Miał być wysyp kandydatów na burmistrza, a zgłoszono tylko trzy komitety. Dwaj pretendenci do fotela są bardzo znani, trzeci nieco mniej
Były burmistrz, czy też obecnie sprawujący tę funkcję? A może gdzie dwóch się bije tam trzeci skorzysta? Już za kilkanaście dni będzie wiadomo, kto przez najbliższe dwa lata będzie rządził Okonkiem.
31 maja minął termin rejestracji komitetów wyborczych kandydatów na burmistrza Okonka. Po mianowaniu przez premiera Donalda Tuska Mieczysława Rapty na pełniącego obowiązki burmistrza, wojewoda wyznaczył jednocześnie termin wyborów; mają się one odbyć 24 czerwca. Chętni mieli tylko miesiąc na zastanowienie się i podjęcie decyzji. W delegaturze komisji wyborczej w Pile do ostatniego dnia maja zgłoszono tylko trzy komitety: byłego burmistrza Romualda Duszary, pełniącego obowiązki burmistrza Mieczysława Rapty oraz komitet „Niezależni”, z którego kandyduje Paweł Cackowski.
Dwaj pierwsi kandydaci są dobrze znani mieszkańcom gminy, ich poczynania mogliśmy przez ostatnich kilka lat obserwować. Pewnie za kilka dni przedstawią swój program wyborczy. Trzeci kandydat, Paweł Cackowski, głównie z uwagi na wiek jest nieco mniej rozpoznawalny.
Paweł jest mieszkańcem Okonka, ma 28 lat, bezpartyjny. Ukończył Politechnikę Koszalińską z tytułem magistra ekonomii o specjalności finanse i rachunkowość. Obecnie prowadzi działalność gospodarczą. Przed założeniem firmy przez jakiś czas był bezrobotny, nie bał się również pracy fizycznej, pracował w Powiatowym Urzędzie Pracy w Złotowie. Dlaczego kandyduje? Twierdzi, że zna problemy mieszkańców gminy: tu się urodził, tu mieszka. Aby wyprowadzić gminę z obecnego kryzysu należy, jego zdaniem, połączyć entuzjazm, wiedzę, nowe pomysły ludzi młodych, z doświadczeniem innych, m.in. radnych zasiadających w Radzie Miejskiej. Zdaniem Pawła należy patrzeć w przyszłość, bez oglądania się za siebie, bo dobro mieszkańców gminy powinno być najważniejsze. - Pewnie niektórzy zadają sobie pytanie, czy mam szansę. Uważam, że szanse mają wszyscy kandydaci, nikogo nie należy od razu skreślać. Decyzje należy zostawić wyborcom – twierdzi najmłodszy z kandydatów na burmistrza. Na kogo postawią wyborcy? O tym będziemy się mogli przekonać już za kilkanaście dni.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze