Reklama

Nowy wóz dla strażaków

08/08/2018 07:00
Kosztować ma 850 tys. zł, z czego gmina wyłoży 500 tys. zł. - Problem sprzętowy mamy przynajmniej na dwadzieścia lat załatwiony – mówi burmistrz Wojtiuk

Czytasz tekst premium udostępniony specjalnie dla Ciebie.
Zostań stałym Czytelnikiem portalu


23 lipca gmina ogłosiła przetarg na zakup średniego wozu ratowniczo–gaśniczego dla OSP Sypniewo. Ma być to pojazd z rocznika 2018 z napędem 4x4. To zaskoczenie, bo przy uchwalaniu budżetu na ten rok nie było o tym mowy.

Fuksem się trafiło. Chyba strażacy dużo chodzili do kościoła

– cieszy się Władysław Wojciechowski, prezes jednostki.

W końcu roku burmistrz pytał, jakie mamy życzenia, powiedziałem więc, że samochód. Wtedy się śmiał, a teraz znalazł na niego pieniądze.

Okazało się, że z propozycji zakupu nowych wozów bojowych nie skorzystały inne gminy, np. Krajenka czy Okonek. A Jastrowie nie zamierzało odpuszczać dotacji w wysokości 350 tys. złotych (250 tys. zł z Krajowego Systemu Ratowniczo–Gaśniczego, za pośrednictwem Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie i 100 tys. zł z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska).

Reklama

Gdyby nie było dofinansowań, to pewnie byśmy czekali na inną możliwość. A że potrzeby są, co chwilę nasi strażacy są podrywani do akcji, to kupujemy

– mówi Piotr Wojtiuk, włodarz Jastrowia.

Przetarg rozstrzygnięty miał być wczoraj, 7 sierpnia. Do Sypniewa wóz trafić ma w listopadzie.

Co ciekawe, będzie to kolejny tego typu zakup dla tej jednostki w ciągu dwóch lat. W roku ubiegłym OSP Sypniewo dostało lekki samochód specjalny pożarniczy ratowniczo–gaśniczy ford transit wyposażony w agregat wysokociśnieniowy, zbiornik wody typu kontener i maszt oświetleniowy. Kosztował on niemal 213 tys. zł, z czego blisko 113 tys. zł wyłożyła gmina.

Reklama

Władysław Wojciechowski komentuje ten fart tak:

Jednostka istnieje 72 lata i nigdy nie mieliśmy nowego wozu. Były odkupione od wojska, gdzieś z odzysku. To są dwa pierwsze nowe dla nas.

Obecnie w OSP Sypniewo działa 53 strażaków. 22 z nich bierze czynny udział w akcjach. Jednostka jest w Krajowym Systemie Ratowniczo–Gaśniczym.

Magirus pod młotek

Po zakupie nowego wozu dla Sypniewa gmina postara się sprzedać dotychczas użytkowanego przez jednostkę magirusa. – Ma ok. 40 lat, więc jest wiekowy, choć są jednostki, które mają starsze i nimi jeżdżą. Pewnie zostanie sprzedany za groszowe sprawy – przewiduje prezes Wojciechowski. Burmistrz Wojtiuk liczy jednak na więcej niż parę groszy.

Reklama

W ubiegłym roku wystawiliśmy na sprzedaż samochód z końca lat 80 – tych, który użytkowało OSP Jastrowie i on poszedł za jakieś 150–160 tys. złotych. Także ten magirus może być dla jakiegoś OSP, które ma 5–10 wyjazdów rocznie, atrakcyjnym samochodem

– mówi.

Strażacy z Sypniewa zapowiadają, że nowy pojazd przyjmą z odpowiednią pompą. I już zapraszają na tę uroczystość.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Andrzej - niezalogowany 2018-08-11 07:19:46

    Dąbrowski prężnie działa! Mógłby startować na Burmistrza, ma głowę na karku i wszystko potrafi załatwić!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Strażak.. - niezalogowany 2018-08-08 22:55:03

    Dawno i nie prawda.Obecnie nie mamy problemów z kierowcami po przeszkoleniu na oba wozy.Warto sprawdzić informacje a potem komentować.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Strażak - niezalogowany 2018-08-08 20:57:10

    Żeby tylko wyjeżdżał do akcji, bo brak kierowcy nie jest rzadkością.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości