Reklama

Nie ma zmiłuj się

05/10/2020 07:00

W Jastrowiu postanowili, że nie będą tolerować chamskiego zachowania, które naraża klub na finansowe straty.

W jeden z ostatnich weekendów września w Jastrowiu rozegrany został mecz w ramach pilskiej klasy okręgowej pomiędzy Polonią Jastrowie, która przed tą kolejką zajmowała pierwsze miejsce w tabeli, a Kłosem Budzyń. Pierwsza połowa spotkania przebiegała pod dyktando gospodarzy, którzy za sprawą Łukasza Kamińskiego na przerwę schodzili, prowadząc.

Niestety po zmianie stron gospodarze musieli radzić sobie w 10.

– czerwoną kartę zobaczył Radosław Chyliński. Mimo starty jednego zawodnika podopieczni Łukasza Cyruka dalej tworzyli sobie doskonałe szanse, których nie potrafili jednak wykorzystać. A niewykorzystane sytuacje się mszczą, jak mówi stare piłkarskie porzekadło. I tak w 75 min. goście doprowadzili do wyrównania. Do końca spotkania wynik już nie uległ zmianie.

Reklama

Więcej mówi się jednak o pozasportowym wymiarze tego wydarzenia. Podczas meczu z trybun w stronę sędziego asystenta poleciała butelka, co nie umknęło uwadze arbitrów i zostało odnotowane w pomeczowym sprawozdaniu. Teraz Polonia czeka na decyzję władz ligi, która może okazać się bardzo surowa, szczególnie, że klub z Jastrowia już jakiś czas temu znalazł się na cenzurowanym.

– W tym sezonie dostaliśmy już dwie kary finansowe, obie za wykorzystywanie przez osoby z publiczności materiałów pirotechnicznych podczas spotkań – mówi prezes klubu, Tomasz Wojtiuk.

Reklama

– Dlatego WZPN bacznie się nam od jakiegoś czasu przyglądał. Po sobotnim incydencie sygnały, jakie od nich otrzymałem, wskazują, że dostaniemy wysoką karę finansową (min. 500 zł) oraz najprawdopodobniej zamknięcie stadionu dla kibiców – mówi. Decyzję władz związku poznamy zapewne w czwartek, czyli już po zamknięciu numeru.

Tomasz Wojtiuk po meczu zapowiadał, że Polonia będzie domagała się z powództwa cywilnego pełnego zwrotu strat finansowych, które klub poniesie w związku z chuligańskim wybrykiem jednego z kibiców, jak również zadośćuczynienia za poniesione w związku z tym starty wizerunkowe.

Reklama

– Nie chcę, żeby idiotyczne zachowanie jednej osoby rzutowało na dobre imię klubu albo opinię o reszcie kibiców, którzy przychodzą na mecz i wspierają nas z pełną klasą, zarówno w Jastrowiu jak i na wyjazdach – dodawał w rozmowie z nami. Jak się jednak okazało, w poniedziałek zgłosiła się do niego osoba odpowiedzialna za ten chuligański wybryk. Mężczyzna wyraził skruchę i zapowiedział pełną współpracę z klubem w kwestii pokrycia kary i zadośćuczynienia.

Hubert Nowak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-05 07:22:13

    Wiadomo kto.. całe jastrowie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-05 07:55:13

    Mimo starty jednego zawodnika podopieczni Łukasza .starty na co został starty.byczk redaktorku

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-05 08:08:37

    "wysoka kara finansowa" 500zł, no wysoka, wysoka. Dostali 100 tyś dofinansowania od taty więc kara, to nie będzie problem

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama