Podobnie jak dzień wcześniej w Tarnówce, tutaj też były emocje za sprawą planowanej budowy S11. Bliskość trasy, zagrożone nieruchomości, przyroda ważniejsza niż ludzie – mówili ci, którzy po brzegi wypełnili salę wiejską
Kolejne spotkanie w sprawie planowanej budowy drogi ekspresowej S11 na odcinku Jastrowie-Piła odbyło się w środę wieczorem w Skórce. Uczestnicy zebrali się w sali wiejskiej. Już z tego powodu frekwencja nie mogła być tak wysoka, jak dzień wcześniej w Tarnówce, gdzie hala sportowa była w stanie pomieścić setki osób. W Skórce też było jednak tłumnie, obiekt wypełnił się po brzegi, przybyło około 130 osób.
Przebieg spotkania był zbliżony do tego w Tarnówce. Spośród tych, którzy zabierali głos, wszyscy byli przeciwni tzw. wschodnim (z uwagi na większe niż korytarz 3A wyprowadzenie proponowanego przebiegu z obszaru Natura 2000 – kontrowersyjnego z punktu widzenia przyrodniczej ochrony) wariantom przebiegu trasy – 4 i 5. Jedynym wariantem, któremu mówią „TAK” – podobnie jak w Tarnówce – jest propozycja 3A, w której układ trasy byłby najbardziej zbliżony do obecnego przebiegu drogi krajowej nr 11 (w zdecydowanej części prowadzi on właśnie obszarem Natura 2000). Głos przeciwny wariantom 4 i 5 wyrazili również obecni na spotkaniu samorządowcy.
Jeśli chodzi o mieszkańców, w sali wiejskiej pojawiła się społeczność nie tylko Skórki, ale i sąsiednich miejscowości, również z terenu gminy Tarnówka. Byli i tacy którzy we wtorek byli na spotkaniu w tamtejszej hali sportowej. Środowa dyskusja była równie długa, jak wtorkowa, spotkanie w Skórce także trwało około 3,5 godziny.
W rozmowie z przedstawicielami poznańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz reprezentantami firmy AECOM Polska, odpowiedzialnej za opracowanie dokumentacji projektowej, mieszkańcy nie tylko zadawali pytania. Zdecydowanie mówili też, jakie są ich obawy, zastrzeżenia i sprzeciw względem inwestycyjnych zamierzeń. Jeżeli chodzi o warianty 4 i 5, mówili m.in. o bliskości potencjalnego przebiegu drogi ekspresowej od nieruchomości, niedogodnościach, niepewności choćby w związku z już trwającym i planowanym budownictwem domów. Wprost padały opinie, że środowisko jest ważniejsze niż ludzie.
Jeden z uczestników spotkania zapytał, czy nie ma możliwego jeszcze innego wariantu, niż trzy aktualnie procedowane. Inny z obecnych stwierdził nawet, że sam zaplanował propozycję alternatywnego przebiegu, który określił jako 3B – miałby to być projekt zbliżony do 3A – który akceptują obecni na obu spotkaniach – ale w jego ocenie w ulepszonej wersji. Mężczyzna przekazał swoją koncepcję przedstawicielom GDDKiA i burmistrzowi Krajenki. Ci ostatni zapewniali, że spotkania mają charakter informacyjny, oczekują opinii od mieszkańców (otrzymali oni do wypełnienia ankiety) i że nic nie jest jeszcze przesądzone. Uczestnicy spotkania w Skórce, podobnie, jak ci w Tarnówce, mają nadzieję, że ich głosy będą uwzględnione i warianty 4 i 5 nie zostaną zrealizowane.
Obszerną relację z obu spotkań zamieścimy w najbliższym wydaniu „Aktualności Lokalnych”, a także niebawem na portalu zlotowskie.pl.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pytanie do wszystkich. 1. Dokładnie gdzie leżą punkty zapalne wszystkich koncepcji i kto lub co za tym stoi? 2. Co straciłyby Gminy a co zyskały? 3. A jeśli powstała by S11 nieważne gdzie jaki by to miało wpływ na egzystencję i rozwój Regionu? 4. I ostatnie pytanie, która z zainteresowanych Gmin niechcialaby zostać skansenem ale chciałabym jak najwięcej dotacji?
Punktami zapalnymi są setki prywatnych nieruchomości oraz pól uprawnych przez które planuje się S-kę. Ktoś komuś chce wejść na jego prywatną działkę, posesję, pole i wybudować szeroką prawie na 60m drogę. Kto za tym stoi? -jak to kto, my. W samej tylko gminie Tarnówka będzie ze 300 osób którym ten projekt w wariancie 4 i 5 spowoduje, że nie będzie można prowadzić działalności gospodarczej( czy to rolnej czy innej). Co zyskać możemy w przypadku wariant 4 i 5? Nic. Poza jednym MOP-em na którym może powstać kibelek. Jakoś gminie i okolicznym mieszkańcom od tego nie przybędzie. A węzeł być może, podkreślam być może powstanie w okolicach Paruszki, ale to nie jest gwarantowane, bo parę kilometrów dalej będzie węzeł Piła Północ. Więc reasumując - przy wariancie 4 i 5 gmina Tarnówka na tej S-ce nie zyska nic.
Mamy ci się tłumaczyć???trzeba było przyjść na zebranie ????????
Większość decydentów wie, że eska plus węzeł równa się rozwój. Tylko głośno nie powiedzą, bo to byłaby ich ostatnia kadencja. Więc lepiej mówić, to co ludzie chcieliby usłyszeć. A następne pokolenia? Niech sobie same radzą z tym, co im zostawimy.
Oczywiście, że nasi przedstawiciele byli by za wariantem 4 albo 5. Starosta ładnie podsumował Burmistrza Krajenki, który był za wariantem 5 z racji tego, że gmina ma ziemię pod inwestycje w miejscowości Dolnik. Słowa te można usłyszeć na sesji powiatu z ust Sekretarza. Zgadzam się, że ta S-ka jest potrzebna, ale naprawdę można rozplanować to inaczej.
skoroś tak mądry i pewny, że na przebiegu trasy szybkiego ruchu zyskują okoliczne samorządy i mieszkańcy, wskaż z trzy przykłady NOWYCH, dużych inwestycji przemysłowych, które powstały przy trasach szybkiego ruchu po ich zrealizowaniu, ewentualnie ujawnij, jakie inwestycje planowane są na przebiegu trasy szybkiego ruchu w wariantach 4 lub 5 na odcinku Jastrowie-Tarnówka-Skórka-Piła; mnie się zdaje, że zwyczajnie konfabulujesz, próbując forsować najgorsze i najdroższe warianty, które szkodzić będą mieszkańcom gminy Tarnówka i gminy Krajenka; nie wykluczam, że reprezentujesz tu w necie lobby gminy Szydłowo, które próbuje zablokować najtańszy, najkrótszy, najprostszy wariant 3A, bo na krótkim odcinku przebiegać on będzie w okolicach Krępska i Dobrzycy; gdyby decydenci chcieli, mogliby zmodyfikować nieco trasę 3A, kierując planowaną drogę przed Krępskiem w lewo, aby ominąć to, co wywołuje sprzeciw gminy Szydłowo, czyli zlewnie rzek Rurzycy i Pilawy
Za chwilę z Jastrowia do Piły będziemy jeździć przez Zakrzewo, bo niby czemu gmina Zakrzewo nie miała by mieć też dostępu do S-ki? Po co budować trasę prosto jak do tej pory, przecież można dołożyć te kilkanaście kilometrów na tym odcinku. Po nowemu przez Paruszkę będzie ze 36km z Jastrowia do Piły. Genialne!!! Chyba możemy iść dalej w absurdy i jednak puścić trasę nawet przez gminę Zakrzewo, wtedy to będzie ze 45km z Jastrowia do Piły i będzie już całkiem cudownej. I węzeł się zrobi w Złotowie. Ej, raczej nie da rady zrobić węzła w Złotowie, bo Arkadiusz Leszek już ma wizję na węzeł w Paruszce. A miało być tak pięknie.
Węzeł miał by być w centrum Dolnika, przy wariancie 5
Każdy kilometr drogi kosztuje i kto za to zapłaci
Centrum Dolnika? Masz jakieś tajne plany? Bo te z wczoraj pokazują coś innego.
Budować w koncu, drogi w naszym regionie, to zacofanie straszne. Im wiecej będą pytać tym wiecej bedzie przeciwników, ale każdy z nich chcialby cywilizowanych drog.
Ale jeździć autostradą jest dobrze? Dziwni ludzie.
Nowa droga expresowa S 11 musi przeciąć drogę 188 i koniec.Za pola prywatne i nasadzenia to dostaną wypłacone odszkodowanie i mogą sobie ziemie kupic w innym miejscu albo kupic działkę z mchem i paprocia i muszkami i z komarami i różnymi motylkami i żukami.
napisz, gdzie mieszkasz, to wytyczymy ekspresówkę przez twoje podwórko, a ty sobie kupisz nowy dom w innym miejscu
Starosta z partii rządzącej broniący mieszkańców przed inwestycją instytucji podległej rządowi - to jest dopiero hipokryzja! Ale jak to Kurski mówił: ciemny lud to kupi. Ważne by na fejsie dobrze wygladało.
Starosta tylko się ośmieszył....
Czemu się ośmieszył? Wstawił u siebie potwierdzenie.
Pytanie do wszystkich. 1. Dokładnie gdzie leżą punkty zapalne wszystkich koncepcji i kto lub co za tym stoi? 2. Co straciłyby Gminy a co zyskały? 3. A jeśli powstała by S11 nieważne gdzie jaki by to miało wpływ na egzystencję i rozwój Regionu? 4. I ostatnie pytanie, która z zainteresowanych Gmin niechcialaby zostać skansenem ale chciałabym jak najwięcej dotacji?
Punktami zapalnymi są setki prywatnych nieruchomości oraz pól uprawnych przez które planuje się S-kę. Ktoś komuś chce wejść na jego prywatną działkę, posesję, pole i wybudować szeroką prawie na 60m drogę. Kto za tym stoi? -jak to kto, my. W samej tylko gminie Tarnówka będzie ze 300 osób którym ten projekt w wariancie 4 i 5 spowoduje, że nie będzie można prowadzić działalności gospodarczej( czy to rolnej czy innej). Co zyskać możemy w przypadku wariant 4 i 5? Nic. Poza jednym MOP-em na którym może powstać kibelek. Jakoś gminie i okolicznym mieszkańcom od tego nie przybędzie. A węzeł być może, podkreślam być może powstanie w okolicach Paruszki, ale to nie jest gwarantowane, bo parę kilometrów dalej będzie węzeł Piła Północ. Więc reasumując - przy wariancie 4 i 5 gmina Tarnówka na tej S-ce nie zyska nic.
Mamy ci się tłumaczyć???trzeba było przyjść na zebranie ????????