Takie mieszkanie można kupić nawet za niespełna 600 złotych za metr kwadratowy. Nie każdy może je kupić. Każdego roku do sprzedaży trafia kilka takich mieszkań. Radny Kurzyna apeluje, by przyjrzeć się wycenie tych lokali
Gdy w mieszkaniu pojawia się rzeczoznawca, najemcy opowiadają, ile włożyli w remonty własnych pieniędzy. Wszystko podliczają: drzwi, okna, piec... Wszystko ma znaczenie, od wszystkiego zależy cena, za którą będą mogli kupić mieszkanie, w którym żyli przez wiele lat. Dokumentacja prowadzonych przez ludzi remontów prowadzona jest od 60–70 lat.
– Powiedzmy sobie uczciwie, to nie są mieszkania o wysokim standardzie, rzekłbym nawet, że o niskim standardzie. Każdy kto mówi, że za tanio sprzedajemy, zapraszam do takiego mieszkania. Tego nie da się porównać z mieszkaniami będącymi na wolnym rynku i porównywanie tego nie ma sensu – mówi Piotr Wojtiuk, burmistrz Jastrowia. Zanim został burmistrzem, był kierownikiem Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Zna każdy kąt w mieście, zna ludzi, wie, jak żyją.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 81% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tytuł głupi po prostu. Przecież wiadomo że te mieszkania nie może kupić każdy, tylko najemcy którzy tam mieszkają i to z dużą ulgą
Tytuł głupi po prostu. Przecież wiadomo że te mieszkania nie może kupić każdy, tylko najemcy którzy tam mieszkają i to z dużą ulgą
Ludzie nie lubią burmistrza, każdy wie jaki jest.
Lubić tak lub nie to można Hankę od Mostowiaków
Hanka od Mostowiaków nie umywa się do bardzo lubianego, wręcz uwielbianego w gminie, powiecie i we Wszechświecie burmistrza, pod każdym względem.
Burmistrz nie jest od bycia celebrytą, tylko od rządzenia, a to w Jastrowiu całkiem nieźle wychodzi porównując choćby Złotów
Politycy partii rządzącej tez są od rządzenia (tak mówi teoria) i nieźle im to wychodzi bo .... przekupują ciemny lud nie za swoje pieniądze ale z kieszeni ciemnego ludu, a przy okazji (delikatnie powiedziane) napychają swe prywatne kieszenie pieniędzmi z podatków ciemnego ludu. Dobry gospodarz i ojciec nie tylko dba o zabezpieczenie bytu swych podopiecznych, ale także traktuje ich z szacunkiem, a nie ,,z buta''. Szacunek jest ważniejszy od dóbr materialnych.
Te "tanie" mieszkania najczęściej są już wiekowe, o minimalnej izolacji cieplnej. Cudów nie ma. Pieniądze zaoszczędzone na zakupie potem i tak trzeba bedzie wydać na zwiększone ogrzewanie.
Jeżeli pracownicy Urzędu MiG a także ZGM takie sobie załatwiają to widocznie się opłaca.
E tam E tam, najważniejsze że kamień z Międzybłocia odnaleziono. Nawet dobrze wkomponowany w te kwiaty tylko, czy one zbyt komunistyczne nie są.
To nie prawda że jest tanio wiem to z własnego przykładu. Kilka lat temu złożyłem dokumenty o wykup mieszkania w którym mieszkam juz prawie 50 lat. Mimo iż mieszkanie jest zagrzybione, pleśń na ścianach postanowiłem je wykupić i z biegiem lat remontować. Przyjechała Pani rzeczoznawca. Zrobiła pomiary. Okna które sam we własnym zakresie wstawiałem ( i na które mam imienne faktury ) bo nie mogłem sie doczekać wstawienia przez już nie istniejący ZGM ( w zimę nie można było ogrzać mieszkania ) - doliczyła mi do wyceny bo po wstawieniu okien PCV zwiększył się standard lokalu co zaważyło na podniesieniu kwoty za m2. W zimę kilka miesięcy po tej wycenie przewróciły sie kominy. Na postawienie nowych mieszkańcy czekali dwa i pól miesiąca w porze zimowej no ZGM stwierdził że w zimę nie będzie rozbierał dachu a pracownicy tez nie będą wchodzić i robić jak na dachu zalega śnieg. Był to chyba 2010 albo 2011 rok. Ostatecznie nie wykupiłem mieszkania nadal jest komunalne. Po prostu cena mieszkania była zbyt wysoka. Wkładanie pieniędzy w remont nie miało najmniejszego sensu. Z roku na rok z mieszkaniem jest co raz to gorzej. Nie ma się co dziwić. Dom ma 121 lat. Nie ma prac naprawczych. Nie wiem jak inne mieszkania w mieście ale w domu w którym mieszkam remontu nie było od lat. Dach przecieka, zagrzybione i zapleśniałe ściany. Miasto tylko podnosi czynsz co jakiś czas nie robiąc kompletnie nic. Nie wiem skąd stwierdzenie że lokale są zbyt tanie. Najwyraźniej radni nie są w temacie.
Za remont kamienic odpowiada wspólnota i zarządca kamienicy ,a nie miasto i burmistrz ,Macie coś takiego jak fundusz remontowy i to wy decydujecie jaka jest jego składka ,sory jeśli macie 1,50 za metr to za wiele nie zdzialacie zwłaszcza teraz .Pretensje możecie mieć do siebie a nie do miasta .
Wojtiuk ty napuszony wieśniaku z Nadarzyc, zwolnij to stanowisko bo wyjedziesz na taczce.
Tytuł głupi po prostu. Przecież wiadomo że te mieszkania nie może kupić każdy, tylko najemcy którzy tam mieszkają i to z dużą ulgą
Tytuł głupi po prostu. Przecież wiadomo że te mieszkania nie może kupić każdy, tylko najemcy którzy tam mieszkają i to z dużą ulgą
Ludzie nie lubią burmistrza, każdy wie jaki jest.