Obchody Gminnego Dnia Strażaka rozpoczął uroczysty korowód. Druhny, druhowie oraz zaproszeni goście, w asyście orkiestry dętej z OSP w Krajence i pocztów sztandarowych przemaszerowali przez wieś w strugach deszczu do remizy.
Dzisiejszy dzień jest dla członków Ochotniczej Straży Pożarnej w Podróżnej oraz mieszkańców naszej miejscowości szczególny. To kolejny, ważny etap historii tej jednostki. Oddajemy w użytkowanie nowy, od wielu lat oczekiwany, samochód ratowniczo–gaśniczy, który zastąpi wysłużonego stara
Reklama
– mówił Paweł Łosoś, prezes OSP w Podróżnej.
Zanim jednak nowe auto zostało poświęcone i oficjalnie przekazane, odznaczono i wyróżniono strażaków. Z rąk prezesa Zarządu Oddziału Gminnego Związku OSP RP w Krajence Andrzeja Martina i Komendanta Gminnego Jacka Baranowskiego brązowy medal za zasługi dla pożarnictwa otrzymał Władysław Świtała, a odznaczenie za wysługę lat odebrał Damian Jaworski. Ponadto legitymacje członków OSP otrzymali także należący wcześniej do Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej: Joanna Barabasz, Aleksandra Kosmowska, Paulina Krumrey, Marcin Maciejewski i Grzegorz Węgrzyn.
Decyzją zarządu OSP w Podróżnej z dnia 29.02.2016 r. przeniesiono czterech zasłużonych członków zwyczajnych w poczet członków honorowych. Proszę o wystąpienie druhów: Jana Betańskiego, Henryka Budnika, Zygmunta Surmę, Mieczysław Mrotka
– mówił P. Łosoś, zapowiadając również moment święcenia. Tego dokonał ks. Zbigniew Zimniewicz.

Nowe auto poświęcił ks. Zbigniew Zimniewicz, proboszcz parafii w Bługowie
Przekazanie kluczyków i przecięcie wstęgi należało już do burmistrza Stefana Kiteli, przewodniczącego Rady Miejskiej w Krajence Adama Klaryńskiego oraz radnej Eweliny Łosoś.
Z dokumentów wynika, że jednostka powstała po zakończeniu zawieruchy wojennej w 1946 roku. Jednak wspomnienia najstarszych mieszkańców wskazują, że Straż Pożarna w Podróżnej istniała już przed drugą wojną światową
– początki straży we wsi przypomniał prezes jednostki. W swojej wieloletniej historii jednostka kilka razy zmieniała lokalizację. Pierwsza remiza znajdowała się naprzeciw dawnej kuźni niedaleko obecnej kaplicy.
Po latach starań kolejnych zarządów OSP i składowaniu sprzętu w wynajmowanych garażach w latach 80–tych udało się zdobyć blaszak, który do niedawna pełnił funkcję garażu. Od dwóch lat cieszymy się nowym, pięknym budynkiem, który dał nam dzisiaj schronienie przed kapryśną aurą. Przez dziesięciolecia ratownicy korzystali z prywatnych pojazdów udostępnianych przez lokalnych rolników. Często do pożaru sprzęt dowożono ciągnikami rolniczymi
Reklama
– mówił Paweł Łosoś.
Pierwszym autem, które zawitało do Podróżnej był żuk, przekazany w 2003 roku z OSP Augustowo–Głubczyn.
Po siedmiu latach służby został sprzedany, a do Podróżnej trafił star – również z Augustowa. Dzisiaj świętujemy przekazanie zupełnie nowego samochodu. Niektórzy twierdzą, że jednostka została zdegradowana, ponieważ ze średniego auta wsiadamy do lekkiego wozu z mniejszą ilością wody. Jednak biorąc pod uwagę dostępne środki finansowe, ilość i charakter wyjazdów oraz postęp technologiczny w akcjach ratowniczo–gaśniczych jestem przekonany, że jednostka zyskała na mobilności oraz dyspozycyjności operacyjnej. Nie zawsze ilość wody na aucie jest najważniejsza. Kluczowe znaczenie ma sposób jej podania oraz przede wszystkim wyszkolenie i oddanie ratowników. Właśnie za to oddanie cząstki siebie dla niesienia pomocy innym wszystkim ratownikom składam serdeczne podziękowanie
Reklama
– mówił prezes.
Po tej części nadszedł czas na koncert krajeńskiej orkiestry dętej, a później dobrą zabawę do białego rana. Świętować w końcu było co!
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z tego wydarzenia:
[[gal=13440]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proboszcz z parafii Bądecz a nie Bługowo
Proboszcz z parafii Bądecz a nie Bługowo