Były starosta wychodzi z cienia - chce być burmistrzem. Stara się o poparcie Stanisława Wełniaka i jego radnych
– Nie pojawiam się znikąd. O mojej kandydaturze mówiło się od dłuższego czasu. Mnie nie trzeba ludziom przedstawiać – wyjaśnia na łamach „Aktualności Lokalnych” M. Jaskólski, zapytany o to, dlaczego zamierza wystartować w wyborach.
[[reklama]]
O tym, czy Mirosław Jaskólski posiada kręgosłup moralny, czy otrzyma poparcie lokalnych samorządowców oraz jak wyobraża sobie przebieg kampanii wyborczej przeczytaj w 44. numerze naszego tygodnika.
To tylko fragment artykułu z AL 44/2013, s. 12
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze