Do tragicznego wypadku doszło przed ponad miesiącem. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu, pozostawił żonę i dziewięcioro dzieci. Dramat rozegrał się na drodze gruntowej, w bliskiej odległości od domu ofiary na wybudowaniu wsi Łąkie zwanym Hutą. Chwilę wcześniej mężczyzna wyjechał rowerem z terenu swojej posesji. Minął go ciągnik, ale 54-letni rowerzysta wpadł pod koła zaczepionego do traktora kombajnu ziemniaczanego. Ciągnikiem jechał 45-letni mieszkaniec Debrzna Wsi. Badanie na zawartość alkoholu wykazało, że traktorzysta był trzeźwy. Zbadano również krew ofiary. Na wyniki trzeba było czekać kilkanaście dni. Okazało się, że w chwili wypadku mężczyzna był nietrzeźwy, badanie wykazało 2,8 promila alkoholu. W środę 28 października złotowska prokuratura umorzyła postępowanie. Zadecydował o tym m.in. fakt, że ofiara była nietrzeźwa. Prokurator rejonowy Andrzej Szczubełek potwierdza, że w trakcie trwania postępowania nie dopatrzono się winy po stronie kierowcy ciągnika.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze