

– Mamy wypracowane ze środowiskiem sportowców rozwiązania, ujęte także w Funduszach Norweskich, co do włączenia tego terenu do kompleksu sportowego. Zadaszenia, stworzenia miejsca do uprawiania sztuk walki, które są w Złotowie na wysokim poziomie w wielu dyscyplinach. Czy też temat krytych kortów tenisowych. Stworzymy tam kompleks – mówił o zamierzeniach.

Reklama

– Nie byłoby dobrze teraz przyzwyczajać mieszkańców do tego miejsca, a potem je likwidować – odniósł się do pomysłu, aby tylko na jakiś czas zrobić tutaj wybieg, a później przenosić go w inne miejsce. Jak uznał burmistrz, na pewno byłoby to niegospodarne.

Wybieg jest potrzebny

– Jeśli chodzi o temat parkingu [przy Sienkiewicza – red.], wokół mamy teren zielony, który w mojej ocenie spokojnie wystarcza do tego, żeby pies mógł tam załatwić swoją potrzebę. Jest tam też hydrant, będzie można zorganizować dostęp do wody pitnej – Adam Pulit argumentował, że miejsce to wydaje się optymalną lokalizacją.

Reklama

Radny Stanisław Wojtuń uznał, że lokalizacja przy Reymonta byłaby lepsza, ale przyznał, że potrzeby mieszkańców trzeba stawiać ponad potrzeby zwierząt. Zgodził się, że w sytuacji, kiedy przy obiektach sportowych Sparty może powstać dalsza sportowa infrastruktura, miejsce przy parkingu wydaje się jedynym rozwiązaniem.

– Wybieg dla psów gdzieś przy dużym osiedlu jest potrzebny – nie ma wątpliwości. Przyznał, że na teren zielony przy parkingu i tak sporo osób już wychodzi ze swoimi zwierzętami.

– Jeżeli to będzie ogrodzone, psy będą mogłyby swobodnie biegać bez smyczy. Moim zdaniem nikomu to nie przeszkadza, od domków jednorodzinnych są tam wysokie ogrodzenia – wskazał, że tym bardziej nie powinno być problemu ze strony szkoły.

Reklama

Spółdzielnia nie mówi: NIE

Na tym osiedlu jest sporo terenów należących do Spółdzielni Mieszkaniowej Piast, burmistrz nie sądzi jednak, żeby chciała ona udostępnić na taki cel inny swój teren.

– Jeżeli pan burmistrz będzie sobie życzył podejść do rozmów, chętnie do nich przystąpię. Skonsultuję to z mieszkańcami i oni zdecydują, gdzie wyrażają zgodę – dopytaliśmy prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej „Piast” Wojciecha Buczka, skoro burmistrz wspomniał na sesji o spółdzielczych terenach. Czy widzi możliwość ulokowania wybiegu w innym miejscu tego osiedla? – Na pewno nie tej wielkości. Jedyne tak duże miejsce to działka w pobliżu parkingu, gdzie kiedyś odbywały się festyny z okazji Dnia Dziecka. Jestem jednak przekonany, że mieszkańcy nie wyraziliby zgody, żeby mieć coś takiego pod balkonami. Nasze zielone tereny na tym osiedlu są na tyle zagospodarowane, że byłoby ciężko o fizyczne wydzielenie czegoś równie dużego. Natomiast byłyby możliwości w dużo mniejszej skali, np. zrobienia takich miejsc na poziomie poszczególnych części osiedla – Wojciech Buczek wspomina o ewentualnych kilku mniejszych lokalizacjach.

Reklama

– To nie jest tak, że spółdzielnia mówi w tej sprawie definitywnie: nie. Po prostu temat nigdy nie był szerzej poruszany, mieszkańcy też nie wychodzili z taką inicjatywą – stwierdza.

– Tym bardziej, że widzimy miejsca, gdzie mieszkańcy „naturalnie” wybierają się na takie spacery ze swoimi psami czy kotami – przyznaje. Zwraca uwagę na inną kwestię: – Powstanie takich wybiegów wbrew pozorom też niesie za sobą pewne niedogodności, co pokazuje przykład wybiegu na osiedlu przy alei Piasta. Tam mieszkańcy i gospodarze skarżą się, że zanim te pieski dojdą na wybieg, wszystko zostawiają na chodniku.

Reklama

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2021-05-14 19:46:55

    "Jestem jednak przekonany, że mieszkańcy nie wyraziliby zgody, żeby mieć coś takiego pod balkonami.".. mnie też nikt o zgodę nie pytał, i też nie chcę mieć pod ogrodem wybiegu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zeus - niezalogowany 2021-05-14 20:49:51

    "Skonsultuję to z mieszkańcami i oni zdecydują, gdzie wyrażają zgodę – dopytaliśmy prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej „Piast” Wojciecha Buczka". Co za bzdury. Już nie raz słyszałem o konsultacjach, których w ogóle nie było.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Oj będzie się działo. - niezalogowany 2021-05-14 21:37:10

    Jak zobaczę kogoś z kundlem że SM Piast pod moim blokiem to dostanie kopa nie pies tylko właściciel i może nawet pan B.prezes, koniec z sraniem na naszym trawniku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama