Spółdzielnia Mieszkaniowa Piast zakończyła swoją najkosztowniejszą w ostatnich latach inwestycję
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No Burmistrz, to do dzieła. W końcu ty tu rządzisz i miasto jest nasze a nie Prezesa i jego ludzi. Postaw te same oznakowania, ,,Strefa prywatna rejonów miasta. W końcu zadbaj o nas mieszkańców a nie tylko obiema rękoma podpisujesz podnoszenie n opłat. Przecież w końcu, my spoza blokowisk SM Piast i innych blokowych wspólnot nie będziemy mogli nigdzie wjechać samochodem. Popatrz jak do tej pory oni mogą wszędzie. Czy tak trudno dojrzeć co się dzieje choćby w centrum Starego Miasta.
Jak to nie będziemy mogli nigdzie wjechać samochodem? A po co Ci parkować pod blokiem SM Piast? Nie masz tam czego szukać. Nikt nie blokuje dróg publicznych ani miejskich parkingów, więc w czym problem? Że mieszkańcy SM, którzy zapłacili za działki i wciąż płacą za nie podatek od nieruchomości chcą móc zaparkować pod swoimi blokami na własnych działkach? A mogę zaparkować na twoim podwórku? Nie? Dlaczego? Bo nie zmieścisz swojego auta? Wszyscy mieszkańcy złotowskich bloków są też mieszkańcami Zlotowa, więc nie można im zabronić parkowania na publicznych parkingach. Ale nie wszyscy mieszkańcy Zlotowa są mieszkańcami SM, więc to zrozumiałe, że nie mogą parkować na spółdzielczych parkingach. Każdy parkuje na swoim własnym podwórku, to chyba nic nowego, co?
Bunia, Bunia, o czym ty piszesz, jaki wasz grunt, jakie wasze podatki za miejsca parkingowe, czyś ty oszalał/a. Kto z miastowych parkuje na waszych ulicach, sami to robicie nie tylko u siebie a mieszkańcy miasta, którzy jak już przyjeżdżają w te miejsca parkują na parkingach i poza miejscem do którego przyjechali. Co ty piszesz, za co wy płacicie, wy nawet nie płacicie za zamiatanie chodników a tak powinno być bo miastowi płacą od lat a to wy pod butami przynosicie brud pod ich domy. To oni za was płacą duże opłaty co miesiąc. Czas aby nieudaczny burmistrz miasta, przeczytał twój komentarz i wreszcie zrobił z tym porządek. Kiedy będziecie płacili za zamiatanie chodników w mieście, można będzie zlikwidować część nielegalnie utrzymywanych w nim, płatnych parkingów. Można będzie je zlikwidować bo dochody do budżetu miasta od was za sprzątanie, znacznie będzie przewyższał dochody z parkomatów stojących w miejscach w których stać nie powinny. W tych miejscach choćby na Starym Mieście, powinny być wyznaczone miejsca parkowania ,, Tylko dla mieszkańców ". Płaćcie tak jak większość mieszkańców miasta za zamiatanie a wtedy będziecie mogli wydzielać, część miejsc parkingowych dla siebie. Przecież wy dzisiaj nawet nie jesteście pełnymi właścicielami swoich mieszkań a ty piszesz o jakiejś własności gruntu. Jak już to w pionie pod swoim ,, Spółdzielczym mieszkaniem własnościowym ". Jeśli tam zaparkujesz, to możesz a jak to zrobisz, też twój problem. Spółdzielnia nie ma prawa zawłaszczać ogólnodostępnego terenu bedacego w granicach miasta a burmistrz jest od tego by do takich podziałów społecznych nie dopuszczać. Czy ten obecny to potrafi? Wątpię i mam prawo tak sądzić bo to co robi dla tych dla których został wybrany, woła o pomstę do nieba. Wszyscy wiemy że wybieraliśmy Burmistrza Miasta a nie współpracownika zależnego od Prezesa SM i innych spółdzielni oraz spółek, on miał być dla nas a nie przeciwko nam. Dlatego też nie tylko chcemy mieć ale, żądamy dostępu do tyłu miejsc parkingowych w mieście przed swoimi domami, ile mają spółdzielcy przed blokami. Panie ,, WŁADZO " zrób pan coś z tym !!!!
