Reklama

Nawet 70% strat w rolnictwie

17/07/2019 07:10

Tak sytuację na polach oceniają rolnicy z gminy Złotów. Uprawom zaszkodziła susza i przymrozki. W gminie trwa nabór wniosków o odszkodowanie. Ruszyła też ich weryfikacja w terenie.

Dokładnie przed rokiem w gminie Złotów zarejestrowano blisko 450 wniosków o szacowanie strat spowodowanych suszą. Rozpoczęte z początkiem lipca komisyjne oględziny nie pozostawiły złudzeń.

– Obejrzeliśmy wszystkie uprawy, zjeżdżając gminę wzdłuż i wszerz – mówił wówczas Ryszard Wiński, zastępca wójta gminy Złotów. Dane z półmetka weryfikacji, po przeanalizowaniu około 240 ze wszystkich wniosków wskazywały, że straty w uprawach na powierzchni niemal 8000 ha mogły sięgnąć 12,7 mln złotych. Najgorzej upały zniosły rośliny strączkowe: groch pastewny czy łubin. Nie lepiej było jeśli chodzi o uprawy ziemniaków. W przypadku zbóż bywały pola, gdzie hedery kombajnów miały problem, żeby zebrać zboża jare.

Reklama

– Z naszych wyliczeń wynika, że jęczmień czy pszenica dadzą plon mniejszy od 50 do 60%. Wśród zbóż ozimych żyto zanotuje spadek wydajności na poziomie od 30 do 40% – mówił zastępca wójta. Uprawa kukurydzy najgorzej wyglądała w rejonie miejscowości Płosków i Międzybłocie.

– Na terenie gminy Złotów na jeden metr kwadratowy gleby brakuje około 239 litrów wody – wskazywał rok temu Ryszard Wiński.

Dramatyczną sytuację potwierdzali gospodarze.

Jak jest w tym roku?

– To, że ponownie mamy do czynienia z suszą, nie ulega wątpliwości – mówi Jacek Januszewski, rolnik z Franciszkowa, który wraz z bratem gospodaruje na ponad trzystu hektarach.

Reklama

– Dokładne wartości będziemy znali po żniwach, które pełną parą ruszą za koło dwa tygodnie, jednak nie liczymy na obfity plon. Miejscami, z naszej strony gminy, może być on o 70% niższy niż normalnie. Oprócz suszy spustoszenie wywołał przymrozek, który przyszedł 30 maja. Kłosy przemarzły. Takiej sytuacji nie pamiętają najstarsi, okoliczni rolnicy. Chociaż z okna samochodu wygląda to może nie najgorzej, to kiedy sprawdzamy kłosy okazuje się, że są puste – stwierdza. Wskazuje, że bez zewnętrznej pomocy dla wielu gospodarstw, kolejny rok nieurodzaju może być początkiem sporych problemów finansowych lub jeszcze bardziej pogłębi te, które już zaistniały.

– Chodzi o ubezpieczenie upraw. Jęczmień ozimy jest stosunkowo często ubezpieczanym zbożem. Inaczej sytuacja wygląda z pszenżytem i żytem, które uznawane są za dość odporne i mało kto je ubezpiecza. Tymczasem także ich zbiory nie zapowiadają się dobrze – mówi J. Januszewski. Jego zdaniem potrzebne będzie wsparcie na miarę tego z 2018 roku lub nawet większe.

Reklama

– Zeszłoroczna, rządowa pomoc była faktycznie bardzo duża. Nie pamiętam, czy kiedykolwiek była większa. Dopłatę w wysokości 1000 zł do hektara dało się odczuć. Kredyty klęskowe także były przydzielane sprawnie. Jednak w tym drugim przypadku nie rozwiązujemy problemu, a jedynie odsuwamy go w czasie. Pchamy przed sobą ogromną górę lodową. Czy i tym razem pomoc będzie tak duża? Trudno to ocenić, bowiem przed rokiem były to ogromne w skali kraju kwoty. Liczę jednak, że nie obędzie się bez wsparcia, a szacowanie strat będzie realne i rzetelne – dodaje Jacek Januszewski.

Nie lepiej sytuacja wygląda z drugiej strony gminy, w Skicu.

Reklama

– Największe straty są w rzepaku. To za sprawą kwietniowo–majowej suszy. Drugi rok z rzędu dotyka nas taki problem. Mam nadzieję, że nie sprawdzi się stare przysłowie, które mówi, że po siedmiu latach tłustych czeka nas siedem lat chudych. Jeśli tak będzie, czeka nas sroga bieda – mówi Jan Sobecki, który w ostatnich dniach złożył w urzędzie gminy tzw. wniosek suszowy. Dodaje, że liczy na rządową pomoc, obiecaną przed kamerami przez prezydenta.

– Chociaż wykonujemy wszystkie zabiegi agrotechniczne, stosujemy chemię rolną, która ma chronić, wspomagać uprawy, to nie mamy żadnego wpływu na to, czy spadnie deszcz, czy też nie. Możemy tylko czekać – mówi J. Sobecki. Ponadto wskazuje, że trudna sytuacja w rolnictwie jeszcze bardziej przełoży się na inne branże i dotknie także miastowych, często nieświadomych powagi sytuacji.

Reklama

– Ziemniaki zrobiły się droższe od pomarańczy. Zwykło się mówić, że każdy, od myszy do cesarza, wszyscy żyją z gospodarza. Dopiero teraz wielu otwierają się oczy, jak potrzebna jest nasza praca i jak bardzo uzależniona jest ona od anomalii pogodowych, których nikt z nas sobie nie wymyśla. One po prostu są – stwierdza J. Sobecki.

– Żniwa będą wyglądały podobnie jak przed rokiem, czyli kiepsko – mówi Ewa Kurkowska, gospodarująca w okolicach Bługowa.

– Na cięższych ziemiach jest jeszcze w miarę dobrze, natomiast na lekkich, a takich w przypadku gminy Złotów jest zdecydowanie więcej, sytuacja zrobiła się dramatyczna. Nie chodzi tu tylko o zboża. Źle jest też z kukurydzą, jest pozwijana, nie ma zawiązków. To czego nie wykończyła wiosenna susza, uległo przymrozkom na koniec maja. Tak duża ujemna temperatura sprawiła, że ziaren w zbożu jest mało, a jeśli są, to także niewielkie, drobne. Kiedyś mówiło się, że to taki poślad z trzeciej dziury w młockarni. W ostatnią niedzielę zrobiliśmy objazd pól. Słoma będzie, ale to jedyna wartość, bo kłosy są słabe. Woda, która spada z nieba szybko paruje, jest jej zbyt mało. Jeżeli chodzi o trawy to zbieraliśmy je tylko raz, a już powinno odbywać się drugie koszenie. Co gorsza, jeżeli paszy zabranie u nas, będzie jej też brakowało gdzie indziej. Będzie nie zdobycia albo za horrendalne pieniądze – mówi E. Kurkowska.

Reklama

W gminie czekają

– Apelujemy, aby rolnicy jak najszybciej składali wnioski suszowe – mówi Paweł Michalski, zastępca wójta gminy Złotów. Dodaje, że urzędnicy są przygotowani na ich szybką obsługę oraz pomagają w ich wypełnieniu, by uniknąć błędów formalnych przed wysłaniem do Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu.

– Dziennie te dokumenty składa bardzo wiele osób. Od poniedziałku komisyjnie ruszyliśmy w teren szacować straty. Wcześniej zrobiliśmy objazd z wójtem i gospodarzami. Nie ulega wątpliwości, że susza i przymrozki dotknęły naszą gminę. Weryfikacja wniosków pozwoli ocenić za niedługi czas, w jak dużym stopniu – stwierdza P. Michalski.

Reklama

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-07-17 09:31:42

    Nawet 70 % sumy na mieszkanie dla dzieci i ich start w dorosłe życie zabraknie w tym roku rolnikom.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-07-17 10:22:40

    To biadolenie tego to się słuchać nie da,za mokro źle za zimno źle za sucho źle wieje źle upały źle zima źle , gacie w dup..IE cisną źle .Żenada.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-07-17 11:40:21

    Chyba ciebie cisną. Jesteś rolnikiem?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama