Członkowie lokalnych grup działania i rolnicy mieli swoje pięć minut. Mogli zadawać pytania wiceministrowi rolnictwa i posłowi. Czy rozwiano ich wątpliwości?
Na zaproszenie pełniącego obowiązki burmistrza Okonka Mieczysława Rapty w sobotę doszło do spotkania wiceministra rolnictwa Andrzeja Butry i posła Adama Szejnfelda z członkami stowarzyszeń, m.in. Lokalnych Grup Rybackich i Lokalnych Grup działania oraz rolnikami.
Wiceminister Kazimierz Plocke w swoim resorcie zajmuje sprawami funduszy unijnych. Na spotkaniu byli również rolnicy, nie tylko z gminy Okonek, i to właśnie oni byli autorami większości pytań skierowanych do ministra. Najbardziej interesowała ich sprawa rent strukturalnych i kwot, jakie w przyszłości będą do ich dyspozycji. Z kolei członkowie Lokalnej Grupy Rybackiej skarżyli się na przeszkody, głównie papierkowe, jakie muszą pokonać, aby złożyć wnioski. Zdaniem niektórych takie działania zniechęcają, a przecież członkowie tych grup to społecznicy.
Minister przyznał, że o trudnościach wie, ale z chwilą wejścia do Unii Europejskiej Polska musiała zgodzić się na pewne ograniczenia. Podał przykład szkód, jakie w gospodarstwach rybackich czynią kormorany; niestety są to ptaki pod ochroną i nie wolno ich zabijać.
Poseł Adam Szejnfeld ograniczył się tylko do pochwalenia społecznych działaczy. Na pytania ze swojej „branży” (finanse) obiecał odpowiedzieć kiedy indziej, aby dać możliwość zadania pytań ministrowi rolnictwa.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze