– Zawód policjanta to wieczna służba – mówi Sławomir Rummler, dzielnicowy gminy Tarnówka.
Aspirant sztabowy Sławomir Rummler ma 46 lat. Od lat 12 jest dzielnicowym na terenie gminy Tarnówka. W zawodzie policjanta pracuje blisko 20 lat.
– Zawód policjanta to wieczna służba – mówi.
– Wynika to nie tylko z roty przysięgi, jaką składamy, ale także z natury człowieka i poczucia misji, jaką się ma. Policjantem jest się 24 godziny na dobę – puentuje, wyjaśniając, skąd u niego naturalny instynkt do podejmowania działań, także po tak zwanych godzinach. Działań, co należy podkreślić, skutecznych.
Przypomnijmy. Zimą uratował 69–letniego bezdomnego, odwodnionego już mężczyznę. Dzięki reakcji aspiranta Rummlera, który zna teren gminy Tarnówka jak własną kieszeń, i który zauważył, że od dłuższego czasu nie ma kontaktu ze znanym mu bezdomnym mężczyzną, człowiek ten przeżył. Policjant odnalazł go w stanie skrajnego wyczerpania w Sokolnie, skąd szybko mężczyzna trafił już pod fachową opiekę medyczną.
Kilka miesięcy później z kolei pan Sławek, tym razem w czasie wolnym od służby, zatrzymał poszukiwanego mężczyznę. 40–latek ukrywał się przed organami ścigania w związku z prowadzonym postępowaniem dotyczącym nierealizowania obowiązku alimentacyjnego. Policjant także bez chwili wahania podjął interwencję. Poszukiwany, gdy zauważył dzielnicowego, próbował uciekać. Policjant zajechał mu jednak drogę prywatnym samochodem i go zatrzymał. Aspirant przekazał poszukiwanego przybyłym na miejsce kolegom pełniącym służbę na terenie gminy Krajenka.
Wcześniej zatrzymał też nietrzeźwego kierującego, na co jest, jak sam mówi „uczulony”.
– Na pijanych kierowców i ból dzieci jestem cięty – mówi.
– Ci, który mnie znają wiedzą o tym. Tutaj nie ma wyjątków i dobrej miny do złej gry. Od lat jest we mnie taki instynkt – opowiada pan Sławek.
– Pamiętam, że zawsze tak reagowałem. Chcę ludziom pomagać, doradzać, chcę, by wiedzieli, że mogą się do mnie zwrócić ze wszystkim. W cztery oczy czy telefonicznie. Chcę z ludźmi rozmawiać, nie tylko karać.
Sławomir Rummler, już jako mały chłopiec, chciał być policjantem. Praca w policji to jego druga praca, wcześniej pracował w ochronie, także w mundurze. Nosi tytuł Przyjaciela Szkoły w Tarnówce. Na swoim biurku ma wiele statuetek i dyplomów.
– Nie czuję się bohaterem – mówi – absolutnie! Staram się po prostu reagować wtedy, kiedy trzeba, po ludzku – dodaje...
Jego pasją jest ogród, tam odpoczywa. No chyba, że dzieje się coś złego.
Julita Milczyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
*"w Sokolnej"; odmiana przez przypadki się kłania, Pani Redaktor :)
Pies zawsze bedzie psem.
Czy Tomek to pana brat? Chodziłem z nim do zawodówki , ale on trochę szczuplejszy od pana.
Do gościa powyżej który stwierdził że "Pies zawsze będzie psem" to ja uważam że jesteś jełopem do kwadratu. Jełop zawsze będzie jełopem
Super gość, ma naprawdę dobre serducho!!!
Super gość !!!!!! Ma naprawdę dobre serducho!!!!!
dobre !!! "jełop zawsze będzie jełopem"
lekarz chirurg to np. bohater, bo faktycznie ratuje ludzi a nie pies, ktory idzie na sluzbe po to, zeby po 25 czy nawet 15 latach isc na emeryture i cieszyc sie zyciem. nie te czasy penowie, tu ku_wa juz nikt takich bajeczek nie łyknie cweluchy
No takiego to można pochwalić i mu życzyć dalszej służby bo widać że ma podejście do ludzi miłe miałam przypadek z jednym panem policjantem bardzo nie przyjemnie podejście i to nie było z moiej winy powinien iść wysłuchać jedną i drugą strona , a nie tylko wysłuchać jedną i przyjść i obwiniać i go nie interesowali nawet światki co wszystko widzieli tylko uwierzył tym co pierwszy poszedł ,moim zdaniem ten pan policjat jeszcze nie był dobrze przeszkolony i nie powinien pracować w tym zawodzie mam lat 66 i za nie słuszne podejście nie znawidziłam policji tylko żałuję jednego że go z domu nie wyprosiłam i nie poszłam do Pana KOMENDANTA NA SKARGĘ A ALE MI NIE DAJE TO SPOKOJU MOŻE I SIĘ ZGŁOSZĘ JESZCZE NA POLICJĘ MAM TO WSZYSTKO W TEL
Nie ma się czym chwalić
Świetny facet, na którego naprawdę można liczyć. Zawsze dostępny dla ludzi :)
Gratulacje oby więcej takich policjantów ! A do wszystkich hejterów dajcie sobie spokój czemu ludzie są tacy zawistni ?
Tj policjant. A nie te spaslaki z kijanki undercover co mysla ze sa bogami na mieście.. jestescie zerem
Brawo Sławek tak trzymać
Dla czytelników komentarze gości itp. są najzwyczajniej w świecie wpisami kolegów i koleżanek z pracy. Nie znam go osobiście ale słyszałem co nieco i w rzeczywistości na co dzień nie jest taki uczciwy i sympatyczny. Co nie ulega wątpliwości że policja jest potrzebna i spełnia swoje ustawowe zadania jakie stawia im Jarosław zwany dalej naczelnikiem Państwa.
15 czy 25 lat pracy psa za bourkiem i za co ma miec emerytura szybka? Za ryzyko zranienia siw zszywaczem? Zwykly kraweznik co non srop patroluje miasto to ok . Ale nie babka z recepcji xzy zza biurka
Tu mamy przykład dobrego sumiennego policjanta. Pozdrawiam.
Brawo i takich jak najwiencej bo są niektórzy bardzo nie przyjemni jak już się dostał do policji do myśli że mu wszystko można niech idzie się dobrze jeszcze przeszkoli lub ulicę zamiatać
I znowu pozdro dla łowcy z Lublina
*"w Sokolnej"; odmiana przez przypadki się kłania, Pani Redaktor :)
Pies zawsze bedzie psem.
Czy Tomek to pana brat? Chodziłem z nim do zawodówki , ale on trochę szczuplejszy od pana.