Benitaa - zdecydowana większość mieszkań w spółdzielni to własność odrębna, spółdzielcze własnościowe to już rzadkość. Spółdzielcy płacą za sprzątanie chodników wokół swoich bloków, jak również za pielęgnację zieleni i remonty placów zabaw. Za to opłat stricte za sprzątanie do miasta nie wnosi nikt, coś ci się chyba pomyliło. Owszem, mieszkańcy domków mają obowiązek dbać o stan chodników, ale tylko wtedy, kiedy nie oddziela ich pas zieleni i czasami zlecają to płacąc nie miastu, tylko firmie sprzątającej. Każdy właściciel lokalu mieszkalnego w bloku płaci podatek od nieruchomości bezpośrednio do kasy miasta, a każdy, kto ma spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu płaci go w czynszu do spółdzielni, a spółdzielnia odprowadza do kasy miasta. Jednostkowo podatek od jednego mieszkania może i nie jest duży, ale globalnie podatki wnoszone przez spółdzielców są wyższe, niż przez mieszkańców domków, bo więcej pięter to większa powierzchnia użytkowa, zatem większa podstawa opodatkowania. Z prawem własności odrębnej mieszkania w bloku związany jest udział we własności działki, na której stoi bloka działki, na których stoją bloki nie są równe powierzchni zabudowy, ale są zdecydowanie większe i mieszkańcy poruszając się po mieście na co dzień przechodzą przez osiedla spółdzielcze korzystając z naszych chodników, a nawet przychodząc na nasze place zabaw. Nikt ich stamtąd nie wygania, ale należy zdać sobie sprawę z tego, że gdyby spółdzielnia zaczęła zamykać osiedla, poruszanie się po mieście byłoby znacznie utrudnione, zwyczajnie wydłużyłyby się trasy, bo trzeba było chodzić dookoła. Pamiętajmy zatem, że wojna między mieszkańcami miasta, bo spółdzielcy również są złotowianami, nikomu nie służy. Problem z ilością miejsc parkingowych to problem nie tylko naszego miasta, lecz globalny. To nasza wina, mieszkańców, bo wszyscy chcą mieć wygodnie i wszędzie rozbijają się samochodami, jakby nie dało się tych kilku metrów przejść piechotą lub przejechać rowerem. Gdyby burmistrz miał zapewnić miejsca parkingowe dla każdego samochodu w mieście, to nagle by się okazało, że znowu źle, bo nie uchowałoby się ani jedno źdźbło trawy i ani jedno drzewo, a akcje ekologów w obronie drzew już w tym mieście też mieliśmy. Trochę rozsądku, trochę zrozumienia, trochę logiki ci życzę. I dobrze jest nie wypowiadać się na tematy, o których nie ma się pojęcia, bo wtedy łatwo się ośmieszyć.
"Mieszkańcy Spółdzielni Piast chcieli, żeby było bezpieczniej" Nikt z nami mieszkańcami tego nie konsultował. Od jakiegoś czasu ciągle słyszę, że mieszkańcy chcieli. Jest to taka sama prawda jak to że mieszkańcy Al. Piata chcieli balkony. Z nimi tez nikt tego nie konsultował. Ktoś tu opowiada bajki dla dzieci.
Co ma balkon do miejsca parkingowego.
Mieszkańcy al. Piasta dostali swego czasu karty do głosowania i mieli szansę się wypowiedzieć za lub przeciw wymianie balkonów. Wiem, bo mieszkam i dostałam taką kartę. Jeśli nic o tym nie wiesz, to znaczy, że nie mieszkasz na tym osiedlu, albo nie interesuje cię, co się tu dzieje. Nie wypowiadaj się za innych, bo trafiłeś kulą w płot.
Przynajmniej stare babcie nie będą marudzić że im śmierdzi pod blokiem spalinami jak samochód stoi z wyłączonym silnikiem
Krysta,,, jak już to właśnie parking jest po to by wyłączyć silnik i by nie śmierdziało. Tylko ulice miasta są ogólnodostępne i nikt nie ma prawa blokować parkowania, nikomu. To nie jest wasza własność.
Ten teren jest terenem prywatnym mieszkańców bloków 9 i 11 . Własność gruntu mamy wpisaną w księdze wieczystej Wynajęliśmy SM Piast, by nim zarządzala. My nie stawiamy płotów i nie bronimy przechodzić innym jak inni np wspólnota przy Pl.Wolnosci. My nie wjeżdżamy na prywatne podwórka innych właścicieli .
Właścicielka;;;;;!!!!! Krótko, OGRODZIĆ, OGRODZIĆ !!!! I na nasze własności wpisane w KW w mieście też nie wjeżdżać. Nie czyń tak że w końcu będziesz jeździł tylko po ,, swoim terenie ".
Hej, "zgodnie z prawem" nikt nie wjeżdża na twoją własność wpisaną do księgi wieczystej. Jeśli masz na myśli własność miasta, to ona taka sama twoja, jak i moja, bo to mienie publiczne. Skąd tu tyle jadu?
Jeszcze c.. wa zaminujcie i zasieki postawcie
Wiadomo że mieszkańcy nie spółdzielni i inni przyjezdni nie zaparkują na płatnym do dawaj na miejsce Sm Piast, a tych jest sporo. Widać przez okno ,parkuje pod blokiem i do pracy na drugą stronę ulicy.
Spółdzielco,***" Miej pretensje do tych co przyjeżdżają na osiem godzin do pracy a nie do mieszkańców Miasta!!! Niech pracodawcy, zapewnia im parkingi. Idź z tym do Prezesa, Burmistrza i daj spokój bo będą cię gonić w mieście jak psa.
Naprawdę bardzo potrzebna była ta kosztowna inwestycja . Bloki przy ul. Bohaterów 14A, 16 i 18 przez kolejne lata dalej będą szpecić pomimo , że dobrze stoją finansowo. A opłaty dalej w górę bo pensje pracowników trzeba podnieść.
Czy ktoś wie dlaczego urzędnik z magistratu na parking przy rynku wjeżdża swoim czarnym Renault i nie płaci za wjazd na ten parking?
Zeus,podpisz się z imienia i nazwiska a odpowiem Ci osobiście na to pytanie.
Może przyjeżdża służbowo w godzinach swojej pracy i wykonuje tam swoje obowiązki?
Szkoda ,że poprzedni prezes przehandlował parking na Szkolnej bo teraz mieszkańcy bloków nie mają gdzie parkować swoich aut dobrze prezes działaj tak dalej są tereny prywatne i nikt nikomu nie wjedzie te są spółdzielcze i finito a ogólnodostępne są dla wszystkich jak ktoś tego nie pojmuje to na wioskę i stawiać auto w stodole.
Czytam te komentarze o tym że Burzmistrz ma poblować parkingi jak ktoś jest z piasta, naprawde od spermy kaczora wam w deklach się popierdzieliło zdrowo. No to prosze zrobić porządek na królówce, domy wielkie podwórka a wszystkie auta na drodze stoją publicznej z naszych podatków . czołg powinien jezdzić raz dziennie i niszczyć wszystko co zaparkowane.
Z tym się zgodze Na Królowej Jadwigi stoją jak chcą z jednej i drugiej strony Mało tego jest zatoczka która zawsze pusta Czemu nikt z tym nie robi W niektórych miejscach Królówki nie idzie wózkiem dziecięcym przejechać a nawet rowerem Jeżdżą widzą i nic nie robią
i z tym się zgodzę :)
ttt, ty TRUTNIU, z tematem swojej spermy i swojego dekla to do psychiatry. Ty jesteś potencjalnym pedofilem, lub jeszcze gorzej bo twoje kudłate myśli, mogą zagrozić społeczności lokalnej. Idź i się lecz, jak nie rozumiesz co mają wspólnego parkingi w Złotowie, do ,, kaczora, spermy itd ". Człowieku szybko do doktora bo ci spłynie na oczy i wypali twoja głupota. .
Popieram poprzedników.Królówkę przejechać to graniczy z cudem.Czy to jest przepisowo, że auta stawia się na chodniku z jednej i drugiej strony? dlaczego nikt z tym nie zrobi porządku.Zatoczka jest zawsze pusta, więc po co ona?
Kropkowany, pytasz dlaczego tak jest. Otóż za tego leśnego dziada to w całym mieście jeden burdel samochodowy. Jak masz pecha to w tym burdlu może pojawić się np. strażnik miejski i czepić się tylko ciebie bo jesteś, ulic zakorkowanych po obu stronach to oni nie widzą. Być może leśnik i im kazał tylko patrzeć w bliży bo to co w oddali, już go nie interesuje.
Ciekawe za czyją zgoda wywieszone są nazwiska wlascicieli mieszkan, przy wejściach do klatki, to jak w PRL.
Ogrodzic teren od Lidla to ten motloch sie nie bedzie pchal.
Co za bzdury z tym ogradzaniem, rowery kupcie i przestancie jezdzic na druga ulice samochodem, czasy szpanu samochodami w leasingach za nami. Jadac rowerem wyprzedzisz na miescie wszystkie samochody. Tylko zeby jeszcze troche te krawezniki obnizyli na przejazdach, to juz byloby cudnie.
Rowery kupcie powiadasz? A czy Ty wiesz, że chodnik od PKO do Lidla oznakowany jest zakazem jazdy rowerem. Nikt tego nie przestrzega a nasza policja ....? ZERO REAKCJI
Pewnie sporo jest do zrobienia jesli chodzi o ścieżki rowerowe, ale musimy jakos radzic sobie z tym co mamy, Prawda jest, ze na przejazdach przy tych nielogiczne wysokich progach/kraweznikach mozna zeby stracic, albo się połamać. Należy tez zauważyć, że Zamkowa jest juz fajnie zrobiona i to skrzyzowanie na Niezanego Zlonieza, ale cala reszta to jest ciężko.
Do "kierowcy" po wyżej, też tym chodnikiem jechałam ale zatrzymał mnie strażnik miejski i wspaniale pouczył aby prowadzić rower tak jak funkcjonariusz prowadził swój rower służbowy .Teraz już będę przestrzegać przepisy i przez przejście niedaleko Lidla też będę rower przeprowadzać.
Z każdej strony wjazdowej do Zlotowa postawić zasieki i strażników .niech wpuszczają tylko zameldowanych z polskim obywatelstwem .tylko polskim.a w zlotowie będziecie mieli tyle miejsc parkingowych .
A co z ta Bawaria co na zatoczce stoi w stronę zakrzewa.sprawa medialnie ucichła .tam zacznijcie parkować .jedni mogą a inni maja płacić .
Strażnicy miejscy sprawę załatwili,nikt nie parkuje.Brawo Komendant.
Co wy piszecie,, nasze drogi rowerowe w mieście, to cyrk. Oczywiście że mamy ich kilka, tylko jakoś inaczej funkcjonujące niż na zachodzie w podobnych miastach. U nas wąskie drogi rowerowe są dwukierunkowe a jednocześnie nie oznaczone w ten sposób, co by na to pozwalało. Tym samym codziennie, rowerzyści łamią przepisy dotyczące ruchu drogowego. W każdym normalnym mieście, rowery jadą w jedną stronę jedną ścieżką rowerową a wracają drugą stroną ścieżki rowerowej co powinno być oznaczone. Jeśli nie ma miejsca po drugiej stronie to ścieżki rowerowe są dwurzędowe lub dwustopniowe. Tak jest np. w Holandii, natomiast w Niemczech na tak szerokich ulicach jak Norwida, drogi rowerowe powrotne, biegnie wzdłuż jezdni co oznaczone jest ciągłym białym pasem. Co tu dużo pisać, kto był na zachodzie ten wie, kto nie był ten mówi, pisze jak chce, aby tylko ślimaczyć się do nieudolności władz samorządowych. To że w Złotowie mieszkańcy zgadzają się na mandaty według chcenia strażników to jest szokujące. Przecież nawet oni wiedzą że nie mają racji ale coż, każą to robią wbrew sobie no bo co innego mogli by robić. Zresztą w naszym mieście jest wiele miejsc, które są zaprzeczeniem obowiązujących przepisów ruchu drogowego i to za zgodą władz. Tak to za zgodą władz, rowerzyści jeżdżą pod prąd, po chodnikach, samochody też jeżdżą po chodnikach, wszyscy wiedzą gdzie i wszyscy udają że tak jest dobrze a jak gdzie indziej dostaną mandat, to się dziwią. Czy to jest normalne.
SM pod światłym kierownictwem naczelnika i prezesa robi miasto w mieście. Zatrudnia nieudaczników. Lepiej, żeby przygotowali spółdzielców na kryzys. Na blokach nie widać paneli fotowoltaicznych. Przykład Zwolenia, gdzie społdzielcy mają samowystarczalne energetycznie bloki powinien być wzorem do naśladowania. A w Złotowie robi się politykę. Na grzbietach spółdzielców stary układ chce wrócić do władzy
To co napisałeś przed 1989 rokiem, napewno by im nie przeszło bezkarnie. No ale wtedy to młodzi byli silniejsi, bez kompleksów a to się nazywało SOLIDARNOŚĆ i to jej bali się wszyscy Komuniści na stanowiskach. Nit nie mógł przepuszczać że zdechły BOLEK, ich zdradzi i będzie chciał wieszać medale tym, dla których współpracował a jego prowadzącym był Towarzysz Kiszczak. Cóż tak się stało i po odważnych, tylu Tchórzowa się rozsiało co by o postkomunistach, powiedzieć mieli to się boją, bo albo ćpają, albo w gardło łoją stąd i wszystkiego się boją. To się teraz nazywa ,, odwaga i POsłuszeństwo.
No Burmistrz, to do dzieła. W końcu ty tu rządzisz i miasto jest nasze a nie Prezesa i jego ludzi. Postaw te same oznakowania, ,,Strefa prywatna rejonów miasta. W końcu zadbaj o nas mieszkańców a nie tylko obiema rękoma podpisujesz podnoszenie n opłat. Przecież w końcu, my spoza blokowisk SM Piast i innych blokowych wspólnot nie będziemy mogli nigdzie wjechać samochodem. Popatrz jak do tej pory oni mogą wszędzie. Czy tak trudno dojrzeć co się dzieje choćby w centrum Starego Miasta.
Jak to nie będziemy mogli nigdzie wjechać samochodem? A po co Ci parkować pod blokiem SM Piast? Nie masz tam czego szukać. Nikt nie blokuje dróg publicznych ani miejskich parkingów, więc w czym problem? Że mieszkańcy SM, którzy zapłacili za działki i wciąż płacą za nie podatek od nieruchomości chcą móc zaparkować pod swoimi blokami na własnych działkach? A mogę zaparkować na twoim podwórku? Nie? Dlaczego? Bo nie zmieścisz swojego auta? Wszyscy mieszkańcy złotowskich bloków są też mieszkańcami Zlotowa, więc nie można im zabronić parkowania na publicznych parkingach. Ale nie wszyscy mieszkańcy Zlotowa są mieszkańcami SM, więc to zrozumiałe, że nie mogą parkować na spółdzielczych parkingach. Każdy parkuje na swoim własnym podwórku, to chyba nic nowego, co?
Bunia, Bunia, o czym ty piszesz, jaki wasz grunt, jakie wasze podatki za miejsca parkingowe, czyś ty oszalał/a. Kto z miastowych parkuje na waszych ulicach, sami to robicie nie tylko u siebie a mieszkańcy miasta, którzy jak już przyjeżdżają w te miejsca parkują na parkingach i poza miejscem do którego przyjechali. Co ty piszesz, za co wy płacicie, wy nawet nie płacicie za zamiatanie chodników a tak powinno być bo miastowi płacą od lat a to wy pod butami przynosicie brud pod ich domy. To oni za was płacą duże opłaty co miesiąc. Czas aby nieudaczny burmistrz miasta, przeczytał twój komentarz i wreszcie zrobił z tym porządek. Kiedy będziecie płacili za zamiatanie chodników w mieście, można będzie zlikwidować część nielegalnie utrzymywanych w nim, płatnych parkingów. Można będzie je zlikwidować bo dochody do budżetu miasta od was za sprzątanie, znacznie będzie przewyższał dochody z parkomatów stojących w miejscach w których stać nie powinny. W tych miejscach choćby na Starym Mieście, powinny być wyznaczone miejsca parkowania ,, Tylko dla mieszkańców ". Płaćcie tak jak większość mieszkańców miasta za zamiatanie a wtedy będziecie mogli wydzielać, część miejsc parkingowych dla siebie. Przecież wy dzisiaj nawet nie jesteście pełnymi właścicielami swoich mieszkań a ty piszesz o jakiejś własności gruntu. Jak już to w pionie pod swoim ,, Spółdzielczym mieszkaniem własnościowym ". Jeśli tam zaparkujesz, to możesz a jak to zrobisz, też twój problem. Spółdzielnia nie ma prawa zawłaszczać ogólnodostępnego terenu bedacego w granicach miasta a burmistrz jest od tego by do takich podziałów społecznych nie dopuszczać. Czy ten obecny to potrafi? Wątpię i mam prawo tak sądzić bo to co robi dla tych dla których został wybrany, woła o pomstę do nieba. Wszyscy wiemy że wybieraliśmy Burmistrza Miasta a nie współpracownika zależnego od Prezesa SM i innych spółdzielni oraz spółek, on miał być dla nas a nie przeciwko nam. Dlatego też nie tylko chcemy mieć ale, żądamy dostępu do tyłu miejsc parkingowych w mieście przed swoimi domami, ile mają spółdzielcy przed blokami. Panie ,, WŁADZO " zrób pan coś z tym !!!!