Minęły ponad dwa miesiące od chwili, gdy informowaliśmy o problemach z tą częścią pływalni Laguna. Rozpoczęte w połowie lipca prace nadal trwają i na chwilę obecną nikt nie jest w stanie powiedzieć, kiedy dobiegną końca, ile będą kosztować i kto w ostateczności za nie zapłaci. Na zadawane w ubiegłym tygodniu pytania w tej sprawie nasi rozmówcy z reguły nabierali wody w usta, ograniczyli się do zdawkowych informacji. Zapytany o to, czy jest zadowolony z przebiegu i efektów prac dyrektor Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej Sławomir Wilowski odparł:
Będę zadowolony jak zobaczę końcowy efekt i będzie pewne, że nic nie cieknie
Reklama
– dyrektor dodał, że firma, która jest wykonawcą inwestycji i wcześniejszych prac gwarancyjnych, wynajęła do obecnie trwających prac podwykonawcę.
W niecce cały czas jest bowiem problem ze szczelnością, co powoduje wnikanie wody w betonową strukturę konstrukcji. Problem dotyczy zresztą nie tylko ścian w samej niecce, ale również w części, gdzie znajdują się sauny.
Stroną w sprawie nie jest sama pływalnia, ale miasto. Kilka dni temu wysłaliśmy do magistratu szereg pytań, m.in. dotyczących jakości i terminów trwających prac, a także tego, czy miasto porozumiało się z firmą w kwestii sfinansowania tego długotrwałego i skomplikowanego remontu. Do chwili zamknięcia numeru nie otrzymaliśmy na nie odpowiedzi.
W poniedziałek na sesji Rady Miejskiej o sytuację pytał burmistrza radny Krzysztof Koronkiewicz. Adam Pulit odparł, że trudno mu udzielić precyzyjnych informacji, bo sytuacja zmienia się właściwie z godziny na godzinę.
Nie wiem, na jakim jesteśmy etapie na dzisiaj i co dalej powinniśmy zrobić z tematem. Co chwilę dostaję informacje o nowych odkryciach, uchybieniach i usterkach
– przyznał.
Każda dodatkowa praca pokazuje, że obiekt jest źle wykonany. Najgorsze jest to, że w ścianach jest woda
– burmistrz stwierdził, że początkowo wydawało się, iż problem dotyczy uszczelnień między urządzeniami w niecce, ale wiele wskazuje na to, że zastosowana przy inwestycji technologia w ogóle może nie być związana z typowo basenową.[[pay]]
Jak długo potrwają naprawy?
Przeciągają się, nie wiemy jak długo. Dosłownie dzisiaj kierownik poinformował mnie o nowych odkryciach
– Adam Pulit wyjaśnił, że w takiej sytuacji nie można przystąpić do zadania, na które niedawno rada wyznaczyła w budżecie pieniądze – wykonania brakującego „na plaży” niecki dodatkowego odwodnienia. W kontekście tych faktów nie padła też żadna deklaracja na temat kosztów i rozliczenia prac.

Tadeusz Drobczyński mówił na naszych łamach o problemach z niecką już na początku roku
Na co dzień najbliżej remontu jest kierownik basenu.
Temat jest skomplikowany i na razie nie chciałbym się w tej kwestii szerzej wypowiadać
– stwierdził w naszej rozmowie Tadeusz Drobczyński. Jeśli nie będzie miał pewności, że stan niecki jest właściwy, jako kierownik obiektu nie podpisze się pod dokumentem zatwierdzającym poprawne wykonanie prac remontowych. Kierownik przypomniał też, że z powodu remontu obniżono godzinową stawkę z 11 na 8 zł. Drobczyński przyznał też, że od czasu, gdy niecka rehabilitacyjna jest nieczynna, wyraźnie spadła frekwencja na pływalni.
Jest spora część osób, która lubiła korzystać z tej części basenu z tego względu, że są tam hydromasaże. Również starsze osoby, mające problemy z kręgosłupem czy wskazania neurologiczne, poprawiają tam sobie zdrowie
– stwierdził kierownik.

Problemy są nie tylko w samej niecce, ale też w części, w któej znajdują się sauny
Nieoficjalnie pojawiają się już nawet opinie, że nie można wykluczyć takiego scenariusza, w którym niecka zostanie zburzona, miasto odbuduje ją za swoje pieniądze i będzie dochodzić zwrotu tych kosztów na drodze sądowej. Jak bardzo jest to możliwe rozwiązanie trudno ocenić, faktem jest natomiast, że na poniedziałkowej sesji burmistrz stwierdził:
Nie wiadomo w ogóle, czy ten obiekt będzie do dalszego użytku.
[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ma Pani rację, woda jest za zimna a w rehabilitacyjnym była cieplejsza o ok.2-3 stopnie i tam już można było się zrelaksować i nie marznąć.
Kiedys nie bylo w ogole czesci rehabilitacyjnej, a klienci przychodzili i bylo ich sporo. To nie wady niecki rehabilitacyjnej odstraszaja klientow, tylko zimna woda. Pan Drobczynski obnizyl temperature wody z mysla o garstce klientow, ktorzy pokonuja kolejne dlugosci basenu na wyscigi, a nie wzial pod uwage wiekszosci, ktora przychodzi poplywac rekreacyjnie, po prostu dla przyjemnosci. Dla takich ludzi przyjemnosc sie konczy przy pierwszym zanurzeniu nogi w tej lodowie. Panie Drobczynski, na jakies normy sie Pan powolywal, zdaje sie. Jakos w Pile, Szczecinku czy Walczu obowiazuja inne normy, bo tam woda jest cieplutka i przyjemna. Co Pan na to?
Co za burmistrz to zrobił? Wełniak Stanisław.
Pytanie retoryczne! Dlaczego tanio wychodzi zawsze drogo?Wybitnym specjalista w tej dziedzinie był były zastępca?
Zaorać tą Lagune. Ja wolę jechać na basen do Piły, Szczecinka czy do Wałcza. Dziadostwo na tej Lagunie
....i najlepsze jest to, że nic nikt nie wie! i następuje spychologia - jeden na drugiego;););)
Ja wolę jechać do Piły. Ten nasz basen to jakiś nie wypał. Tą całą sytuacją to powinien zająć się prokurator. To nie kosztowało 5 złotych tylko ponad 2 miliony złotych !!! A burmistrz to na co czeka ?? Tylko pierdzi w stołek a radni co na to ??
Podobnie z "Okrągłym" wybrano najtańszego wykonawce, a kurtyna wodna(mgiełka) do tej pory nie działa, nie wspominając już o spartolonym projekcie zagospodarowania tego terenu. Tak się robi inwestycje w tym mieście !
Czyz sprawdzil ktos z miasta wykonawce ? Nie !!! Tylko na kase patrzyli ! To teraz niech ci ktorzy firme wybrali pokryja koszty napraw z wlasnej kieszeni ! I po sprawie !!!
Do Szczecinka lub Piły. .Fajne tam baseny. ..
Tak to jest, jak w drodze przetargu wybiera się najtańszego oferenta..No i mamy bubel..
Brak słów. Dziadostwo i tyle w temacie.
Ma Pani rację, woda jest za zimna a w rehabilitacyjnym była cieplejsza o ok.2-3 stopnie i tam już można było się zrelaksować i nie marznąć.
Kiedys nie bylo w ogole czesci rehabilitacyjnej, a klienci przychodzili i bylo ich sporo. To nie wady niecki rehabilitacyjnej odstraszaja klientow, tylko zimna woda. Pan Drobczynski obnizyl temperature wody z mysla o garstce klientow, ktorzy pokonuja kolejne dlugosci basenu na wyscigi, a nie wzial pod uwage wiekszosci, ktora przychodzi poplywac rekreacyjnie, po prostu dla przyjemnosci. Dla takich ludzi przyjemnosc sie konczy przy pierwszym zanurzeniu nogi w tej lodowie. Panie Drobczynski, na jakies normy sie Pan powolywal, zdaje sie. Jakos w Pile, Szczecinku czy Walczu obowiazuja inne normy, bo tam woda jest cieplutka i przyjemna. Co Pan na to?
Co za burmistrz to zrobił? Wełniak Stanisław.