Rower to łakomy kąsek. Można go sprzedać w całości lub w częściach. Policja najczęściej odzyskuje te najdroższe. Jak ustrzec się kradzieży?
Pani Edyta zostawiła rower pod blokiem. Pomalowany na niebiesko, bez naklejeki zapomniała go zapiąć. Składak zniknął bez śladu. - Rower ma przełamane siodło i zamontowane stopki dla dziecka przy tylnym kole. Być może ktoś wybrał się na przejażdżkę i go gdzieś rzucił... - napisała na portalu społecznościowym właścicielka jednośladu. Przy jej wpisie wywiązała się dyskusja o złodziejach rowerów w Złotowie. - W Złotowie mamy takich artystów, że potrafią z piwnicy zakluczony ukraść … - stwierdził jeden z mężczyzn. Inny radził pani Edycie przejść się po skupach złomu. Z kolei jedna z kobiet próbowała w tym temacie zainteresować innych kradzieżą jej własności. - Mnie też skradziono rower, stał na klatce w bloku, jakaś plaga złodziei rowerów.
Lepiej ukraść tańszy
W tym roku Komenda Powiatowa Policji w Złotowie odnotowała na terenie powiatu trzydzieści cztery kradzieże rowerów, w tym cztery z włamaniem. - Rower stanowi łakomy kąsek dla złodziei z tego względu, że dość łatwo złodziejowi przemieścić się z miejsca kradzieży. Rowery markowych producentów mają dużą wartość, stosunkowo łatwo sprzedać skradziony rower w całości czy też części pochodzące z jego rozbiórki – uważa rzecznik policji st. sierż. Maciej Forecki. Najchętniej, bo dwadzieścia jeden razy, złodzieje przywłaszczali jednoślady o wartości poniżej 420 złotych. Tym samym popełniali wykroczenie. Dziewięć razy kradziono rowery warte więcej niż jedna czwarta najniższej krajowej pensji, a cztery razy rowery zniknęły z posesji właścicieli po włamaniu.
Często osoby, które straciły w ten sposób rowery, nie wierzą, że policja je odzyska. - Raczej już nie będzie znaleziony – napisała do pani Edyty pani Ania. - Dokładnie rok temu też straciłam rower holenderski... Zgłosiłam to na policję, otrzymałam odpowiedź: marne szanse znalezienia. Pewnie już go nawet w Polsce nie ma.
Tymczasem policji udaje się znaleźć rower. Najczęściej ten najdroższy. W przypadku kradzieży jednośladu wartego ponad 420 zł funkcjonariusze złapali pięciu z dziewięciu sprawców. Poniżej tej kwoty czterech z dwudziestu jeden.
Przy kradzieży z włamaniem skuteczność mundurowych była stuprocentowa. - Komenda Powiatowa Policji w Złotowie nie odnotowała wyraźnego wzrostu ilości kradzieży rowerów w stosunku do lat poprzednich. Analizując rejestry policyjne liczba kradzieży rowerów pozostaje na zbliżonym poziomie, a drobne różnice wynikają z większej świadomości społeczeństwa, możliwości postępowania w przypadku kradzieży – twierdzi rzecznik KPP Złotów, mówiąc o licznych akcjach informacyjnych, jak zabezpieczać się przed kradzieżami.
Utrudnić złodziejowi zadanie
Jedną z takich akcji policjanci przeprowadzili w Złotowie 4 listopada. Sprawdzali zabezpieczenia rowerów stojących przed sklepami i pouczali ich właścicieli. - Bardzo często wiele osób w żaden sposób nie zabezpiecza swoich jednośladów przed kradzieżą, tłumacząc: zostawiłem rower tylko na chwilę. Ta chwila pozwala złodziejowi na dokonanie kradzieży – mówi st. sierż. Maciej Forecki. Policja zaleca, by rower przypinać do elementów na stałe zamontowanych np. do podłoża. Kłódką należy obejmować ramę, a nie koło. Warto też zostawiać jednoślady w miejscach objętych monitoringiem. - Utrwalony wizerunek sprawcy kradzieży, sposób jego działania, kierunek, w którym się oddalił w sposób istotny zawęża nam grono podejrzanych – zauważa rzecznik miejscowej policji. W ten sposób możemy znacznie utrudnić złodziejowi zadanie.
Kto chętny po rower?
W policyjnym depozycie znajduje się obecnie pięć rowerów. Jeden z odzyskanych jednośladów został odebrany przez właściciela. Pozostałe czekają. - Żeby je odebrać trzeba okazać się dowodem zakupu, umową kupna sprzedaży bądź innym wiarygodnym dokumentem – M. Forecki zachęca mieszkańców do zabierania z komendy ich własności. Jeśli właściciele się nie znajdą, rowery, na mocy decyzji sądu, trafią do instytucji pożytku publicznego.
Pomóc policji w identyfikacji roweru i sobie w jego odzyskaniu można, nadając mu indywidualny numer ramy lub numeru oznakowania. - Dane te wprowadzane są do policyjnych baz i sprawdzane przez funkcjonariuszy podczas kontroli – wyjaśniają policjanci. - Należy również zanotować indywidualne cechy charakterystyczne, wykonać zdjęcie roweru - to pomoże przy jego identyfikacji.
Akcję znakowania rowerów KPP Złotów przeprowadzić ma w Złotowie wiosną.
Łukasz Opłatek
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze