Zdarzenie miało miejsce 10 listopada pomiędzy godziną 18:00 a 19:00. Do sklepu spożywczego należącego do sieci GS „Rolnik” w Łobżenicy, położonego w centrum wsi wszedł mężczyzna, ubrany w dresową bluzę. Na głowę miał naciągnięty kaptur. - Według relacji pracującej tego dnia ekspedientki od wejścia miał on wydać polecenie „dawaj kasę!”. 58- letnia kobieta nie zareagowała na te słowa, zaczęła krzyczeć i schowała się za ladą. - mówi mł. asp Żaneta Kowalska, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Pile. - Mężczyzna następnie zrzucił i zniszczył wartą 300 złotych wagę. Ostatecznie jednak niczego ze sklepu nie ukradł – dodaje Ż. Kowalska. Nieoficjalne i niepotwierdzone informacje, które pojawiły się w okolicy po tym zdarzeniu mówiły także o tym, że złodziej posiadał broń palną lub coś co ją przypominało i z jej pomocą próbował wywrzeć presję na ekspedientce. Dyskutowano także o tym, że spłoszyły go światła samochodu, który podjechał pod sklep, miał go więc widzieć ktoś poza pracującą w sklepie kobietą. - Nie potwierdzam tych informacji – ucina spekulacje Ż. Kowalska. Policjanci wykonują czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawcy, który odpowie za usiłowanie kradzieży oraz uszkodzenie mienia.

Policja nie potwierdza, czy chcący dokonać kradzieży miał przy sobie coś, co przypominało broń palną
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
debilowi sie nie chce isc do pracy a pic za cos trzeba lajlepiej na sklep napasc kretyn do roboty durniu!
debilowi sie nie chce isc do pracy a pic za cos trzeba lajlepiej na sklep napasc kretyn do roboty durniu!