- Jeśli ktoś dobrze pomyśli może mieć piękną altanę o 70 m2 – mówi Robert Mrotek, prezes ROD w Łobżenicy, który własnymi rękoma wybudował domek na działce. Takich jak on jest coraz więcej.
W najnowszym numerze Aktualności Lokalnych przeczytacie o Rodzinnych Ogródkach Działkowych w Łobżenicy, gdzie jest prąd, oświetlenie alejek, woda, monitoring, a nawet działkowa sieć wi-fi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Altana na dzielące wg. obowiązujących przepisów może mieć 35 m². Pewnie że Polak potrafi z tym że jednemu pozwolą na realizację drugiemu nie i to jest wolność na ogrodach działkowych. Równość wobec prawa statutowego, ustawowego jest wszędzie jednakowa i zależy od znajomości, na działkach też o czym działkowicze wiedzą. Należy w końcu ujednolicić prawo, uwłaszczyć działki a podatki powinny wpływać do miasta czy gminy a nie jak teraz do kieszeni przerośniętego prezesami postkomunistycznego PZD.
DZIAŁKA FAJNA RZECZ , ALE , NA RAZIE DZIAŁKOWICZE MAJĄ TYLKO PRZYWILEJE ! Wiele ogrodów działkowych , to jedne wielkie miejskie i podmiejskie szalety , gdzie cały syf wędruje do gleby ! A gzie są ci od ochrony środowiska ! Piękny domek , a obok sralnik ,a przepisy stanowczo zabraniają takich praktyk ! Na działkach spotyka się coraz więcej imprezowiczów , gdzie w trakcie imprezy załatwiają potrzeby ?
Dużo działek nieuprawianych, zasyfionych - powinno się je odbierać i dać tym, co chcą dbać o swój kawałek ziemi.
Wicia, coś podobnego, dać. A kup od nich, socjalizm się skończył. Jeśli widzisz że działki są zaniedbane to poszukaj takich i negocjuje cenę. Nie ma nic za darmo.
Altana na dzielące wg. obowiązujących przepisów może mieć 35 m². Pewnie że Polak potrafi z tym że jednemu pozwolą na realizację drugiemu nie i to jest wolność na ogrodach działkowych. Równość wobec prawa statutowego, ustawowego jest wszędzie jednakowa i zależy od znajomości, na działkach też o czym działkowicze wiedzą. Należy w końcu ujednolicić prawo, uwłaszczyć działki a podatki powinny wpływać do miasta czy gminy a nie jak teraz do kieszeni przerośniętego prezesami postkomunistycznego PZD.
DZIAŁKA FAJNA RZECZ , ALE , NA RAZIE DZIAŁKOWICZE MAJĄ TYLKO PRZYWILEJE ! Wiele ogrodów działkowych , to jedne wielkie miejskie i podmiejskie szalety , gdzie cały syf wędruje do gleby ! A gzie są ci od ochrony środowiska ! Piękny domek , a obok sralnik ,a przepisy stanowczo zabraniają takich praktyk ! Na działkach spotyka się coraz więcej imprezowiczów , gdzie w trakcie imprezy załatwiają potrzeby ?
Dużo działek nieuprawianych, zasyfionych - powinno się je odbierać i dać tym, co chcą dbać o swój kawałek ziemi.