W sobotę, 3 sierpnia koło Polskiego Związku Wędkarskiego "Delfin" w Okonku zorganizowało dwuturowe zawody spławikowe. Na jeziorkach w Podgajach w pierwszej turze zawodnicy walczyli o Puchar Prezesa, a dwie tury łącznie miały wyłonić Mistrza Koła
Zawody rozegrano w dwóch sektorach. Sektor A znajdował się na pierwszym jeziorku, a B na trzecim. Zawodnicy losowali numer sektora oraz miejsce w nim.
Pierwszą turę która trwała od godziny 7:00 do godz. 10:00 w sektorze A wygrał Jarosław Rennack (4.030 g), drugi był Sławomir Sulima (2.740 g), a trzeci Piotr Szpura (2.280 g). Sektor B wygrał z kolei Filip Mikietyński z wynikiem 3.670 g, drugi był Mieczysław Zawiliński (2.290 g), a trzecia Klaudyna Lewandowska (1.360 g). Puchar Prezesa koła Ryszarda Teodorowicza trafił więc do Jarosława Rennacka.
Po pierwszej turze odbyła się dwugodzinna przerwa na posiłek i zmianę stron. Drugą turę, która trwała od godz. 12:00 do godz.15:00, w sektorze B wygrał Sławomir Sulima który złowi 6.530 g, drugi był Grzegorz Żabik (5.690 g), a trzeci Jarosław Sulima (4.570 g).
W sektorze A i tym razem najlepszym okazał się Filip Mikietyński z wynikiem 2.710 g, drugi był Zbigniew Zawierucha (1.520 g), a trzeci Paweł Gawrylczuk (780 g).
Z uwagi na nieparzystą liczbę zawodników w poszczególnych sektorach odstąpiono od klasyfikacji według miejsc zajętych w sektorze A i B, a w takim wypadku bezapelacyjnym zwycięzcą zostałby Filip Mikietyński. Zwycięzcę miała wyłonić zatem łączna waga ryb złowionych w dwóch turach.
Zgodnie z tym Mistrzem Koła został Sławomir Sulima z wynikiem 9.270 g. Drugi był Grzegorz Żabik - 7.260 g, a trzeci Jarosław Sulima - 6.770g. Pozostałe miejsca nagrodzone również bonami pieniężnymi zajęli kolejno: Filip Mikietyński, Jarosław Rennack, Ryszard Mikietyński, Jakub Kupracz, Mieczysław Zawiliński, Piotr Szpura i Czesław Gumiński.
Sędzią głównym zawodów był Tomasz Dworzański, drugim sędzią Piotr Rafałowicz.
Zawody za bardzo udane mogą więc uznać mieszkańcy Jastrowia: Sławomir Sulima, Jarosław Rennack i Jarosław Sulima, będący członkami okoneckiego koła "Delfin". Warto podkreślić sprawną organizację zawodów, a to głównie dzięki Tomaszowi Dworzańskiemu i Piotrowi Rafałowiczowi, którzy oprócz sędziowania, wcześniej musieli zawody odpowiednio przygotować.
RM
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chyba wystąpił błąd, nie zawodnicy z koła PZW Jastrowie, ale z koła PZW delfin Okonek
A gdzie pisze że z koła PZW Jastrowie?
Delfin to nie ryba :D :D :D
A gdzie pisze że ryba,????? Czytaj ze zrozumieniem.
Ryba jest liściem deszczu...
Zginął młodo. Niepotrzebnie. Jak wielu w Powstaniu. Nieodpowiedzialni ludzie wydali rozkaz do rozpoczęcia. Niby żeby Ruskie nie weszli. Zginęło 300 tys warszawiaków w tym około 100000 młodych. A Ruski i tak weszli. Bezsensowne powstanie. Bezsensowna śmierć. I nie mial l jak głosi legenda zagipsowanych ust.
Zmieńcie nazwę na PZW "Łoś" Okonek
Maniek. Nudzi ci się? To wyszywaj serwetki. Albo licz włosy na twoim głupim łbie. Mogą się nazywać PZW Orły Sokoły Bażanty a tobie nic do tego.
Chyba wystąpił błąd, nie zawodnicy z koła PZW Jastrowie, ale z koła PZW delfin Okonek
A gdzie pisze że z koła PZW Jastrowie?
Delfin to nie ryba :D :D :D