Tu, w Kamieniu pod Radawnicą, przeszedł przez wszystkie szczeble kariery. Nigdy nie bał się ryzyka i odważnych decyzji, choć zawsze wszystko dokładnie kalkulował. – Każda maszyna musi być u nas wykorzystana w 100% – mówi Leszek Kępiński
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Milionerzy po prywatyzacjitakich pełno
Znam pana Leszka i jego rodzinę na tyle, żeby powiedzieć, że to bardzo pracowici i gospodarni ludzie. Nikt im niczego nie podarował, wszystko zawdzięczają ciężkiej pracy. Ale takim się zazdrości, takich się nie lubi - jak to u nas....
Zgadzam się w 100%
Gratulacje dla pana Leszka. To wielki i zasłużony sukces z tym że trzeba też pamiętać, iż los nie zawsze jest tak łaskawy i sprawiedliwy. Zresztą być może ta sama gazeta, pamięta swój reportaż sprzed lat pod odwrotnym tytułem a mianowicie ,, Od milionera do zera ". Oby pana Leszka, nigdy to nie spotkało bo za tym, gdzie się jest i co się ma, idzie szacunek człowieka do człowieka, który nie zawsze ma wpływ na swój los. I właśnie o tym a każdym przypadku należy pamiętać, ciesząc się z tego że jest zdrowie i wszystko choć z trudem, jednak się udaje. Tu nie ma co nic zazdrościć, tu należą się słowa uznania, ale trzeba też wiedzieć że nie wszystkim pisane jest dojście do wymarzonego celu. Jest wielu dobrych ludzi, pracujących i starających się latami o lepszy byt, lecz wystarczy jedna, dwie niegodziwe osoby na ich drodze, by ich dążenia do szczęścia popadły w ruinę. Na nic twarde zapieranie się w swoich dążeniach, kiedy na ich drodze urzędowy diabeł z wyboru, dołki pod nimi kopie. Tak więc, jeszcze raz gratulacje za sukces finansowy dla Pana Leszka, dużo zdrowia i Błogosławieństwa Bożego na dalsze udane życie.
Czyżby zazdrosny ktoś z Radawnicy ...Jak padały pegery trzeba było kupować ziemię hektar za kwintal zboża a nie teraz komuś zazdrościć....
Kołobrzeg, 1972 - 1974, JW3699, ul Koszalińska, 1 kp,
A ja Kołobrzeg 72-74 ,JW 2527D Mazowiecka
To obok JW3644, gdzie byliśmy z Leszkiem na podoficerce
Stefan, czytaj uważnie i nie zazdrość. Trza było kupować.
Trzeba mieć głowę na karku żeby coś osiągnąć a nie glebokie gardło by dużo w siebie wlać.A później komuś zazdrościć czegoś co osiągnął. Inni wola inwestować w coś by pieniądz pracował a drudzy wola to po prostu przepić a później krytykować kogoś......!!!
Stefan a gdzie była twoja głowa. Masz ledwo na flaszkę i mówisz że to wina PiS. Bierz przykład z Pana Leszka, który za rządów PiS-u stał się milionerem.
https://inwentarz.ipn.gov.pl/showDetails?id=1626446&q=leszek%20k%C4%99pi%C5%84ski&page=1&url=[|typ=0]
Wandzia, No i to samo mówi za siebie............a. Ale pięknie ujęty komentarz ,, Bez zazdrości " w którym jak na dłoni pokazano i napisano że wielu jest takich którzy dążą do sukcesu, tylko? Kto im staje na drodze i gdzie w tym czasie są dziennikarze?. Dla jednych bogactwem muszą być miliony bo to chwytliwe i poczytny temat, dla innych wystarczą tysiące i dobry byt. Co ci drudzy są nieważni, bo nie byli agentami, czy służącymi jako przyboczne psy MILICJI OBYWATELSKIEJ a te z kolei Służbom Bezpieczeństwa?. Czyjego bezpieczeństwa? Niech nikt nikomu nie zagląda do portfela i nie pokazuje pychy, której być może ta osoba sobie nie życzy. Lepiej zająć się sprawami zwykłych ludzi bo ,, milionerzy ", sami dadzą sobie radę. Może lepiej na łamach prasy nie wyzywać mieszkańców od głupców, nie obrażać Polaków obrażając Rząd Polski. Może lepiej zjechać z dalekiego świata, tu do nas i pokazać co w ostatnich latach zrobiono z miastem, które pęka od zabudowy deweloperskiej a samochodów przybywa poczwórnie. Co może już niedługo Aktualności, napiszą że mieszkańcy " CENTRUM Miasta " nie będą mogli do niego wjechać bo ich zabudowano. Już nie tak traktowano mieszkańców, których wyzywano od różnych, tylko dlatego że nie mają tych samych poglądów politycznych co redaktor gazety. Czas skończyć z wielkim światem, oddaloną Warszawa, Wrocławiem, Poznaniem i innymi wątpliwymi metropoliami polski. Czas zająć się sprawami własnego podwórza, miastem i jego mieszkańcami, bez wciskania im nowo-modnego kitu.
Dzisiaj takich ORMOwców czy TW (z czasów PRL) jako zwolenników obecnej władzy PiS, uważającej się za jedynie słusznych patriotów i Polaków jest pełno. Czyli punkt wiedzenia zależy od punktu siedzenia. Za kilkanaście lat będzie rozliczany PiS, którego zasady działania dużo nie odbiegają od zasad stosowanych w czasach PRL, dostosowano je jedynie do obecnych czasów i możliwości (wersja light). Może obecnych współpracowników PiS też w przyszłości będzie się traktowało jak ORMOwców czy TW z okresu PRL?
