Policjanci Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego złotowskiej jednostki jako pierwsi dotarli na miejsce interwencji, która dotyczyła próby samobójczej. Młody mężczyzna potrzebował pilnej pomocy, ponieważ zamknął się w łazience i pociął sobie żyletką przedramię.
W minioną niedzielę policjanci z powiatu złotowskiego musieli interweniować nie tylko przy próbie samobójczej w gminie Krajenka, ale również w Złotowie. 11 kwietnia około godziny pierwszej w nocy do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Złotowie trafiła informacja od zaniepokojonej znajomej młodego mężczyzny, który miał zabarykadować się w łazience i próbować popełnić samobójstwo. Ze zgłoszenia wynikało, że żyletką pociął on sobie lewe przedramię i mocno krwawił.
Na miejsce przyjechali policjanci z Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego złotowskiej jednostki. Sytuacja była bardzo poważna, ponieważ mężczyzna posiadał głębokie rany cięte przedramienia, których dokonał przy pomocy żyletki. Policjanci wyważyli drzwi, błyskawicznie go obezwładnili i wyrwali mu z ręki żyletkę, którą przyłożył do swojej szyi. Następnie przystąpili do czynności związanych z pomocą przedmedyczną. To pozwoliło na zatamowanie krwawienia.
Podczas interwencji mężczyzna był jednak agresywny i nie chciał wykonywać poleceń policjantów. Ponadto groził funkcjonariuszom pozbawieniem życia i zdrowia oraz wielokrotnie znieważył mundurowych, którzy udzielali mu pomocy. 36-latek po opatrzeniu przedramienia przez ratowników medycznych został zatrzymany i przewieziony do złotowskiej komendy. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu.
Jak ustalili policjanci przed podjęciem interwencji pijany i zakrwawiony 36-latek awanturował się w swoim mieszkaniu. Okazało się również, że to nie pierwsze zdarzenie z udziałem 36-latka, który pod wpływem alkoholu stawał się agresywny i nieobliczalny. Kilkanaście dni wcześniej także dopuścił się próby samookaleczenia i terroryzował bliskie mu osoby informując, że popełni samobójstwo, a następnie groził i znieważał interweniujących policjantów.
Sąd Rejonowy w Złotowie na wniosek wniosek policji i prokuratury tymczasowo aresztował mężczyznę na okres trzech miesięcy. Zgodnie z kodeksem karnym za kierowanie wobec funkcjonariuszy gróźb pozbawienia życia celem zmuszenia do odstąpienia od prawnych czynności służbowych grozi do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast za znieważenie funkcjonariusza publicznego podczas wykonywania obowiązków służbowych grozi kara do roku pozbawienia wolności.
KPP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
biedna Policja, ostatnio zaczynają ich bić samobójcy, młode kobiety, Babcie Kasie
i tu areszt ? pod wplywem i probowal odebrac sobie zycie, tu jest potrzebny psychiatra i leczenie a nie areszt bo powiedzial cos na policjantow . ta ich nietykalnosc. gdyby nie mundur to by tacy cwani nie byli. sami szarpia popychaja ,, podchodza blisko a potem pała i gaz bo to ty ich zaatakowales.. sami prowokuja i zaczepiaja.
już ma jedne zarzuty pedofila ... to teraz następne mu dojdą
Ty Jozio nie znasz sytuacji to nie komentuj , już raz siedział za atak na policjantów .
Zarzuty o pedofilię i teraz to, Zlotow strzeżmy się.
to był ksiądz?
do księdza mu raczej daleko było
toż to przeciwieństwo księdza .......satanista
Pi....
Bardzo dobrze .Wytrzezwieje , posiedzi to doceni co miał. To że był desperacji nie znaczy że może robić co chce. To co by się działo, pokłocisz się z żona , sąsiad w pysk dostanie. Okradną Cię z kopa w auto stojące itp.Raz mu się smyrło i guzik to dało Teraz niech dojdzie do niego co narobił
Jak on nic nie miał hahah tylko swoją chora religie , i koleżanke która z nim mieszkała, chory na łeb popapraniec...
tak będzie prosił
biedna Policja, ostatnio zaczynają ich bić samobójcy, młode kobiety, Babcie Kasie
i tu areszt ? pod wplywem i probowal odebrac sobie zycie, tu jest potrzebny psychiatra i leczenie a nie areszt bo powiedzial cos na policjantow . ta ich nietykalnosc. gdyby nie mundur to by tacy cwani nie byli. sami szarpia popychaja ,, podchodza blisko a potem pała i gaz bo to ty ich zaatakowales.. sami prowokuja i zaczepiaja.
już ma jedne zarzuty pedofila ... to teraz następne mu dojdą