Mężczyzna spadł z drabiny, o którą zahaczył sprzęt rolniczy, zaczepiony do ciągnika. Jego kierowca był nietrzeźwy
Dramat rozegrał się w sobotę 19 czerwca na wybudowaniu Płytnicy. Do zdarzenia doszło około dwóch kilometrów od wioski w kierunku Tarnowca. Oprócz strażaków i służb medycznych do zdarzenia pojechali również policjanci z komisariatu policji w Krajence. Z tego co ustalili funkcjonariusze wynika, że 68–letni mężczyzna, wykonujący prace na dachu budynku gospodarczego, spadł z drabiny. Był na niej w momencie, gdy obok przejeżdżał ciągnik z doczepioną maszyną (zgrabiarką). Jego kierowca nie zachował należytej odległości od drabiny i zaczepionym narzędziem zahaczył o nią. To spowodowało, że 68–latek spadł, w wyniku czego doznał licznych obrażeń. Śmigłowcem przetransportowano go do szpitala. Mundurowi sprawdzili stan trzeźwości kierującego ciągnikiem – miał ponad pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z komisariatu w Krajence. Materiały w sprawie trafiły do Prokuratury Rejonowej w Złotowie, która zdecyduje o kwalifikacji.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
O ciekawe kto to taki????????????????
Kasztaniaki
haha
Pół promila, to chyba wcześnie rano musiało być...
Raczej trzy i pół
No i patrzcie, zahaczył ispadł bo kierowca miał pół promila alkoholu. Co to jest że nagminnie w polu jeżdżą wypiciu traktorzyści a normalny człowiek w mieście w parku na ławce nie może wypić piwa. Nigdzie nią nie pojedzie, siedzi i nikogo nie zahaczy a kontrolowany i karany jest. Co jest grane że nasze prawo takie restrykcyjne dla tych którzy go przestrzegają a pić im się chce więc siadają na ławce a dla innych kierujących nie nazwanych kierowcą ciągnika pijących w kabinie, kontroli nie ma żadnych. O takich kontrolach w polu nie słychać natomiast o tych na ławce tak.
Nie tylko ciągnikiem jeździł pijany... ludzie mówią zey często samochodem jeździ wypity, najlepiej skrótem przez las
Kto zna tego jegomościa nie tylko z nazwiska ten wie, że to była tylko kwestia czasu. Ciągnik, a samochodem to nie jeździł? Długo się ślizgał na koneksjach zawodowych i kolesiach, przecież to nie pierwszy raz.
Neo, dokładnie!Kilka razy złapany jak jechał autem pijany i co? Spłynęło jak po kaczce...
19 czerwca a info dopiero dzisiaj, kto był sprawcą
I teraz też nic mu nie zrobią,koledzy po strzelbie pomogą w potrzebie
To jest polska sprawiedliwość. Wnet zabił po pijaku człowieka a jeździ dalej samochodem po pijaku ......
O ciekawe kto to taki????????????????
Kasztaniaki
haha