Reklama

Nie pomagaj złodziejowi

10/01/2015 00:00
Rower to łakomy kąsek. Można go sprzedać w całości lub w częściach. Policja najczęściej odzyskuje te najdroższe. Jak ustrzec się kradzieży?

Pani Edyta zostawiła rower pod blokiem. Pomalowany na niebiesko, bez naklejeki zapomniała go zapiąć. Składak zniknął bez śladu. - Rower ma przełamane siodło i zamontowane stopki dla dziecka przy tylnym kole. Być może ktoś wybrał się na przejażdżkę i go gdzieś rzucił... - napisała na portalu społecznościowym właścicielka jednośladu. Przy jej wpisie wywiązała się dyskusja o złodziejach rowerów w Złotowie. - W Złotowie mamy takich artystów, że potrafią z piwnicy zakluczony ukraść … - stwierdził jeden z mężczyzn. Inny radził pani Edycie przejść się po skupach złomu. Z kolei jedna z kobiet próbowała w tym temacie zainteresować innych kradzieżą jej własności. - Mnie też skradziono rower, stał na klatce w bloku, jakaś plaga złodziei rowerów.

Lepiej ukraść tańszy

W tym roku Komenda Powiatowa Policji w Złotowie odnotowała na terenie powiatu trzydzieści cztery kradzieże rowerów, w tym cztery z włamaniem. - Rower stanowi łakomy kąsek dla złodziei z tego względu, że dość łatwo złodziejowi przemieścić się z miejsca kradzieży. Rowery markowych producentów mają dużą wartość, stosunkowo łatwo sprzedać skradziony rower w całości czy też części pochodzące z jego rozbiórki – uważa rzecznik policji st. sierż. Maciej Forecki. Najchętniej, bo dwadzieścia jeden razy, złodzieje przywłaszczali jednoślady o wartości poniżej 420 złotych. Tym samym popełniali wykroczenie. Dziewięć razy kradziono rowery warte więcej niż jedna czwarta najniższej krajowej pensji, a cztery razy rowery zniknęły z posesji właścicieli po włamaniu.
Często osoby, które straciły w ten sposób rowery, nie wierzą, że policja je odzyska. - Raczej już nie będzie znaleziony – napisała do pani Edyty pani Ania. - Dokładnie rok temu też straciłam rower holenderski... Zgłosiłam to na policję, otrzymałam odpowiedź: marne szanse znalezienia. Pewnie już go nawet w Polsce nie ma.
Tymczasem policji udaje się znaleźć rower. Najczęściej ten najdroższy. W przypadku kradzieży jednośladu wartego ponad 420 zł funkcjonariusze złapali pięciu z dziewięciu sprawców. Poniżej tej kwoty czterech z dwudziestu jeden.
Przy kradzieży z włamaniem skuteczność mundurowych była stuprocentowa. - Komenda Powiatowa Policji w Złotowie nie odnotowała wyraźnego wzrostu ilości kradzieży rowerów w stosunku do lat poprzednich. Analizując rejestry policyjne liczba kradzieży rowerów pozostaje na zbliżonym poziomie, a drobne różnice wynikają z większej świadomości społeczeństwa, możliwości postępowania w przypadku kradzieży – twierdzi rzecznik KPP Złotów, mówiąc o licznych akcjach informacyjnych, jak zabezpieczać się przed kradzieżami.

Utrudnić złodziejowi zadanie

Jedną z takich akcji policjanci przeprowadzili w Złotowie 4 listopada. Sprawdzali zabezpieczenia rowerów stojących przed sklepami i pouczali ich właścicieli. - Bardzo często wiele osób w żaden sposób nie zabezpiecza swoich jednośladów przed kradzieżą, tłumacząc: zostawiłem rower tylko na chwilę. Ta chwila pozwala złodziejowi na dokonanie kradzieży – mówi st. sierż. Maciej Forecki. Policja zaleca, by rower przypinać do elementów na stałe zamontowanych np. do podłoża. Kłódką należy obejmować ramę, a nie koło. Warto też zostawiać jednoślady w miejscach objętych monitoringiem. - Utrwalony wizerunek sprawcy kradzieży, sposób jego działania, kierunek, w którym się oddalił w sposób istotny zawęża nam grono podejrzanych – zauważa rzecznik miejscowej policji. W ten sposób możemy znacznie utrudnić złodziejowi zadanie.

Kto chętny po rower?

W policyjnym depozycie znajduje się obecnie pięć rowerów. Jeden z odzyskanych jednośladów został odebrany przez właściciela. Pozostałe czekają. - Żeby je odebrać trzeba okazać się dowodem zakupu, umową kupna sprzedaży bądź innym wiarygodnym dokumentem – M. Forecki zachęca mieszkańców do zabierania z komendy ich własności. Jeśli właściciele się nie znajdą, rowery, na mocy decyzji sądu, trafią do instytucji pożytku publicznego.
Pomóc policji w identyfikacji roweru i sobie w jego odzyskaniu można, nadając mu indywidualny numer ramy lub numeru oznakowania. - Dane te wprowadzane są do policyjnych baz i sprawdzane przez funkcjonariuszy podczas kontroli – wyjaśniają policjanci. - Należy również zanotować indywidualne cechy charakterystyczne, wykonać zdjęcie roweru - to pomoże przy jego identyfikacji.
Akcję znakowania rowerów KPP Złotów przeprowadzić ma w Złotowie wiosną.

Łukasz Opłatek

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości