W niedzielę odbyły się zawody wędkarskie, których stawką był Puchar Wójta Gminy Zakrzewo.
Rywalizacja przebiegła w przyjacielskiej atmosferze.
Klasyfikacja końcowa:
1. Adam Duda
2. Jarosław Dąbrowski
3. Mieczysław Sypniewski
Puchary dla najlepszej trójki wręczył ich fundator, wójt gminy Zakrzewo Marek Buława. Statuetkę za największą złowioną rybę otrzymał zwycięzca, Adam Duda. Organizatorem zawodów było zakrzewskie koło Polskiego Związku Wędkarskiego.
UG Zakrzewo
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Łączyn, piękne miejsce i nienaruszone jezioro w lesie. Nie jest łatwo tam łowić ale przecież o to chodzi aby w naturalnym środowisku a nie w obważanku asfaltowej promenady i osiedli mieszkalnych. To jest miejsce PZW nie miasta nie dzierżawne ani prywatne i o to chodzi. Co wogóle się dzieje że o zabudowie jezior decydują władze miejskie czy samorządowe. Co na to PZW, jeśli nie ma nic nam wędkarzom do powiedzenia to po co istnieje. Dlaczego podnosi się nam składki skoro jeziora są nam zabierane na działalność gospodarczą. Czyżbyśmy byli płatnikami utrzymania nowej infrastruktury jezior.
PZW to coraz gorsze gówno szczególnie zarząd krajowy .po co są utrzymywani skoro nie robią zupełnie nic
Gdyby nie PZW nie byłoby dziś ryb i nie miałbyś gdzie lowic
Chyba jesteś śmieszny
No w Złotowie to już nie ma gdzie łowić. Jaki wędkarz zgodzi się na połów w jeziorze bez ryb z rzesza spacerowiczów, biegaczy, rowerzystów na plecach. Wędkowanie to specyficzne hobby które wymaga ciszy, spokoju i cierpliwości. Oczywiście że nad jeziorem Miejskim z tego nie ma niczego a nad Zaleskim spokoju i ciszy z powodu jedynego jeziora w okręgu 100 km na którym uprawia się nieodpłatną turystykę motorowodna też prawdziwy wędkarz nie zazna.
Wedkarstwo jest pięknym hobby, tylko dlaczego wedkarze zostawiają po sobie tyle śmieci? Czy naprawde tak trudno zabrać ze sobą to co się przyniosło? Czy przyjemnie jest takiemu wedkarzowi siedziec w śmieciach? Puszki po kukurydzy, pudełka po robakach, folie po karmach - to specyficzne śmieci, jednoznacznie wskazujące, kto je zostawił.
Łączyn, piękne miejsce i nienaruszone jezioro w lesie. Nie jest łatwo tam łowić ale przecież o to chodzi aby w naturalnym środowisku a nie w obważanku asfaltowej promenady i osiedli mieszkalnych. To jest miejsce PZW nie miasta nie dzierżawne ani prywatne i o to chodzi. Co wogóle się dzieje że o zabudowie jezior decydują władze miejskie czy samorządowe. Co na to PZW, jeśli nie ma nic nam wędkarzom do powiedzenia to po co istnieje. Dlaczego podnosi się nam składki skoro jeziora są nam zabierane na działalność gospodarczą. Czyżbyśmy byli płatnikami utrzymania nowej infrastruktury jezior.
PZW to coraz gorsze gówno szczególnie zarząd krajowy .po co są utrzymywani skoro nie robią zupełnie nic
Gdyby nie PZW nie byłoby dziś ryb i nie miałbyś gdzie lowic