Reagujmy na bezmyślność opiekunów. Jeżeli jesteśmy świadkami takiej sytuacji, bezwzględnie reagujmy. Jak najszybciej powiadommy służby ratunkowe, dzwoniąc na nr alarmowy 112. Sami nie odchodźmy od samochodu, lecz poczekajmy na przybycie służb ratunkowych, którym wskażemy dokładnie miejsce.
Jeżeli wiemy, że zwlekanie z działaniem zagrozi życiu lub zdrowiu osobie pozostawionej w samochodzie, sami możemy podjąć próbę wyciągnięcia osoby z samochodu. Możemy nawet bez obaw o konsekwencje stłuc szybę w takim samochodzie. Mówi o tym art. 26 Kodeksu Karnego – „nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego”
Przypominamy, odchodząc od samochodu nigdy pod żadnym pozorem nie pozostawiajmy dziecka czy też zwierzęcia, które z nami podróżuje bez opieki. Wyjście nawet na chwilę do sklepu, by zrobić zakupy, może narazić nasze dziecko na utratę życia.
KPP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak lubisz......bzdury pisać
Pewnie. Lepiej wszystkim facetom wyciąć jaja niż jeden by miał kogoś zgwałcić. Lepiej dmuchać na zimne.
Dziękuję za pozdrowienia dla Haliny. Oczywiście pozdrowiłem. Ale był bym niegrzeczny jak by Cię nie poprosił abyś pozdrowił swojego osobistego oficera prowadzącego.
Tyaaa, porządny artykuł. To jest apel policji, który wystosowały różne komendy, udostępniony dalej, czego zresztą autor nie ukrywa (patrz podpis). Z artykułem to ma mało wspólnego
Nic się nie stało, bo jeździłeś wozem drabiniastym do GS`u i dzieci miały przewiew. A serio, to "kiedyś" było inaczej sytuacyjnie. Samochody mieli nieliczni i nie jeździli po marketach, żeby pół godziny solniczkę wybierać. Z treści wynika, że jesteś typowym Januszem (kiedyś to kurrrła byyyyło....) ps. pozdrowienia dla Haliny.
Ciekawe czy tak samo byś pisał jak by się coś stało. Lepiej dmuchać na zimne a nie przechodzi c obojetnie.
Słusznie, bo kociej mordy dostaniesz.
Jest czwarta możliwość. Wychowałem swoje. I nic się nie stało. Ale takich ormowców i pseudosygnalistów jak Ty nie było. Inne czasy. I jeszcze jedno. Noworodki po śmietnikach się nie walały.
W mrowce tez wspaniali rodzice zostawili córkę śpiąca w aucie wiek ok3 lata jak zwróciłem uwagę w sklepie kto zostawił dziecko w aucie usłyszałem od matki żebym się nie interesował szkoda slow
Obstawiam 3 możliwości: Nie masz dzieci, brak wyobraźni lub to Ty bylaś/eś tym rodzicem - kierowcą.
I co z tego?
Dzisiaj około godziny 11:00 byłem w tym sklepie rolniczym Za Dworcem, i dwoje małych dzieci samych w samochodzie. Na oko 2 i 4 lata. Nie było gorąco, no ale ludzie... Brak wyobraźni pokazowy ze strony rodzica/ów. Nie będę wredny i nie podam numerów blach, a pamiętam.
Jak lubisz......bzdury pisać
Pewnie. Lepiej wszystkim facetom wyciąć jaja niż jeden by miał kogoś zgwałcić. Lepiej dmuchać na zimne.
Dziękuję za pozdrowienia dla Haliny. Oczywiście pozdrowiłem. Ale był bym niegrzeczny jak by Cię nie poprosił abyś pozdrowił swojego osobistego oficera prowadzącego.