W Drożyskach Wielkich, w gminie Zakrzewo doszło do tragicznego wypadku w miejscowej firmie
Do tragedii doszło w południe, w piątek 14 stycznia. Jak nam relacjonuje prokurator Sebastian Drewicz jeden z pracowników tamtejszej stolarni podjechał wózkiem widłowym pod składowane w jednej z hal płyty pilśniowe wykorzystywane do produkcji. W trakcie załadunku płyty przesunęły się niebezpiecznie. Operator zszedł z wózka, by sprawdzić co się wydarzyło. Chwilę później płyty runęły w dół, śmiertelnie przygniatając mężczyznę.
Nikt z pracowników nie zauważył co się wydarzyło.
– Z późniejszych relacji wynikało,że ludzie widzieli stojący wózek widłowy, nikt jednak nie zauważył zwalonych płyt – mówi S. Drewicz, który potwierdza, że poszukiwania mężczyzny rozpoczęły się po sygnale ze strony rodziny, kiedy to mężczyzna nie wrócił po pracy do domu.
Poszukiwania na terenie zakładu rozpoczęły się, gdy zauważono, że na firmowym parkingu stoi samochód pracownika. Niedługo potem odnaleziono ciało. Prokurator przyznaje, że po sprawdzeniu monitoringu z kamer przemysłowych okazało się, że wypadek został zarejestrowany. Podkreśla, że z ustaleń wynika, że osoba która zginęła, była wieloletnim pracownikiem firmy, z doświadczeniem w pracy.
Prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie wypadku.
Red.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!