Jak poinformował nas sierżant sztabowy Maciej Forecki o zdarzeniu Komenda Policji dowiedziała się od jednego z mieszkańców ulicy Westerplatte, który zadzwonił na Komendę. Na podstawie numeru rejestracyjnego samochodu u dyżurnego ruchu ustalono jego właściciela, który został ukarany mandatem w wysokości 100,- złotych za niewłaściwe zaparkowanie.
Volkswagen, który "wtargnął" na jezdnię nie zabezpieczony prawidłowo ani hamulcem ani biegiem, spowodował poważne zagrożenie wypadkiem. Jedynie wieczorna pora i silny opad deszczu, który krótko przed zdarzeniem przestał padać, zmniejszyły znacznie ruch, a jadące prawym pasem samochody mogły swobodnie ominąć przeszkodę.
Na szczęście do wypadku nie doszło.
foto. Wanda Bihun
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po pierwsze nie obrażaj Po drugie każdemu się może zdarzyć Po trzecie mogłeś to być ty:)
Właśnie dlatego stawiam zawsze auto na "jedynce" i do tego ręczny. Pamiętam jak kiedyś chłopaki w szkole zrobi dowcip nauczycielowi, przepchnęli jego fiata, choć był na ręcznym i w kilku chłopa wstawili między inne auta. Ale był ubaw. Dlatego zawsze na biegu warto zostawiać auto. Ale tego powinni uczyć w szkołach jazdy.
Gratulacje dla kierowcy za głupotę i brak myślenia,przy parkowaniu.
Po pierwsze nie obrażaj Po drugie każdemu się może zdarzyć Po trzecie mogłeś to być ty:)
Właśnie dlatego stawiam zawsze auto na "jedynce" i do tego ręczny. Pamiętam jak kiedyś chłopaki w szkole zrobi dowcip nauczycielowi, przepchnęli jego fiata, choć był na ręcznym i w kilku chłopa wstawili między inne auta. Ale był ubaw. Dlatego zawsze na biegu warto zostawiać auto. Ale tego powinni uczyć w szkołach jazdy.
Gratulacje dla kierowcy za głupotę i brak myślenia,przy parkowaniu.