Reklama

Mistrz Rafał Pierwszy

12/10/2021 10:22

Poranny przymrozek nie odstraszył wędkarzy w Koła Miejskiego PZW w Złotowie, którzy w czasie niedzielnego przedpołudnia uczestniczyli w II turze Spławikowych Mistrzostw Koła nad wodami rzeki Gwdy, w Grudnej.

Jak się później okazało, losowanie miejsc miało duży wpływ na wyniki końcowe zawodów i na klasyfikację ogólną, byli tacy, którzy „nie połowili”.
Po trzech godzinach wędkowania i próbowaniu rożnych zanęt, okazało się, że najlepszy wynik osiągnął Rafał Faryna, który złowił 8,150 kg ryb, tuż za nim, na miejscu drugim Stanisław Małaczek, z wynikiem 7,605 kg i Łukasz Jałoszyński, z wynikiem 6,110 kg na miejscu trzecim.
Tradycyjnie, po zważeniu ryby wróciły do wody.

Po zliczeniu wyników pierwszej i drugiej tury zostały ogłoszone wyniki tegorocznych mistrzostw koła. Mistrzem Koła Miejskiego PZW w Złotowie na rok 2021 został Rafał Faryna. Na miejscu drugim znalazł się Grzegorz Małaczek, a na miejscu trzecim Sławomir Kubiński. Najlepsi w tegorocznych mistrzostwach otrzymali z rąk Prezesa Koła Pawła Kuczyńskiego okazałe puchary oraz nagrody w postaci sprzętu i akcesoriów wędkarskich. Zawody zakończono przy pieczonych nad ogniskiem kiełbaskach.
Do zobaczenia na kolejnych zawodach, tym razem spiningowych nad jeziorem Zaleskim.

Reklama

Koło Miejskie PZW Złotów

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dotkną ciebie - niezalogowany 2021-10-12 10:57:20

    A język angielski Rafale znasz ? Nadchodzą zmiany i jęz.angielski może być ci bardzo potrzebny.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ratujmy nasze jeziora. - niezalogowany 2021-10-12 11:02:52

    Nic nowego. PZW Złotów i Rzeka w Grudnej. O jak dobrze że tam Złotowska władza nie dojechała. Gratulacje zwyciężcom i zwyciężonym, wszyscy są zadowoleni jeśli jest to co najważniejsze, cisza, woda, przyroda no i ryby te złapane a nie przywiezione. Jednak wielkim wstydem dla PZW Koła Miejskiego jest stan jezior w Złotowie. Jezioro Zaleskie ginie i to nie z winy wędkarzy a ingerencji miasta, które nie patrząc na ekologiczne konsekwencje, na siłę wydaje zgody na zabudowę jego brzegów. To co stało się z dopływem jeziora Zaleskiego do ówczesnego jeziora a dzisiaj zabudowanego zbiornika Miejskiego, woła i pomstę do nieba. Przepływ wody pomiędzy jeziorami, który choć płytki przez dziesięciolecia miał szerokość ok 30m wzdłuż ul Wioślarskiej i szybki, rwący wylot pod mostem ul Partyzantów, skąd czysta woda szerokim pasem wpływała do jeziora Miejskiego. To co dzisiaj widzimy pod tym mostem i na całej długości dopływu szerokiego na metr, dwa i płytkiego na centymetr, czy trzy cm to horror ekologiczny. Co władze miasta z tym dobrem natury zrobiło i dlaczego?. Czy miasto i PZW zapomniało że jeszcze nie tak dawno władza w miejscu obok zagrody na rwącym odcinku strumienia wody, hucznie wstawiała wielkie Koło Młyńskie. Co się z tym wszystkim stało, czy wędkarze wypili tę wodę. Nie mówcie i nie piszcie o zmianie klimatu, bo on ma z tym tyle wspólnego co śnieg latem. Całkowitą winę za obecny stan ponoszą władze miasta, które stosując modną betonozę, niszczą zieleń nie tylko miejską ale i te otaczająca miasto. Wędkarze PZW byli na zawodach w Grudnej a co z naszą rzeką Głomią, czy została wpisana na straty w ramach Złotowskich Zdrojów. Sami widzicie że na zawody jeździcie tam, gdzie nie dotarła jeszcze ręka władz miasta. Widzicie że w mieście które słynęło z naturalnej zieleni, pięciu jezior, pozostają rowy, zbiorniki i chaszcze. Może to władzom PZW jest na rękę, ale wam Wędkarzom jak i Ekologom powinno dać wiele do zastanowienia. Czy naprawdę uważacie że po dobrą rybę, musimy jechać kilkadziesiąt kilometrów w zasięgu jeziora które można uratować działaniem a nie planami za miliony. Ratujmy to co pozostało po świetności prawdziwych a nie fikcyjnych Zielonych Zdrojach miasta Złotowa sprzed lat, czyli okresu w którym nikt w wirtualnych planach nie wydawał naszych pieniędzy. Dlaczego my wędkarze, mamy płacić coraz więcej za znikające jeziora i rzeki skoro ich nie niszczymy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Non - niezalogowany 2021-10-12 12:33:26

    W głomi wody nie ma. Tak ciezko zastawke zrobic.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości