Reklama

Nadal szukają mordercy spod Nowin

28/11/2013 00:00
- Przysięgłam jej nad grobem, że jak umrę, to jej powiem, że go dorwałam. Ale nie dorwę... - mama Moniki straciła nadzieję. Co innego policja. Niedawno ponownie przesłuchano członków rodziny zamordowanej

- Rodzina mordercy wie, że on to zrobił, ale go kryją – mama Moniki, 28-latki zamordowanej pod Nowinami 25 listopada 2003 roku, cicho powtarza słowa jasnowidza. Nie tylko ta informacja bólem wyryła się w jej pamięci. Michał – to imię ma nosić człowiek, który brutalnie odebrał jej dziecko. - Co dzień proszę Boga, aby go dorwali, abym zobaczyła, kto to jest – kobieta obiecała córce, że będzie próbować do końca, że nie zabraknie jej sił. Dziś często zastępuje je zwątpienie. - Nie mam już nadziei... – urywa. Na jej twarzy pojawiają się łzy, od dekady zadomowione w kącikach oczu. Tyle minęło od tragicznej śmierci. 10 lat żałoby, 10 lat smutku, żalu i złości. Niedowierzania, że sprawcy wciąż nie udało się wykryć. Mimo że zwłoki odnaleziono w dniu, kiedy Monika zginęła, mimo że zabezpieczono materiał genetyczny i mimo że w związku z mglistym, słotnym dniem ślady na drodze były widoczne... - Mieli wszystko na świeżo, na talerzu, ale nie potrafili tego wykorzystać – mówi o policji. - Chociaż tyle, że ją znaleźli, że mam ją na cmentarzu. Dziękuję Bogu za to, że wiem, gdzie jest – zamyśla się.

[[reklama]]

Do środy 26 listopada nie chce wracać, jednak wspomnienie tego tragicznego dnia ciemną nocą staje jej przed oczyma. - Nie śpię spokojnie. 5 rok jestem na prochach. Inaczej nie zasnę – przyznaje. - Jeżdżę do psychiatry, do psychologa... Mam zmarnowane życie.

Czas nie leczy ran. Ból z tą samą siłą znaczy każdy z dni. - To co się stało z Moniką nie zniknie – mówi jej mama. Ze wspomnieniami mieszają się łzy.

fot. Marcin Sieja, archiwum

To tylko fragment artykułu Ryszarda Mikietyńskiego i Patrycji Koplin z AL 48/2013, s.21


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zlotowianin - niezalogowany 2019-11-09 21:40:23

    To co to za policja ??? A moze oddac sprawe w rece tych specjalistow z Archiwum X . A co z materialem genetycznym ??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Fan magazynów kryminalnych - niezalogowany 2021-01-23 09:23:54

    Obawiam się że to DNA to może być za mało ponieważ takie nasienie z ciała ofiary może zarówno dowodzić że mężczyzna do którego ono należy mógł odbyć z kobietą jedynie stosunek a nie że ją zgwałcił i zamordował. Do tego potrzebne są inne dowody jak np wyniki sekcji zwłok a tutaj w Z archiwum 997 powiedziano że stwierdzono właśnie odbyty stosunek nie wykluczając gwałtu. Jeśli to prawda to w takiej sytuacji nie ma 100% pewności że to wogle jest zabójstwo na tle seksualnym. Możliwe że tak właśnie policja schrzaniła śledztwo myśląc jak wiele osób że mając DNA to mają gwóźdź do trumy dla sprawcy a to niekoniecznie. To potwierdzałoby to co w 997 mówił policjant odnośnie uniewinnienia ustalonego po 22 latach zabójcy dzięki systemowi AFIS że z każdej techniki kryminalistycznej trzeba też umieć z tego skorzystać.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości