Spośród około siedemdziesięciu znajdujących się w mieście punktów sprzedaży skontrolowano dwadzieścia osiem. Dokładnie w połowie z nich wyglądający na niepełnoletniego chłopak bez problemu mógł kupić alkohol. Badanie podsumowano w czwartek podczas spotkania zorganizowanego w sali sesyjnej Urzędu Miejskiego w Złotowie, w którym wzięli udział zarówno przedsiębiorcy jak i młodzież. Więcej informacji w najbliższym wydaniu Aktualności Lokalnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bo tylko tych co są pełnoletni to pytają,a dzieciaków nie .Mój kumpel ma 16 i nikt go tam o dowódnie spytał nigdy.Po co gadacie jak niw wiecie?
Ładnie Pan to ujął...
Powinien Pan się cieszyć i być z nich dumny.
A przez takich co ukrywają prawdę rodzi się konsumpcjonizm i zwykle manipulowanie innymi!
W bimberku , aby zakupić alkohol trzeba okazać dowód , bo jesli ja mam 35 lat , a i mnie nie raz o dowód zapytali !
To jest chyba jakis zart
WŁAŚNIE
super po prostu ja słyszałam plotki że trzymali za RĘKĘ to była nietykalność cielesna that"s horrible policja w złotowie jest beznadziejna ale ty no nie wiem btw KapeŁ żygał xdddd
Zostawcie naboje wilosukowe w spokoju
ale jaja xd
Policja ma to gdzieś. Nie widać patroli a nieletni chodza z piwkiem po 22. Jakieś 18 lat temu było inaczej, więcej kontroli a jak po 22 godz dorwali nietrzeźwego nieletniego to odwozili do rodziców i koniec i tak powinno być. Dziwne przepisy teraz są albo policja się boi gówniarzy.
Dlaczego krytykujecie młodzież? Gdzie się wszystko zaczyna? W domu!!!!!!! Bocian dzieci nie przynosi!!!! Rodzice, rodzice, mama i tata - mówi to coś?!? Dawajmy dzieci do żłobka z internatem prosto z porodówki......
Wprowadźmy przepis - za nakrycie sprzedaży alkoholu nieletniemu - 3 miechy zawieszenia koncesji! Od razu "się unormuje"!
Kupują,kupują,sam widziałem,a pan sprzedawca w dowód przeprosin zagra potem na skrzypcach w kościele,alleluja
Zapodaj jakiś e-mail!
Też mam to zmartwienie. Mam dwóch dorosłych synów (pow. 30 lat), a jak przyjadą do domu to nawet nie mam z kim wypić pifko! Nie wspominając o przynajmniej drinku! Nawet nie nauczyli się palić (ja paliłem 30 lat)... Tragedia!
Tu akurat jestem za zaostrzeniem kontroli. Ciągle małolatom zbyt łatwo kupić alkohol! Szczególnie w topowych złotowskich dyskotekach! Ale nie tylko! Oczywiście, ze zawsze mogą poprosić starszego kolegę ale to zawsze utrudnienie! No i zwykle w dyskotekach są kamery więc kolega, udostępniający nieletniemu koledze drinka będzie "zarejestrowany"!
Problem w tym że przez to że piją i palą myślą że są fajni a reszta towarzystwa nie chce być odtrącają więc próbuje im zaimponować i robią to samo by też być super...
Beznadzieja. I że policja nic z tym nie robi. Straszne...nie mają pojęcia co robią. Myślą że dzięki temu są fajni a tak naprawdę robią coś niedozwolonego. Lepiej by się nauką zajęli by coś w życiu osiągnąć a nie skończyć jak żule żebrający pieniądze na piwo.
Beznadzieja. I że policja nic z tym nie robi. Straszne...nie mają pojęcia co robią. Myślą że dzięki temu są fajni a tak naprawdę robią coś niedozwolonego. Lepiej by się nauką zajęli by coś w życiu osiągnąć a nie skończyć jak żule żebrający pieniądze na piwo.
Za komuny też byli kapusie
Akurat w Jastrowiu to chyba najmniejszy problem xDD
Tak racja, a rodzice? Jestem matką dwójki nastolatków i jednego małolata, jakoś mi fajkami i alkoholem nie śmierdzą, a czemu, bo w domu tego nie mają, nie muszą wąchać, wdychać nie przyzwyczajają się, wręcz przeciwnie, ostatnio wyprosili kupla z e-fają z pokoju bo stwierdzili, że nie chcą tego wąchać. Nie wiedziałam o co chodzi, spytałam czemu tamten wyszedł, a oni że po prostu mu za ciepło... Dopiero mąż później wyczuł i zapytani odpowiedzieli.Fajnie jestem z nich dumna i sądzę, że przyjdzie czas na próbowanie, ale to naprawdę będzie rozsądny czas... Rodzice tłumaczcie, pokazujcie, że bez tego można żyć i to dużo lepiej.
Problem nie leży po stronie sklepikarzy tylko u młodzieży . Jeżeli chcą na prawdę kupić wyroby alkoholowe bądź tytoniowe to albo kupią sami , lub za pośrednictwem jakiegoś kloszarda . Na tym polu policja na związane ręce bo jest ich zdecydowanie za mało by kontrolować wszystko . Poza tym dzieciaki mimo , że dzieciaki to dalej własny mózg mają i będą robić to na co będą miały ochotę I fundusze. Jeżeli wam to poważnie przeszkadza to , gdy zobaczycie jakiegoś dzieciaka z taką torbą zakupów to po prostu mu ją zabierzcie (na policję raczej nie zadzwoni ).
Bo młodo wyglądasz. Pewno fajna laska z Ciebie;)
Ja też mieszkam niedaleko i jeszcze nie widziałem żeby jakieś dzieciaki kupowały tam coś oprócz fajek. Proponuję popatrzeć co się tam dzieje ok. 17-tej. Wtedy też kupują jedzenie do szkoły? Wiem z pewnego źródła.
Bzdura,bzdura i jeszcze raz bzdura. Nie sprzątają każdemu i od jakiegoś czasu nawet pełnoletnich w ,,bimberku" pytają o dowód
ale jaja
O którym miejscu konkretnie mówimy?
Z tego co wiem to fajek na sztuki już nie chce sprzedawać każdemu
Kto powiedział że młodzież czeka żeby kupić fajki? Może sam kupowałeś jeszcze niedawno a teraz oczerniasz bezpodstawnie. Mieszkam niedaleko i rano kiedy robię zakupy to dzieciaki przychodzą chociażby po jedzenie do szkoły
Tak, a co?
A co przeszkadza ci to???
To jest i tak "martwy" przepis.. Nieletni wystają pod sklepami i jak dorwą chętnego, to za parę groszy kupi im, czego dusza zapragnie... i raczej to nie jest żadna tajemnica.. Może policja na to zwróci uwagę?
W sklepie na starym mieście też przed szkołą i koło 17 grupy dzieciaków nawet 12-13 letnich czeka na otwarcie sklepu żeby fajki na sztuki kupić. Nazywają ten sklep "u żula". Wszyscy wiedzą a policja nic z tym nie robi. Może właściciel ma jakieś układy?
A gdzie ten sklep?
W bimberku i alkohol i fajki kupi każdy od kołyski i na sztuki i na łyki i pod okiem policji,straszne.Pod sklepem tłumy dzieci czeka i się doczekuje
Dzieciakom sprzedają, a ja w wieku 30 lat jestem ciągle o dowód pytana..
Jasne jasne dzieciaki tak czy siak zrobią wszystko ,żeby kupić , a jeśli nawet nie to wezmą menela i mu procent odpala .
Ja mam propozycję aby ten włodarz zajął się konkretną robotą. Może tak ścieżką pieszo-rowerową koło amfiteatru. Tam przecież giną ludzie.
Tak bylo i będzie, co to za różnica czy sam sobie kupi czy kogoś poprosi..
W bimberku tez był problem z sprzedażą nieletnim alkoholu , cofnęli koncesje i dalej mogą sprzedawać ? To jest troche dziwne.
Tak jest i pozostanie jak sobie sami nie kupią to poproszą osiedlowego menela który za 2 zł zrobi wszystko i im kupi
Znowu jastrowie, zakac alkoholu calkowicie lub od 25 roku zycia
Nie tylko Złotów ma takie problemy. Jastrowie podobnie
drinkhala - udane zakupy
Bo tylko tych co są pełnoletni to pytają,a dzieciaków nie .Mój kumpel ma 16 i nikt go tam o dowódnie spytał nigdy.Po co gadacie jak niw wiecie?
Ładnie Pan to ujął...
Powinien Pan się cieszyć i być z nich dumny.