Złotowscy sportowcy na nowy system nawadniania boiska przy ul. Wioślarskiej czekali długie lata. Kiedy się wreszcie doczekali, okazało się, że bardzo kosztowna instalacja nie spełnia swojej roli. - Serce się kraje, że inwestycja za ponad 300 tys. złotych nie mogła być uruchomiona przez tyle miesięcy przez mały, prozaiczny błąd – ocenia Mateusz Gappa, nowy dyrektor Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chyba zraszacze i rurki były ze złota.
Cóż, nic nowego bo winni muszą być, poprzednicy.
nie bądź gapa, nie wierz że wiluś i piniądz to specjaliści zcas-u (pierwszy polegał wyłącznie na Drobczyńskim, a drugi otwierał jeno furtkę na Sparcie) i odkręć wodę
Ależ się zdziwisz.
CBA się kłania.
Ale, że jak? W pas?
CBA (Czeba Być Amatorem), by nie ogarniać kwestii formalnych i technicznych, których można by oczekiwać od kogoś kto się garnie na takie stanowisko. Inna sprawa, że ktoś mu je powierzył. wnioski napływają same, które umiejętności wzięły górę, skoro nie merytoryczne...
Ten amator wykazuje się na szczęście już gdzie indziej. I niech mu się wiedzie .... Byle jak najdalej!!
I znowu wieszanie przysłowiowych psów na wszystkim w mieście. A co wy lokalni pizarze zrobiliście dla miasta dla mieszkańców. Ano nic, stąd i nie chcecie uznać że tylko ten co nic nie robi, nie popełnia błędów. To że w Złotowie drogo i wszystkie opłaty z górnej półki to nikogo nie dziwi a was to nic nie obchodzi a to że coś nie do końca wykonano z różnych funduszy załatwionych za sprawą poprzedniego rządu, to już was napędza. Nawodnienie się poprawiło stadion będzie spełniał swoją rolę.
Jeśli to prawda a przecież prawda że najdroższe na świecie nawadnianie boiska bo nie byle kto o tym pisze, to bezsprzecznie trzeba powiadomić CBŚ. Trzeba by zrobić przegląd wydatków miasta od 2009r a może i włącznie z nim do 2024r. Tyle kasy ile poszło w błoto, chyba w żadnym innym 18 tys mieście nie miało miejsca. Podstawa kontroli powinno być zbadanie, gdzie się podziały środki funduszu norweskiego, budżetów miasta, dotacji Nowy Ład itd. Pieniądze płynęły szerokim strumieniem i co z nich powstało bo mieszkańcy nic nie widzą, gdzie one są, gdzie się podziały. Jest czas rozliczeń więc i w Urzędzie Miasta też powinno nastąpić. Nie może dalej być tak że pieniądze znikają lub topione są w buble nad czym ubolewa redakcja. Czas na transparentność do wglądu księgowego jakimi są mieszkańcy ,, wpływy - ma - wydatki - strata ".
Nie ważne co inni zrobili w kwestii nawadniania, ważne co ty robisz w tej kwestii. Na tych radnych nie licz. Tylko przyznali sobie podwyżkę
,, Podziel się swoją opinią " A kogo ona obchodzi i jaka swoją opinię po tych kilku ostatnich ogłoszeniach z fikcyjnym nr telefonu napisać. Co napisać, skoro nr fikcyjny, jednak IP prawdziwe.
Chyba zraszacze i rurki były ze złota.
Cóż, nic nowego bo winni muszą być, poprzednicy.
nie bądź gapa, nie wierz że wiluś i piniądz to specjaliści zcas-u (pierwszy polegał wyłącznie na Drobczyńskim, a drugi otwierał jeno furtkę na Sparcie) i odkręć wodę