W Galerii za winklem ruszyła wystawa czasowa "Rzemiosło złotowskie 1663-2023 - do lepszy condicij miasteczko Złotowo". Wydarzeniu towarzyszyły wykłady Mariusza Krasowskiego oraz Jerzego Jelonka
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chłopie,, Daj sobie spokój z tą historią. Ucz się ucz a nie pomagają cofać władzy miasta to bruku i tumultu. To były czasy koni, wozów i gospodarki także w mieście Złotów i nie ma co pokazywać tego na siłe. Obecnie mamy tak że po rewitalizacji tego miejsca i wprowadzeniu ruchu jednokierunkowego, jakiś idiota wpadł na pomysł by na tych wąskich uliczkach otaczających plac, wprowadzić ruch dwukierunkowy z codzienną jazda po chodnikach. Przecież mamy dobry pomysł Zielonego Ryneczku i to funkcjonuje, tylko czy musi na tych obrzydliwych i niebezpiecznych krawędziakach. Bywam tam i zawsze się obawiam o dzieci jak i siebie by się nie przewrócić. Dlaczego nie piszecie o tych problemach. W tamtych czasach przedstawionych na zdjęciach, ludzie też robili wszystko by było jak najlepiej . Widać to na tym zdjęciu gdzie działał można powiedzieć Ekologiczny Ryneczek a nie tak jak teraz, więcej samochodów niż kupujących a wszystko to na rzecz Złotowskich Zdrojów.
Cymbał
To prawda, z placu zrobiono tor przeszkód i jak napisano z powodu tyłu samochodów na ryneczku. Kiedy powstawał to było jasne że na ryneczek mogą wjechać tylko dostawcy a nie kupujący. Przecież tak nie ma nawet na Wańkowicza, tam w dzień targowy, klient nie zaparkuje za straganami. O tych Kamila h to już nie warto wspominać bo tylko Debil - True - nie rozumie o co chodzi. Nie kupuje nierób holerny bo za co, skoro na łasce MOPS-u jedzie. Każdy kto tam kupuje, ten wie jakie są z tym trudności a to że w dwa dni tygodnia w centrum miasta powstaje tyle smogu ile w ciągu miesiąca, to już zostawiam pod rozwagę, władzom miasta. Na początku ,, zielony ryneczek " miał być dla tych którzy cokolwiek wytwarzają, hodują, wyprodukują w własnym zakresie. Sprzedaż wyrobów mialo umożliwić im miasto na specjalnie do tego przygotowanych stoiskach za przysłowiową złotówkę. Zaniechano tego i pozwolono na normalny rynek artykułów giełdowych. Nie oznacza to czegoś złego, lecz nie ma to nic wspólnego z Zielonym Ryneczkiem w Złotowskich Zdrojach. Tak więc - True - trzymaj się wiatru i nie obrażaj ludzi bo nikt nie daje ci do tego powodu.
Wg platformy historia się nie liczy ważne jest to co teraz, więc trzeba się ich słuchać
Tak tak Don wedlug PO jest ich dwóch, Lech Wałęsa TW BOLEK i Donald Tusk Her DONEK. To oni za jak mówią,, 38 milionów mieszkańców Polski, zmieniają ja w Państwo Europejskie pod wpływami ROSJI i dyktatem Francji. Jeden zna teczki drugiego i choć są jak Paweł i Gaweł, to w jednym ,, Marszu ", biorą udział bo ,, muszą ". Bolek został wyśmiany przez swoich, Donald zagroził tym do których pała wulgarną masochistyczną miłością. Oni się uzupełniają, jeden w chwaleniu siebie i przyjaciół z PZPR-u, drugi w donoszeniu na Polskę i straszeniu tych, którzy wybrali tak a nie inaczej. Berlin, Moskwa się przygląda i snuje plany. Jakie, nikt nie wie bo to zależy od nas i tego kogo wybierzemy. Mamy dwa wybory, jeden dot. tych którzy nieśli kulturalne transparenty z gwiazdami a ich przywódcy dopingowali ich do bycia na ulicy ,, takimi jakimi oni są ". Drugi wybór to wybór osób, które w skandowaniu, marszach, używają słów zawartych w Słowniku Języka Polskiego. Już dzisiaj po tym ,, Marszu " zgodnie z okrzykami D. Tuska, każdy z nas powinien wiedzieć, ,, Gdzie jest Polska " i dla kogo. To nie moje słowa a tego, który mówił w imieniu wszystkich Polaków, nawet niemowląt. Kto mu dał do tego prawo, Nie Wiem, może wy wiecie.
Chłopie,, Daj sobie spokój z tą historią. Ucz się ucz a nie pomagają cofać władzy miasta to bruku i tumultu. To były czasy koni, wozów i gospodarki także w mieście Złotów i nie ma co pokazywać tego na siłe. Obecnie mamy tak że po rewitalizacji tego miejsca i wprowadzeniu ruchu jednokierunkowego, jakiś idiota wpadł na pomysł by na tych wąskich uliczkach otaczających plac, wprowadzić ruch dwukierunkowy z codzienną jazda po chodnikach. Przecież mamy dobry pomysł Zielonego Ryneczku i to funkcjonuje, tylko czy musi na tych obrzydliwych i niebezpiecznych krawędziakach. Bywam tam i zawsze się obawiam o dzieci jak i siebie by się nie przewrócić. Dlaczego nie piszecie o tych problemach. W tamtych czasach przedstawionych na zdjęciach, ludzie też robili wszystko by było jak najlepiej . Widać to na tym zdjęciu gdzie działał można powiedzieć Ekologiczny Ryneczek a nie tak jak teraz, więcej samochodów niż kupujących a wszystko to na rzecz Złotowskich Zdrojów.
Cymbał
To prawda, z placu zrobiono tor przeszkód i jak napisano z powodu tyłu samochodów na ryneczku. Kiedy powstawał to było jasne że na ryneczek mogą wjechać tylko dostawcy a nie kupujący. Przecież tak nie ma nawet na Wańkowicza, tam w dzień targowy, klient nie zaparkuje za straganami. O tych Kamila h to już nie warto wspominać bo tylko Debil - True - nie rozumie o co chodzi. Nie kupuje nierób holerny bo za co, skoro na łasce MOPS-u jedzie. Każdy kto tam kupuje, ten wie jakie są z tym trudności a to że w dwa dni tygodnia w centrum miasta powstaje tyle smogu ile w ciągu miesiąca, to już zostawiam pod rozwagę, władzom miasta. Na początku ,, zielony ryneczek " miał być dla tych którzy cokolwiek wytwarzają, hodują, wyprodukują w własnym zakresie. Sprzedaż wyrobów mialo umożliwić im miasto na specjalnie do tego przygotowanych stoiskach za przysłowiową złotówkę. Zaniechano tego i pozwolono na normalny rynek artykułów giełdowych. Nie oznacza to czegoś złego, lecz nie ma to nic wspólnego z Zielonym Ryneczkiem w Złotowskich Zdrojach. Tak więc - True - trzymaj się wiatru i nie obrażaj ludzi bo nikt nie daje ci do tego powodu.