Reklama

Nie bójcie się

08/06/2013 08:44
Pasażerowie wsiadają do busa i.. konsternacja: za kierownicą siedzi młoda, ładna dziewczyna. Ryzykować czy wysiąść?

Od kilku tygodni pasażerowie korzystający z busów Baltic Sea Trans w Okonku mają przyjemność – i do dosłownie - podróżować w towarzystwie Agnieszki Marchwant, kierowcy auta. - Teraz ludzie się trochę przyzwyczaili, ale na początku wsiadający byli trochę zaskoczeni. „O, kobieta za kierownicą” dało się słyszeć. Tym najbardziej zdziwionym mówiłam „nie bójcie się, ja sama jestem w strachu” – zwierza się Agnieszka.
Jak tłumaczy Piotr Tarnowski, właściciel Baltic Sea Trans, w jego firmie każdy pracownik, nawet osoba, która nie jest zatrudniona na stanowisku kierowcy, musi posiadać prawo jazdy kategorii D, uprawniające do kierowania busami i autobusami. - Z początku się buntowałam, mówiłam, że nigdy w życiu, ale skoro lubię i nie boję się jeździć, to dlaczego nie. Jak chodziłam na kurs, to nie było innej kobiety, ale wystarczy popatrzeć w Pile - autobusami miejskimi jeździ ich coraz więcej – przyznaje sympatyczna pani kierowca.
Po kilku tygodniach stali pasażerowie już się do widoku Agnieszki za kółkiem przyzwyczaili, nowi dalej okazują zaciekawienie, ale i sympatię, szczególnie płeć brzydka. - Jak podjeżdżam pod szkołę to nauczycielki – opiekunki, które mają wybór: wsiąść do faceta albo do mnie, to wybierają mnie. Mówią, że wolą jechać z kobietą.

[[reklama]]

Do tej pory nie zdarzyło się jej interweniować czy uspokajać niesfornych pasażerów, chociaż zdarzają się komentarze pod jej adresem, na ogół jednak bardzo sympatyczne. Jak na razie nie zatrzymała jej policja, chociaż szefostwo firmy miało takie obawy, że jak zobaczą za kierownicą młodą, niedoświadczoną dziewczynę to na pewno tak się stanie. Zresztą Agnieszka twierdzi, że jeździ zgodnie z przepisami i bardzo pewnie. - Ostatnio siadła obok mnie starsza pani. Pogadałyśmy sobie, widać, że się nie bała.
W Baltic Sea Trans przeważają mężczyźni, oprócz Agnieszki jest jeszcze tylko pani sprzątająca (nie licząc szefowej Edyty Tarnowskiej). Jak się odnajduje wśród panów? - Wolę pracować z facetami. Z kobietami to maskara. Nie mogłabym pracować na przykład w pieczarkarni, chociaż trochę tam popracowałam – mówi zdecydowanie.
Agnieszka Marchwant jeździ na razie tylko na zastępstwach. Chętnie by jeździła na stałe. - Tylko to codzienne ranne wstawanie… – żartuje.
Agnieszka nie jest jedyną kobietą za kierownicą busa w Balic Sea Trans, szefowa Edyta Tarnowska ma również prawo jazdy kategorii D i jeździ nimi niemal od początku istnienia firmy. Być może znajdą się kolejne chętne?

Ryszard Mikietyński


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości