Mamy jesień, a za kilkadziesiąt dni zimę. Temperatura powietrza jest coraz niższa, dlatego złotowscy policjanci sprawdzają jak w takich warunkach radzą sobie osoby bezdomne.
Jak co roku, w chwili, gdy temperatury na zewnątrz spadają poniżej zera, policjanci zwracają się z apelem o to, abyśmy nie byli obojętni na czyjąś krzywdę. Na wychłodzenie organizmu szczególnie narażone są osoby bezdomne, starsze i nietrzeźwe przebywające na dworze. Jeśli widzimy takiego człowieka, nie wahajmy się zadzwonić na numer alarmowy, aby powiadomić o tym funkcjonariuszy. Każde takie zgłoszenie jest natychmiast sprawdzane.
Jednym z najczęstszych, a zarazem najbardziej mylnych mitów jest ten, że na rozgrzewkę najlepszy jest alkohol. To nieprawda. Faktycznie przez chwilę osoba pijąca czuje ciepło, to jednak za chwilę jej organizm jest jeszcze bardziej narażony na wyziębienie. Dużym niebezpieczeństwem jest wychodzenie na zewnątrz, będąc pod wpływem alkoholu. Wystarczy chwila nieuwagi, śliska, nierówna nawierzchnia i można się potknąć, wywrócić i nie mieć siły się podnieść. Wtedy o tragedię nietrudno. Dlatego też nie należy przechodzić obojętnie obok osób po alkoholu podczas silnych mrozów. Pamiętajmy, ze wymagają one od nas szczególnej pomocy – człowiek nietrzeźwy zdecydowanie szybciej traci ciepło.
Zwracamy się z apelem, aby nikt z nas nie był obojętny na potrzeby drugiego człowieka. I Ty możesz pomóc! Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112 lub zgłoszenie na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa
Nasze zainteresowanie, być może przyczyni się do tego, że uratujemy komuś życie. Sami również starajmy się okazać życzliwość i wyciągnąć pomocną dłoń w kierunku tych, którzy tej pomocy potrzebują. Nie przechodźmy obok takich osób obojętnie.
Pamiętajmy, jeden telefon może uratować czyjeś życie!
Osoby bezdomne, mające trudną sytuację materialną w tym okresie mogą zwrócić się o pomoc do Miejskich i Gminnych Ośrodki Pomocy Społecznej. Na terenie Powiatu Złotowskiego są to :
- Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Złotowie, ul. Kr. Jadwigi 54, Złotów, tel: 67 263 30 34
- Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, ul. Skłodowskiej Curie 3, Złotów, tel: 67 263 59 71
- Miejsko - Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Krajence, ul. Domańskiego 22, Krajenka tel: 67 263 80 81
- Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Tarnówce ul. Niepodległości 18, Tarnówka tel: 67 266 43 53
- Miejsko - Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Jastrowiu, ul. Poznańska 19, Jastrowie tel: 67 266 25 26
- Miejsko - Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Okonku, ul. Leśna 46, Okonek tel: 67 266 09 38
- Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Lipce ul. Kościuszki 28, Lipka tel: 67 2665 041 ww.18
- Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Zakrzewie ul. E. J. Osmańczyka 7, Zakrzewo tel: 67 266 73 74
Jednocześnie przypominamy, że na terenie Złotowa funkcjonuje Noclegownia dla Bezdomnych, która zapewnia schronienie, poprzez przyznanie tymczasowego miejsca noclegowego, osobom bezdomnym. Z Noclegowni mogą korzystać w pierwszej kolejności osoby bezdomne z terenu miasta Złotowa, nie posiadające przejściowo innego zakwaterowania, a także osoby bezdomne spoza terenu miasta. Noclegownia położona jest w Złotowie, przy ul. 8 Marca.
mł. asp. Damian Pachuc (na podstawie KGP)
Foto: pixabay.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jest tyle pomocy i bezdomny nie korzysta. Oni po prostu nie chcą nic zmieniać tylko wolą zebrać. Nie dawajcie im pieniędzy.
niestety nie kazdy ma cieply kat,pomagajmy,to nas wiele nie kosztuje a taki bezdomny bedzie dalej egzystowal,a byc moze przyjdzie moment kiedy wroci do normalnego zycia,pozdrawiam wszystkich bezdomnych
Jak to jest z tą bezdomnością w Polsce. Też mamy z tym do czynienia co każdy z nas widzi w Złotowie. Czym jest pomoc w bezdomności, skoro widzimy kilku przeważnie mężczyzn, którzy na ławkach okolicznych placów czy parków, siedzą od godz 6 rano do późnych godzin nocnych na powietrzu w chłodzie w którym nikt normalny by nie wytrzymał. Nie wytrzymał bo to są prawie całe doby siedzenia. Ci co mają gdzie mieszkać, patrzą i mówią ,, ten to ma zdrowie " i tyle. Czy tak rzeczywiście jest że mają zdrowie?. Gdzie są służby odpowiedzialne za ludzi bezdomnych, za ich zdrowie, za sprawdzanie czy nie są głodni, czy nie jest im zimno. Czy tylko czekanie i mówienie, że oni nie chcą pomocy i po nią nie przychodzą to wystarczające tłumaczenie tych którzy z racji wykonywania swojej pracy powinni zapoznać się z tym na miejscu. Kto i kiedy widział pracowników tych służb w miejscach gdzie bezdomni przesiadują. Czy ta pomoc ma przyjeżdżać tylko wtedy, gdy zwykły przechodzień zobaczy leżącego bezdomnego i wezwie ich czy pogotowie. Oczywiście, wtedy można uratować im życie choćby po to, aby po czasie powrócili w te same miejsce, gdzie byli do tej pory. Ostatnio wiele mówi się o pomocy dla młodych silnych, bojowniczych migrantów z tysiącami euro, którzy ogłoszeni biednymi przez media, brutalnie atakują Polską granice i polskich pograniczników. Tyle się tam biega z pomocą w reklamówkach i płacze a bogaci dziennikarze trąbią że nie oni, lecz inni Polacy im nie chcą pomóc. Może by klony Jońskich i jemu podobni z jego otoczenia a będący naszymi mieszkańcami, zainteresowali się naszymi bezdomnymi i cyklicznie przynosili im, śpiwory, jedzenie i ubrania choćby przez zimę. Niech przy tym będą lokalni dziennikarze i pokażą w prasie oraz mediach to że oni, ci bezdomni nie przyjmą tej pomocy.
To się nazywa alkoholizm a nie bezdomność
Po co pomagać alkoholikom i cpuna co tylko chleja i cpaja dopalacze, a pomocy nie chcą bo wola być na cyku. Gdyby chciał pomocy to sam by się po nią zgłosił. Pomagać ma siłę? Przestańcie dawać im pieniadze to może się ogarną
Pomagając (pieniężnie) bezdomnym w rzeczywistości ich krzywdzisz ,wystarczająco jest dużo fundacji itp w Polsce i nie tylko by sobie pomóc ale wolą taki tryb życia a nie inny tfu
Mogą iść do noclegowni , ale to im nie pasuje bo nie wolno pić . Tfu na tych wszystkich meneli, bezdomnych, którzy na prawdę mieli pecha w życiu i mogliby wyjść na ludzi jest bardzo mały procent niestety.
W zlotwie 80% bezdomnych to osoby młode które są alkoholikami i narkomanami. Do noclegowni ich nie przyjmą bo ciągle naje.... śpią przy PKP w budynku obok torów przy netto. Jeb... nieroby pijackie tylko chodzą, zebraja i ćpają dopalacze. Niech marzną jak nie chcą sobie dać pomóc. Lepiej niech siedzą tam gdzie siedzą bo jak ich zawiną to jeszcze z pieniędzy podatników trzeba będzie ich utrzymać
Marcin jesteś ham .Nie rozumiesz że nałóg to choroba z której tylko niektórzy mogą wyjść.Jak masz dzieci to uważaj bo mogą po jedym razie wpaść w takie same tarapaty.Myślę że prędzej czy pózniej spotka kogoś z twoich bliskich takie życie .JESTEŚ bardzo złym człowiekiem a zło wróci do Ciebie.
ty głupi Bolku,....cham się pisze przez "ch".
Jest tyle pomocy i bezdomny nie korzysta. Oni po prostu nie chcą nic zmieniać tylko wolą zebrać. Nie dawajcie im pieniędzy.
niestety nie kazdy ma cieply kat,pomagajmy,to nas wiele nie kosztuje a taki bezdomny bedzie dalej egzystowal,a byc moze przyjdzie moment kiedy wroci do normalnego zycia,pozdrawiam wszystkich bezdomnych
Jak to jest z tą bezdomnością w Polsce. Też mamy z tym do czynienia co każdy z nas widzi w Złotowie. Czym jest pomoc w bezdomności, skoro widzimy kilku przeważnie mężczyzn, którzy na ławkach okolicznych placów czy parków, siedzą od godz 6 rano do późnych godzin nocnych na powietrzu w chłodzie w którym nikt normalny by nie wytrzymał. Nie wytrzymał bo to są prawie całe doby siedzenia. Ci co mają gdzie mieszkać, patrzą i mówią ,, ten to ma zdrowie " i tyle. Czy tak rzeczywiście jest że mają zdrowie?. Gdzie są służby odpowiedzialne za ludzi bezdomnych, za ich zdrowie, za sprawdzanie czy nie są głodni, czy nie jest im zimno. Czy tylko czekanie i mówienie, że oni nie chcą pomocy i po nią nie przychodzą to wystarczające tłumaczenie tych którzy z racji wykonywania swojej pracy powinni zapoznać się z tym na miejscu. Kto i kiedy widział pracowników tych służb w miejscach gdzie bezdomni przesiadują. Czy ta pomoc ma przyjeżdżać tylko wtedy, gdy zwykły przechodzień zobaczy leżącego bezdomnego i wezwie ich czy pogotowie. Oczywiście, wtedy można uratować im życie choćby po to, aby po czasie powrócili w te same miejsce, gdzie byli do tej pory. Ostatnio wiele mówi się o pomocy dla młodych silnych, bojowniczych migrantów z tysiącami euro, którzy ogłoszeni biednymi przez media, brutalnie atakują Polską granice i polskich pograniczników. Tyle się tam biega z pomocą w reklamówkach i płacze a bogaci dziennikarze trąbią że nie oni, lecz inni Polacy im nie chcą pomóc. Może by klony Jońskich i jemu podobni z jego otoczenia a będący naszymi mieszkańcami, zainteresowali się naszymi bezdomnymi i cyklicznie przynosili im, śpiwory, jedzenie i ubrania choćby przez zimę. Niech przy tym będą lokalni dziennikarze i pokażą w prasie oraz mediach to że oni, ci bezdomni nie przyjmą tej pomocy.