Reklama

Nie wywyższam się zdjęciami, czyli Malwina Serówka o sobie

20/02/2018 07:00
Nazywają ją aniołem i wróżą karierę modelki, ale Malwina wcale nie ma parcia na szkło. - Mnie sodówka do głowy nie uderzy - mówi

Czym jest dla Ciebie piękno?

Czymś wyjątkowym, co posiada każdy z nas. Każdy jest piękny na swój sposób.

Fotograficy obrabiają zdjęcia czasem tak bardzo, że z przeciętnej osoby robią mega gwiazdę. Tak jest z Twoimi zdjęciami?

Nigdy nie byłam na tak bardzo retuszowanej sesji. Zawsze zwracam fotografom uwagę, że nie chcę być za bardzo zmieniana. Na moich zdjęciach widać bardziej naturalność niż piękno powstałe w photoshopie.

W dzisiejszym świecie robienie i wrzucanie fotografii do sieci jest normą. To wpływa na to, że chętniej pokazujesz w internecie swoje zdjęcia?

Internet a życie prywatne to dla mnie oddzielne sprawy. To wręcz inne światy. Nie chwalę się życiem osobistym w sieci. A sesje, w których biorę udział, to dla mnie sztuka, którą mogę pokazać innym. W końcu od tego jest internet, prawda? Poza tym zamieszczam je bardzo rzadko, bo nie lubię się chwalić.

Reklama

(fot. ze zbioru Malwiny Serówki)

Jak ludzie reagują na te zdjęcia?

Obracam się w gronie ludzi mi życzliwych, więc mnie chwalą. Czasem ktoś powie, że tu mogłam stanąć tak, a tu zrobić inną minę, ale to kwestia upodobań.

Skąd pomysł, by stanąć przed obiektywem?


Czytasz artykuł premium. Pozostało jeszcze 93% tekstu
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu [[pay]]

Zrodził się on na obozie tanecznym, na którym dodatkiem do zajęć była sesja zdjęciowa. Kiedy wrzuciłam te fotki do sieci, spodobały mi się tak bardzo, że zapragnęłam zrobić zdjęcia u kogoś innego. Tak trafiłam do Kasi Bartosiak, a później sama zgłosiłam się do Michała Baczyńskiego. Współpracowałam też z Patrycją Kowalik. Każdy z moich dotychczasowych fotografów był wspaniały i z każdym powstało coś wyjątkowego. Nie mam wśród nich swojego ulubieńca.

Reklama

Niby próbujesz swoich sił w modelingu, ale nie czuć, że to Twój życiowy cel.

Nie myślę o byciu modelką jak o zawodzie. Czuję się swobodnie przed obiektywem, lubię to, ale traktuję to zajęcie jako hobby. No i sztukę. Mam niespełna 18 lat, czyli to dość późno na zostanie modelką. Optymalny wiek to 15 lat i choć pierwszą sesję zdjęciową miałam właśnie w tym wieku, to nie myślałam o profesjonalnej karierze.

Agencje modelek stale monitorują internet w poszukiwaniu dziewczyn, które mogłyby dla nich pracować. Miałaś takie propozycje.

Kilka od fotografów, ale nie z najwyższej półki. Odmówiłam ze względu na odległości i szkołę.

W jakich ujęciach czujesz się najlepiej?

Zdecydowanie w plenerze, sesjach ulicznych, bo lubię kontakt z naturą. Na pewno barierą nie do przeskoczenia jest dla mnie sesja naga lub bardzo skąpa. Szanuję swoją prywatność, nie chcę zbytnio odkrywać ciała. Poza tym nie wzięłabym udziału w sesji obrażającej religię czy którąś z grup społecznych. Nie muszę łamać tabu.

Reklama

(fot. ze zbioru Malwiny Serówki)

Kto jest Twoim wzorem modelki?

Sandra Kubicka. Zdecydowanie! Jest piękna i mądra. Po prostu boska. Mam ją nawet na tapecie telefonu. Jest na tym zdjęciu totalnie naturalna, bez makijażu.

Jak na tę pasję i pokazywanie się publicznie reagują Twoi rodzice?

Cóż, znają mnie, wiedzą, że jestem odważna i lubię wystąpienia publiczne. I że to dla mnie przyjemność. Pamiętam, że pierwszą poważną rolę grałam na zakończeniu przedszkola. Zagrałam brzydkie kaczątko, które przemieniło się w pięknego łabędzia. Później często byłam narratorką podczas apeli, śpiewałam też w konkursach.

Reklama

Wspomniałaś o warsztatach tanecznych. Taniec to kolejna z Twoich pasji?

Tańczę dla siebie, uwielbiam to. Próbowałam dostać się do szkoły tańca w Pile, ale nie ruszył mój rocznik. Poza tym na przeszkodzie stanął mi dojazd – do Piły i z powrotem do Lipki. Drugą barierą jest szkoła, dlatego umiejętności taneczne rozwijam podczas wakacyjnych warsztatów.

To obycie ze sceną widać w teatrze. Grasz w „Matysarku” prowadzonym przez Andrzeja Motaka.

Nie mam problemu, by pokazywać siebie i swoje uczucia. Jestem odporna na stres i wzrok publiczności, bo bardzo lubię wyzwania i adrenalinę, która towarzyszy występom scenicznym. Kocham sztukę w wielu postaciach: tańcu, śpiewie, fotografii i teatrze.

Reklama

(fot. ze zbioru Malwiny Serówki)

Czym jest dla Ciebie sztuka?

Sztuką nigdy nie nazwę selfie, bo to jest po prostu zdjęcie – pamiątka. Sztuką są sesje w naturze, sesje na jakiś temat. To zdjęcia pokazujące wnętrze i wyjątkowość modelki. Lubię portrety, na których uchwycona została głębia oczu. Piękne jest to, że człowiek stworzony jest tak a nie inaczej.

Ludzie oglądają Twoje zdjęcia, ale to tylko zewnętrzna skorupa. Kto jest pod nią?

Ja! Uważam się za osobę życzliwą, szczerą i miłą. Nigdy nie życzę nikomu źle. I absolutnie nie chcę się wywyższać zdjęciami czy w jakkolwiek inny sposób. Cieszy mnie, gdy komuś się one podobają i pisze miłe komentarze. To naturalne.

Reklama

Gdy słyszy się same pochwały, to rośnie ryzyko uderzenie wody sodowej do głowy...

Tak, znam wiele takich przykładów wśród modelek. Czytałam wiele takich historii, w których modelki wariowały i godziły się na wszelkie możliwe sesje. Odkryły wszystko, przez co m.in. ich kariera szybko się zakończyła. Bez szkoły i studiów. Mi sodówka do głowy nie uderzy. Sesje zdjęciowe i szkoła to dwa kierunki, które chcę rozwijać, ale to szkoła jest na pierwszym miejscu.

Jakie masz życiowe plany?

Po ukończeniu I LO w Złotowie chciałabym pójść na studia pedagogiczne. Nie mam nauczycieli w rodzinie, a jednak od dzieciństwa marzę o zostaniu nauczycielką. Bardzo chciałabym przekazywać dzieciom wiedzę.

Reklama

A modeling? Na nim także da się zarobić.

Traktuję to jako ewentualne dodatkowe źródło dochodu. Nigdy raczej nie będzie to mój życiowy cel. Chciałabym rozwijać to hobby, w miarę pogodzenia ze szkołą teraz i pracą w przyszłości.

Rozmawiał Łukasz Opłatek[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    K - niezalogowany 2018-06-24 17:16:26

    Nie martw się Malwina, tych niżej zżera zazdrość. Jestes bardzo ładna, a kariera modelki jest Ci pisana

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Marii - niezalogowany 2018-03-15 09:03:40

    A że tak zapytam czemu niby tej dziewczynie miała by uderzyć sodówka???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    LPK - niezalogowany 2018-02-23 08:52:32

    Szkoda mi was hejterzy. Dziewczyna sobie radzi po prostu. Was zazdrość zżera i tyle w temacie. Za swoją nieudolność nie musicie odgrywać się na niej tylko wziąć się za siebie :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości