Reklama

Na brak czasu nie narzekam

17/11/2012 00:00
Pochodzi z Lędyczka, w Złotowie chodziła do I LO. Obecnie studiuje dziennikarstwo w Warszawie, ma własny rockowy zespół, dorabia jako modelka, była w szkole aktorskiej. Kamila Apryas ma 23 lata i nie zamierza osiąść na laurach

Dzieciństwo

Jej przygoda z pisaniem rozpoczęła się, gdy mama (polonistka) zaraziła ją miłością do książek. Uwielbiała czytać, a gdy nauczyła się pisać, nic nie stało na przeszkodzie, by zaczęła przelewać swoje myśli i wizje na papier. Do tej pory ma w domu zeszyty z pierwszymi opowiadaniami i wierszami. W Szkole Podstawowej w Lędyczku chciała założyć własną gazetkę szkolną. Marzenie to spełniło się w gimnazjum w Okonku, gdy dołączyła do redakcji „Szkolnego Dzwonka” prowadzonego przez jej ówczesną wychowawczynię Elżbietę Miłoszewicz, za którą przepadała. To tu pierwszy raz posmakowała czym jest dziennikarstwo. - Pani Elżbieta jest wspaniałą nauczycielką i wychowawczynią, umie zarazić wrażliwością na poezję i miłością do gramatyki. Jest konkretna i nie uznaje lenistwa, więc jeśli się chce, można się od niej wiele nauczyć. To przecież dzięki niej „Szkolny Dzwonek” zdobywa ogólnopolskie nagrody - mówi.

Pierwsze próby


W I Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Skłodowskiej-Curie w Złotowie, za przykładem swojej siostry poszła na casting do Matysarka i dostała się. Wtedy skupiła się na występach i wyjazdach z teatrem założonym i prowadzonym przez Andrzeja Motaka – kolejnego wspaniałego człowieka – świetnego wychowawcę i reżysera z niezwykłymi pomysłami. Tam poznała podstawy warsztatu aktorskiego, zasady tworzenia przedstawienia. -Nigdy nie zapomnę wyjazdu do San Remo z Matysarkiem, gdzie zdobyliśmy wyróżnienie na Festiwalu Teatrów. To była niezwykła przygoda, ale także nauka, że jeśli się chce, można osiągnąć bardzo wiele, a może nawet i wszystko - wspomina. Nie zapomniała w tym czasie o pisaniu. Kilka jej artykułów o zdobytych wyróżnieniach i nagrodach Matysarka, ukazało się, między innymi, w „Aktualnościach Lokalnych”.
[[reklama]]
Gdy była w klasie maturalnej, jej tata znalazł w prasie ogłoszenie o całorocznych Międzyszkolnych Warsztatach Dziennikarskich w Bydgoszczy. By się na nie dostać trzeba było zdać test kwalifikacyjny, czyli napisać dwa eseje na zadany temat. -To było zupełnie nowe doświadczenie, a prowadzący warsztaty Mirosław Twaróg potrafił zarazić miłością do rzetelnego dziennikarstwa – twierdzi Kamila. Dojeżdżała na nie co drugi weekend. Zajęcia, które odbywały się, między innymi, w bydgoskim radiu PiK ostatecznie utwierdziły ją w przekonaniu, że powinna iść na studia dziennikarskie.

Tylko stolica

Po maturze, dostała się na na Uniwersytet Gdański, Poznański UAM i Uniwersytet Warszawski. Zdecydowała się studiować na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, kierunek: Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna. Nie miała dylematu, którą uczelnię wybrać, ponieważ jak twierdzi: „Gdzie studiować dziennikarstwo, jeśli nie w stolicy, w której znajduje się najwięcej siedzib ogólnopolskich redakcji?”. Podczas studiów licencjackich jej specjalizacją było radio. W pracy licencjackiej, której promotorem był prof. Bralczyk, a następnie dr Wasilewski, skupiła się na retoryce i muzyce. Temat pracy brzmiał: „Anarcho-punkowa retoryka na podstawie analizy tekstów zespołu Włochaty”. Na studiach magisterskich jako specjalizację wybrała dokumentalistykę, która związana jest z dziennikarstwem reportażowym. Na zajęciach, oprócz reportaży pisemnych, tworzy także krótkie filmy dokumentalne, reportaże radiowe . W tym roku akademickim ma zamiar obronić pracę magisterską.
[[nowa_strona]]
Pracowała już jako redaktorka strony internetowej ogólnopolskiego miesięcznika Oliwia, pisała o modzie i urodzie na Wieszjak.pl, a także relacjonowała dla telewizji KulisyKultury.pl wydarzenia takie jak: pokaz Macieja Zienia, pokaz Roberta Kupisza, Designeria Trendy Show, podczas których rozmawiała m.in. z Mają Sablewską, Moniką Olejnik, Michałem Pirogiem, Magdaleną Mielcarz, Anią Wyszkoni i innymi gwiazdami. Poprowadziła także Festiwal Kobiet, gdzie czuwała nad przebiegiem imprezy jako konferansjerka.

Aktorstwo i śpiew

- Śpiewałam, zanim chyba jeszcze nauczyłam się chodzić – śmieje się. W 6 klasie podstawówki wygrała gminny konkurs wokalny. W gimnazjum śpiewała w chórze, a także w zespole kameralnym prowadzonym przez Beatę Anderman. Jednocześnie uczęszczała na kółko teatralne Danuty Matuszczak. - Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że będzie się to wiązać z czymś poważniejszym - mówi. Przygoda z teatrem Matysarek zaowocowała późniejszymi przedstawieniami w Teatrze Akademickim Uniwersytetu Warszawskiego, z którym wyjechała na warsztaty aktorskie do Kołobrzegu już podczas studiowania dziennikarstwa.- Gdy byłam na trzecim roku studiów, przypomniały mi się słowa Motaka, że powinnam spróbować swoich sił w szkole aktorskiej. Zdecydowałam, że pójdę na egzaminy - wspomina. I tak dostała się do Szkoły Aktorskiej Jana i Haliny Machulskich. - Nie było łatwo, studiowałam dwa kierunki, wychodziłam z domu o 7, a wracałam o 23.- Ale było warto chociażby dlatego, że zajęcia Dramy były prowadzone przez samą Halinę Machulską. – oświadcza.

Od zawsze chciała śpiewać, ale to właśnie w szkole aktorskiej, na zajęciach emisji głosu z Markiem Ravskim ostatecznie upewniła się, że nie aktorstwem, lecz śpiewem powinna zajmować się na poważnie. Do tej pory wystąpiła solo lub z zespołem zarówno na scenach warszawskich: Piwnica pod Harendą, Radio Luxemburg, Saturator, Traffic Club, jak i poza Warszawą: Hel, Skierniewice. Obecnie jest wokalistką i liderką kapeli rockowej - Crimson Rockets. Na portalu youtube.pl można zobaczyć jej występy solowe i z zespołem (wersje koncertowe), a już za kilka dni będzie można posłuchać dema.

Modeling

Koleżanka ze studiów powiedziała jej o castingu na Miss Polonia Warszawy i przekonała, żeby poszła, tak po prostu, dla zabawy. - Nie miałam nic do stracenia... A zawsze jestem otwarta na nowe doświadczenia i poznawanie ludzi – twierdzi Kamila. Wyjazd na zgrupowanie, pierwsze profesjonalne zdjęcia i tytuł I wicemiss 2010 sprawiły, że poważniej pomyślała o modelingu. Tytuł I wicemiss automatycznie umożliwiał jej wzięcie udziału w finale Miss Polonia na szczeblu wojewódzkim, lecz w tym samym dniu jej siostra brała ślub. - Nie żałuję, że zrezygnowałam z finału. Widocznie nie miało mnie tam być, wychodzę z założenia, że wszystko jest po coś.
[[reklama]]
Później na jej drodze pojawiła się początkująca wtedy projektantka – Agata Krajewska. Zdjęcia w jej projektach pojawiły się na Kimono.pl. - Zaczęłam poznawać coraz więcej osób, to wszystko zaczęło się samo nakręcać. Ktoś mnie poznał na pokazie, spodobałam się - zaprosił na kolejny, zobaczył moje zdjęcia w internecie – zaprosił na sesję- mówi skromnie. Do tej pory chodziła w pokazach: Agaty Krajewskiej, Hanny Bieńkowskiej, Katarzyny Miciak, Sebastiana Szczepańskiego, Off Fashion Kielce, Designeria Trendy Show, która promuje młodych projektantów, SGH Fashion Days, Reading is a fashion, Design by Young, Matrix Global Show, a także na gali Luksusowa Marka Roku.

Czas wolny

Mimo tylu zajęć nie narzeka na brak czasu. Potrafi wygospodarować go trochę na spotkanie ze znajomymi, imprezę. - Jestem trochę taką hedonistką. Często przedkładam pasje nad obowiązki, dlatego muszę zachowywać równowagę między pracą, a czasem wolnym, a w pracy muszę robić to, co kocham, inaczej to wszystko nie miałoby sensu. Na razie mi się to udaje -oświadcza. Uwielbia ćwiczyć jogę, pilates, zumbę, jest wegetarianką. Prowadzi bloga o zdrowym stylu życia. - Nie mam tylko czasu, by przyjechać do rodzinnego domu, podróż zajmuje siedem godzin w jedną stronę. Ale na szczęście rodzice wspierają mnie telefonicznie lub przez Facebooka” –śmieje się.

Ryszard Mikietyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama