
Jak informuje oficer prasowy KP PSP Złotów Kazimierz Wiebskowski, pożar miał szczególnie niebezpieczny charakter z uwagi na wadliwą konstrukcję komina – przewód dymowy połączony był z wentylacyjnym, przez który sadza wydobywała się na zewnątrz. Tląc się, osiadała na drewnianych łatach, do których przytwierdzone były płyty gipsowo-kartonowe


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze