Nowy wóz ratowniczo-gaśniczy przyjechał do Jastrowia o 9. rano. Po przejażdżce ulicami miasta na sygnale zajechał pod remizę, gdzie czekał na niego komitet powitalny. Długo oczekiwane auto przyjęto racami, szampanem oraz kąpielą wodną. Po "chrzcie" i pierwszym wybuchu radości druhowie i inne zainteresowane osoby z ciekawością oglądały wóz i jego bogate wyposażenie. Na samochód czekał też odremontowany garaż.
Więcej o nowym nabytku w najbliższych Aktualnościach Lokalnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Moim zdaniem trzeba Andrzejowi pomnik za życia postawić!!Przecież jest On ofiarą zmian ☺
Czy flary dymu nie wytworzyły?
Jeżeli ktoś został raz wybrany, to musi piastować stanowisko do końca życia?? Niezłe podejście do sprawy.
Wszyscy komendanci w samorządach biorą pensje co miesiąc i są rozliczani ze swojej pracy przez burmistrza i radnych. Andrzej też to robił za kase a nie dla idei
Naprawdę piszemy naprawdę razem. Na pewno piszemy na pewno osobno.
a gdzie Kilan? bo rodzice są
na tych zdjęciach orzełek na czapce / znak związku i papieros w gębie na prawdę godna postawa strażaka
to prawdą strażacy z gminy Jastrowie byli kiedyś marką a teraz radzą sobie raczej słabo brak załogi, nieuczestniczenie w manewrach medycznych, naradach. To prawdziwe wyzwanie dla nowego Komendanta Gminnego. Miejmy nadzieję, że sobie poradzi ... powodzenia
Mają ten wóz i co dalej??? jak przyglądam się z boku i widzę, że jeszcze dużo pracy przed nimi aby zjednać sobie ludzi. W środowisku strażackim głośnym echem odbiło się rozstanie z Andrzejem. Tak się nie postępuje, ale widocznie musicie sięgnąć dna żeby to zrozumieć.
Co zrobił twój druh Andrzej, że mamy mu dziękować za wóz ? Wniosek napisał ? Kasę załatwił ? Papiery wypełnił ?
Mylisz pojęcia - druh Andrzej do tego zakupu nie przykładał żadnych centów bo w Polsce w obiegu funkcjonują złotówki i grosze. Te starania były zapoczątkowane właśnie przez Andrzeja ale ty nie lubisz ludzi którzy nie lubią alkoholu więc piszesz jak "strażak" z przypadku i powielasz nieprawdę.
Cena zakupu pojazdu, to 1 051 650,00 zł. Pojazd sfinansowano ze środków: - Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w kwocie - 99 170,60 zł, - Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego w kwocie - 400 300 zł, - Gminy i Miasta Jastrowie w kwocie - 552 179,40 zł
Mylisz pojęcia - druh Andrzej do tego zakupu nie przyłożył ani centymetra. To ludzie z nowego zarządu OSP do tego się przyczynili i nowy Komendant PSP.
Nie piszmy o nich źle w tym ważnym dniu, ale znamy realia jednostka z ok. 100 wyjazdów. Ludzi brak, jeszcze Kacprzaka odsunęli... to jeszcze jego wieloletnie starania i kontakty doprowadził do zakupu.
Hm nowy samochód, ciekawe czy dalej we dwójkę będą nim wyjeżdżać
Jest skrzynka z lodem.
Marszałek nie dał tym razem ani zyla. Pieniądze najwięcej wyłożyła gmina plus Fundusz ochrony środowiska i KGSP Warszawa
i mi
Czy w wozie strażackim dla strażaków jest tez barek na alkohol? Tak na trzeźwo do akcji , chyba się nie da?
Nie jest ważne kto kupił ważne by wyjeżdżał jak najmniej i służył jak najlepiej .
By służył dobrze mieszkańców Gminy i Miasta oraz gościom odwiedzającym
Ten wóz jest kupiony przez samorząd. Także dziekujemy burmistrzowi i radnym
PIS Was obdarzył wozem więc słuszna radość. ta władza lubi strażaków.
Moim zdaniem trzeba Andrzejowi pomnik za życia postawić!!Przecież jest On ofiarą zmian ☺
Czy flary dymu nie wytworzyły?
Jeżeli ktoś został raz wybrany, to musi piastować stanowisko do końca życia?? Niezłe podejście do sprawy.