Po 17 stycznia szkoły mogą zostać częściowo otwarte. Możliwe jest także ponowne otwarcie stoków narciarskich i hoteli. Zamknięte mają natomiast pozostać siłownie i restauracje. Tak w tej chwili wygląda plan rządu na to, co ma się wydarzyć po feriach - dowiedział się nieoficjalnie dziennikarz RMF FM Krzysztof Berenda.
Jeżeli chodzi o powrót najmłodszych uczniów do szkoły, to uzasadnieniem jest zdrowie psychiczne dzieci. Dlatego rząd chce, by od 18 stycznia dzieci z klas I-III wróciły do stacjonarnej nauki. Od 11 do 15 stycznia przeprowadzona zostanie operacja testowania na obecność koronawirusa nauczycieli klas 1-3 szkół podstawowych - zapowiedział rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Dodał, że do testów zgłosiło się już blisko 200 tysięcy nauczycieli nauczania początkowego.
Andrusiewicz zaznaczył, że testowanie nauczycieli na obecność koronawirusa odbywać się będzie na zasadzie dobrowolności. Dodał, że nauczyciel, który uzyska wynik pozytywny, nie wróci do szkoły.
Rząd chce też od 18 stycznia wznowić działalność hoteli i stoków narciarskich. To dlatego, że będzie już po feriach.
Z drugiej strony trzeba się spodziewać, że po 17 stycznia rząd przedłuży zamknięcie gastronomii i branży fitness. To dlatego, że - jak wynika z dostępnych rządowi badań - tam ryzyko zakażenia jest największe.
Cały czas nie ma jasności co z handlem, choć resort zdrowia będzie proponował pełne otwarcie galerii handlowych
RMF24
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak, tak, galerie handlowe muszą być otwarte ale ośrodki zdrowia zamknięte.
Mam zerowe zaufanie do tych psychopatów.Kilka tygodni temu pokazywali grafiki wg. których od wielu dni powinniśmy być w żółtej strefie bez masek na dworzu,otwarte restauracje itd.Nie można im wierzyć w nic a co dopiero dać się im zaszcz
Co nie zrobią w Rządzie, będzie źle. To już norma.
No właśnie, czego się nie dotknął, to spi..... ą
Tak nieudolnego rządu to Polska jeszcze nie miała. Po co im konsultacje społeczne? Oni wszystko wiedzą a w zasadzie prezes wyizolowany z rzeczywistości. Nawet Kononowicz by tego tak nie zaorał jak oni prywatny biznes.
Gastronomia jakie największe ryzyko. Nawet jak by roztawiono stoliki daleko od siebie . Napewno jest wiekszy dystans niż w sklepach spożywczych, budowlanych czy odzieżowych . Pomyście ile przez zamknietą gastronomie wytwarza się śmieci z plastkiu, i tym podobnym. Będąc nie raz w sklepie budowlanym, widziałam ile ludzi błąka się tam w celach nie określonych, byle zabić nude. Po dywanik czy doniczke z kwiatkiem. A gastronomia jest zamknieta, tak by nie można zjeść posiłku przty stoliku. Albo braku skorzystania z wc w celu umycia rąk przed jedzeniem, potem jedzeniu na kolanie czy w aucie albo na parkingu na masce. W głowie się nie mieści to wszytko co się dzieje.
Skąd Kaczyński, Morawiecki i ich spółka PiS mają to wiedzieć? Oni nie chodzą po sklepach i restauracjach, chyba że w celach marketingowych swojej partii. Sport? Jedyną dyscypliną prezesa jest koszenie rywali, a premiera koszenie kasy. Wszędzie znajdą się złodzieje, ale tyle ile zabiera PiS nikt by się nie odważył. Mam nadzieję, że ktoś kiedyś to wyliczy te wszystkie straty, utracone zyski, upadające spółki skarbu Państwa, bankructwa prywatnych firm, bezsensowne dotacje.
Jeszcze zapomniałeś o naszym prezydencie. Czy on żyje? Od kilku miesięcy go nie widać. Może odpoczywa ciągle po wyborach? Raz go tylko słyszałem, jak składał życzenia na święta w którejś z Pisowskich rozgłośni propagandowych. Może ze stoku narciarskiego?
W HOTELU SA RESTAURACJE I POSILKI RZAD NIE OSMIESZAJCIE SIE WSZYSCY MAJA WAS DOSYC
Tak, tak, galerie handlowe muszą być otwarte ale ośrodki zdrowia zamknięte.
Mam zerowe zaufanie do tych psychopatów.Kilka tygodni temu pokazywali grafiki wg. których od wielu dni powinniśmy być w żółtej strefie bez masek na dworzu,otwarte restauracje itd.Nie można im wierzyć w nic a co dopiero dać się im zaszcz
Co nie zrobią w Rządzie, będzie źle. To już norma.