18–latka z Zakrzewa wystąpiła gościnnie w teledysku do najnowszej piosenki Natalii Przybysz „Kochamy się źle”. Teledysk w sieci zobaczyło już ponad 170.000 osób
Kinga Szopińska tańczy od ósmego roku życia. Tydzień temu została absolwentką I Liceum Ogólnokształcącego w Złotowie. Od lat tańczy także w zespole ludowym „Rodlanie”, właściwie w nim dorastała – w tym roku obchodzi tam okrągły, dziesiąty jubileusz pracy. Tak, pracy, bo taniec to pasja i praca.
– To od „Rodlan” – mówi nam Kinga – zaczęła się moja przygoda z tańcem. Następnie Kinga dołączyła do Grupy Spektaklowej „GS Zakrzewo”, gdzie brała udział aż w siedmiu spektaklach.
– Dzięki przynależności do tych grup poznałam wielu wspaniałych ludzi, odwiedziłam miejsca, w których w innych okolicznościach być może bym się nie znalazła. Miały one ogromne znaczenie w moim rozwoju tanecznym – dodaje i podkreśla: – Śmiało mogę stwierdzić, że część moich najlepszych chwil w życiu jest powiązana właśnie z tymi zespołami.
W „Rodlanach” Kinga tańczyła przede wszystkim tańce ludowe, lecz pojawiały się tam już także elementy tańca towarzyskiego, takiego jak cha–cha lub tango.
– W Grupie Spektaklowej z kolei miałam już do czynienia z dużym przekrojem różnych rodzajów tańca: balet, taniec współczesny, pojawiły się nawet elementy hip–hop’u. Obecnie, jak zaznacza młoda artystka, więcej tańczy sama dla siebie niż przed publiką. Robi to w zaciszu domowym, we własnych czterech ścianach. Czasami jednak, jak się okazuje, wypływa na szersze wody. Jak w najnowszym teledysku Natalii Przybysz, artystki znanej z pewnością młodszemu pokoleniu.
– Mój taniec jest mieszanką tego wszystkiego, czego się do tej pory nauczyłam i nie mogę go przyporządkować do żadnego rodzaju – opisuje Kinga.
– Jest to pełna improwizacja. Taki swoisty free style.
– Włączam muzykę i czekam na to, co się wydarzy z moim ciałem. No i się zadziało.
Na Instagramie Natalii Przybysz Kinga zobaczyła post, w którym piosenkarka informowała, że z przyczyn związanych z pandemią nie jest w stanie nagrać teledysku do swojego najnowszego utworu pod tytułem „Kochamy się źle”. Natalia więc poprosiła, by słuchacze i jej fani wysyłali jej nagrania, na których tańczą i śpiewają w rytm jej piosenki.
– Spodobała mi się ta inicjatywa – mówi Kinga – i pomyślałam: czemu nie?! Chciałam wziąć udział w czymś takim! Spontanicznie wybrałam miejsce nagrania i bez żadnych przygotowań, ani wokalnych, ani tanecznych, ani wizerunkowych, włączyłam kamerę i muzykę. I tańczyła tak, jak czuję ten utwór.
– Nie robiłam nawet żadnych dodatkowych nagrań, nawet nie obejrzałam mojego filmiku – zaznacza, że bardzo nie lubi oglądać samej siebie, jak tańczy, bo widzi tylko same błędy i rzeczy do poprawki… Po prostu wysłała plik na wskazany adres. Po kilku tygodniach dostała maila od managera Natalii, który poinformował, że jej filmik będzie częścią klipu.
Teledysk w sieci zobaczyło już ponad 170.000 osób, a pojawiał się tam dopiero niedawno. Zapytana o to, czy utożsamia się ze słowami piosenki lub też czy jakoś specjalnie ceni sobie polskich wykonawców, młoda zakrzewianka mówi: – Uważam, że młode pokolenie polskich muzyków ma nam wiele do zaoferowania i jeżeli się dobrze poszuka, to można znaleźć prawdziwe „perełki”. Mianem królowej zawsze nazywałam właśnie Natalię Przybysz. Jej teksty oraz wrażliwość muzyczna przemawiają do mnie jak nic innego. Dlatego występ w teledysku do jej utworu był dla mnie bardzo ważny, o wiele ważniejszy niż gdyby dotyczyło to jakiegoś innego wykonawcy. Mimo tego kolejnego sukcesu na swoim tanecznym koncie Kinga nie planuje, by jej życie zawodowe było związane z tańcem. Nadal szuka swojej drogi… Najpierw czeka ją matura.
– Lecz – zaraz zaznacza – nie mam zamiaru kompletnie rezygnować z tańca! Lubię tańczyć, przynosi mi to dużo radości, ale raczej zostanę przy tańcu w swoim pokoju, ze słuchawkami na uszach...
Julita Milczyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Natalia Przybysz, artystka i piosenkarka młodego pokolenia, w 2016 roku wyznała, że dokonała aborcji na Słowacji. Decyzję podjęła, bo miała wówczas za małe mieszkanie, a o wszystkim zaśpiewała w piosence, co miało być jej „terapią”.
No i.wielkie lał .nie zesrajcie się .ona tylko tańczyła i co dalej.fajnie ale nie róbcie z tego jakiegoś lał .nie jeden śpiewał nie jeden tańczył .
Ty internetowy , anonimowy, zgorzkniały, znudzony życiem , bez zainteresowań i bez żadnego hobby PAJACU ! Zrozum to że żeby według ciebie (tylko zatańczyć ),nie wystarczy tylko ruszać dupą, ale trzeba mieć talent i samozaparcie, które jest poparte ciężką pracą na treningach, co owocuje sukesem którego ty nie osiągnąłeś!
Darek nie grzej czachy.widze ze nic nie rozumiesz.czytaj ze zrozumieniem.ale po sposobie pisania ,obrażania innych opisuje to twoja osobę (pajac to ty.)Popatrzymy w czasie gdzie ta gwiazda zawędruje i z kim.milego piątki
Ta Przybysz to by mogła jej pantofle wiązać ,tańcz dziewczyno tańcz....
Darek to cban
Szkoda tylko, że dziewczyna do takiej drętwej piosenki tańczy :(
Zajmijcie się sobą....
Jak kręcić dupa to tylko w drzenesis i generatorze ...
Nic się nie stało
I policja na to pozwala
"Natalia Przybysz, artystka i piosenkarka młodego pokolenia, w 2016 roku wyznała, że dokonała aborcji na Słowacji. Decyzję podjęła, bo miała wówczas za małe mieszkanie, a o wszystkim zaśpiewała w piosence, co miało być jej „terapią”.
No i.wielkie lał .nie zesrajcie się .ona tylko tańczyła i co dalej.fajnie ale nie róbcie z tego jakiegoś lał .nie jeden śpiewał nie jeden tańczył .
Ty internetowy , anonimowy, zgorzkniały, znudzony życiem , bez zainteresowań i bez żadnego hobby PAJACU ! Zrozum to że żeby według ciebie (tylko zatańczyć ),nie wystarczy tylko ruszać dupą, ale trzeba mieć talent i samozaparcie, które jest poparte ciężką pracą na treningach, co owocuje sukesem którego ty nie osiągnąłeś!