Sam się zastanawiam. Wcześniej nigdy tego nie robiłem. Nie miałem też w wieku młodzieńczym do tego predyspozycji. Inspirację zaczerpnąłem dopiero kilka lat temu, podczas zajęć na studiach pedagogicznych. Cóż, porwała mnie ta latynoska muzyka.
Poważne problemy z nim zacząłem mieć w 2010 roku. Wcześniej dźwigałem duże ciężary w siłowni, zawsze uprawiałem jakiś sport, kiedyś grałem w piłkę w juniorach Sparty Złotów. Okazało się wówczas, że nie mogę zbytnio obciążać kręgosłupa. Nawet bieganie odpada. Szukałem więc czegoś dla siebie, bo nie chciałem przerzucać kanałów siedząc w fotelu.
Reklama
Musiałby pan zobaczyć minę mojego dyrektora, gdy powiedziałem mu, że chcę odejść. Stanowisko miałem wysokie, byłem oficerem, a tu nagle powiedziałem, że chcę tańczyć! Dyrektor kazał mi wziąć trochę wolnego i odpocząć, bo pewnie coś mi się pomyliło. Ale to było trochę później.
Nie od razu tańczyłem. Zajęcia zumby są takimi klockami. Na początku może nie wychodzić, ale człowiek ćwiczy, wciąga się i nawet nie zauważa, kiedy zaczyna mu to wychodzić. Od 2013 roku nie miałem żadnych problemów z kręgosłupem. Polecam zumbę jako lekarstwo.
Reklama
Zumba fitness to program istniejący od 2001 roku. Jego twórcą jest Beto Perez z Kolumbii. Program najpierw pojawił się w USA, w 2005 roku przebił się do Europy, a około 2010 do Polski. Na stronie zumba.com można sprawdzić, kto ma licencję, bo nie warto chodzić do domorosłych instruktorów.
Nawet moja żona zastanawiała się, czy dam radę, a koledzy z pracy zaczepiali mnie i pytali: Mirek, czy to prawda?! Tak, to prawda. I łapali się za głowy. Mieli przyjść, ale na razie na moje zajęcia przysłali tylko żony.
Reklama
W areszcie w Złotowie przepracowałem dwadzieścia lat i stwierdziłem, że wystarczy. Ciężka do zniesienia jest tam świadomość izolacji z jednej strony i kontaktu z osobami potrzebującymi pomocy z drugiej. Ta praca wymaga dużego zaangażowania i poświęcenia. Ze względu na areszt podjąłem studia pedagogiczne, żeby dostać narzędzia do współpracy z osadzonymi. W pakiecie dostałem zumbę.
Poczułem, że zumba to moja przyszłość. „Przesiedziałem” w areszcie dwadzieścia lat i w końcu mój organizm zawołał o coś innego. Teraz pracuję, bawiąc się. Prowadzę zajęcia dla pań, ale też dla dzieci z przedszkola w Okonku.
Reklama
Taniec nie jest moim podstawowym źródłem utrzymania. Mam emeryturę, żona jest aktywna zawodowo, więc zumba ma mi dawać głównie radość i energię na każdy dzień.

Mimo 90 kg wagi M. Dubisz wygina śmiało ciało. I to jak
Trzeba mieć tę aparycję i umieć złapać kontakt z paniami. Choć mówi się, że instruktorom mężczyznom jest łatwiej, bo kobiety chętniej z nami ćwiczą (statystycznie jest nas może z 10% wśród instruktorów), bo jak to, facet tańczy, daje radę, a ja nie? Dla nich to było wręcz żenujące. Panie mówią mi teraz, że jest im na tyle głupio z tego powodu, że pracują przez tę godzinę z całych sił.
Reklama
Złotów jest rynkiem, na którym trudno się przebić. Zajęć dla dzieci i młodzieży, dla kobiet i mężczyzn jest sporo, więc zacząłem od zajęć w Okonku. Także dlatego, że pochodzę ze Złotowa i ciężko mi było nagle wystąpić tutaj, także przed znajomymi, w nowej roli. I to tancerza. W Złotowie zajęcia prowadzę od około dwóch lat i mam wspaniałą grupę.
Radość. Wie pan jak ta muzyka niesie? Gdy zobaczyłem, że panie przyszły i chciały ze mną współpracować, to byłem przeszczęśliwy.
Tancerze są tak kojarzeni. Jeśli nawet ludzie tak o mnie myślą, to nie dają mi tego odczuć. Poza tym wiele lat przepracowałem w firmie postrzeganej tak bardzo heteroseksualnie, że teraz mi to w ogóle nie przeszkadza.
Reklama
Tu, na sali, pracuję z paniami godzinę, a w domu przynajmniej dwie w ciągu dnia. Przygotowuję się, układam ruchy. Żona wychodzi do pracy, syn do szkoły, wtedy rozstawiam lustro, które sam sobie zmontowałem i tańczę. Mam czas dla siebie i nikomu przy tym nie przeszkadzam. Czasami tylko w weekend żona mówi, że ma dość tych tańców.
Woli biegać. Nawet nie lubi tańczyć. Na szczęście rozumie moją pasję.
Nie, zwykle to akceptował. Tylko raz, gdy spytałem, czy mogę przyjść do jego szkoły i zapytać o wynajem sali na zajęcia odparł: wiesz co, może lepiej nie...
Reklama
Zumba jest dla wszystkich! Można przyjść na zajęcia z biegu, wystarczy luźne ubranie, buty za zmianę, woda i można zacząć. Tu i teraz. Mając osiemnaście albo sześćdziesiąt lat. W rytmy salsy, merenge, kumbia i regeton wplatamy skłony, przysiady, podskoki. Kobiety, które nie lubią gimnastyki tutaj, w rytmie latynoskiej muzyki, robią ją z ochotą.
Jestem instruktorem i to mi wystarczy. Zrobiłem ten kurs, żeby dawać ludziom radochę, a przy okazji dobrze się bawić. Chciałbym zrobić w Złotowie maraton zumby (w Okonku w ubiegłym roku było na nim ponad sto osób). Nieśmiało myślę o wiośnie i wynajęciu hali „Złotowianka”.
Reklama
Rozmawiał Łukasz Opłatek[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fidur... odjeba... na tle patriotyzmu, jemu na tle zumby. Areszt
Komuś dupe ściska! Człowiek ma zajęcie lepsze to niż by w domu żonę bił Ale to ludzie by mieli też co wypominac"
ach,ci biedni,młodzi emeryci ze służb mundurowych...
Facet stuka cudze żony, taki z niego tancerzyk.
Fidur... odjeba... na tle patriotyzmu, jemu na tle zumby. Areszt
Komuś dupe ściska! Człowiek ma zajęcie lepsze to niż by w domu żonę bił Ale to ludzie by mieli też co wypominac"
ach,ci biedni,młodzi emeryci ze służb mundurowych...