W ramach sprostowania p.Wando Leszek Kępiński to syn Antoniego Kępińskiego a nie Andrzeja
Co za Błazen z ciebie ... Drogi droga Wandzio
"Fałsz" twierdzi, że "Wandzia" kłamie w sprawie pana Leszka Kępińskiego, identyfikując go z osobą występującą w rejestrze IPNu, bo ponoć ojciec pana Leszka miał na imię Antoni, a nie Andrzej. Jednak w oświadczeniu majątkowym pan Leszek Kępiński napisał dokładnie tę samą datę urodzin, jaka widnieje na stronie IPN - 03.06.1953 r. Czyżby w dawnym województwie pilskim było dwóch panów Leszków Kępińskich urodzonych w tym samym dniu, miesiącu i roku? https://zlotow.biuletyn.net/fls/bip_pliki/2022_08/BIPF5E56546D30BD2Z/Kepinski_Leszek_Jan.pdf
Dziekuje, pozamiatala Pani doskonale. To bohater naszych minionych czasow i terazniejszych rowniez. A jaka ulozona i wspaniala rodzina! Och i Ach. Zasluguje na szacunek i nagrode w postaci radnego, nawet . . . prezydenta . Niech jak najszybciej zastapi tego biezacego, ktory moze tez byl w podobnej formacji. Taki ladny, kochajacy.
Fałsz,,, imię można zmienić i nie tylko. Przeszłość raczej nie ale jeśli informacja zawarta w komentarzu ,, Wanda ", jest nieprawdziwa w dodatku podparta wyciągiem z IPN-u, to pan Leszek może dochodzić swoich praw w Sądzie. Co do tego że w PiSie, było i jest wielu ubeckich szczurów typu TW, SB, ORMO, czołowych działaczy PZPR, to 100% prawda. Znamy ich i wiemy że to oni najbardziej ukrywają swoją przeszłość. To oni tomami donosów na rodzinę, krewnych, sąsiadów i nieznajomych zasłużyli się władzy ,, socjalistyczne "j. Teraz są w PiSie i od komunistów wyzywają wszystkich, nawet swoich. To są te rejestrowane hieny, krety, które najbardziej szkodziły i nadal szkodzą Prawu i Sprawiedliwości także w naszym powiecie. Przekonali się o tym wielu.
Może by tak sam Pan Kępiński opisał jak doszedł do swojego majątku jak i jego bracia ?? Tylko oby prawdę napisał. Lepiej się nie pchać na pierwsze strony gazet. Dziennikarze wiedzą jak mają szukać nieścisłości a ludzie też wiedzą co nie co.
Może Pan Obywatel opisać skoro wie, bo wywnioskować można, że wiele wie. Tylko proszę napisać prawdę.
Kiedy się mówi prawdę i ma na to dowody, to nie trzeba się ukrywać za pseudonimem. A dlaczego się tego nie robi? W przypadku konfrontacji w sądzie "prawda" może się okazać "czyjąś półprawdą". Każdy pracodawca, człowiek sukcesu w tym kraju to złodziej, który "coś" "komuś" "kiedyś" ukradł. Przecież nie idzie tego zrobić uczciwie prawda?
Prawda jest taka że ten milioner z Kamienia ma rodowód komunistyczny.Prawda jest również jest taka po 1989 roku była bardzo duża bieda na wioskach w PGR czy w miastach.Ja się pytam skąd ten MILIONER miał tyle pieniędzy że dziś został MILIONEREM.Na pewno nie z ciężkiej pracy lecz powiązany z byłą agenturą komunistyczna SB GRU.Mnie tylko dziwi że Gazeta Aktualności Złotowskie tak robi z niego milionera z wykształceniem zawodowym.To jest SKANDAL.
Prawda jest taka że ten milioner z Kamienia ma rodowód komunistyczny.Prawda jest również jest taka po 1989 roku była bardzo duża bieda na wioskach w PGR czy w miastach.Ja się pytam skąd ten MILIONER miał tyle pieniędzy że dziś został MILIONEREM.Na pewno nie z ciężkiej pracy lecz powiązany z byłą agenturą komunistyczna SB GRU.Mnie tylko dziwi że Gazeta Aktualności Złotowskie tak robi z niego milionera z wykształceniem zawodowym.To jest SKANDAL.
Co znaczy że ktoś ma rodowód komunistyczny? Ludzie urodzeni i żyjący w tamtych czasach mają wyć eliminowani ze społeczeństwa? Dotyczy to także może i ciebie, twoich rodziców i krewnych. Który dzisiaj milioner dorobił się fizyczną ciężką pracą? Prędzej ,,wyciągnie kopyta''. By mieć miliony trzeba mieć łeb do interesów, nie duże bicepsy, a wytężona praca umysłowa jest bardziej wykańczająca jak fizyczna. Zresztą, nie chciało się nosić teczki to tera musisz nosić woreczki gamoniu. Bajki piszesz gamoniu że tylko współpracownicy SB i GRU się dorobili. Tych jest margines, podobnie jak członków mafii. W biznesie jak w życiu, nie ważne środki jakie się stosuje, ważny jest cel. Dotyczy to zresztą każdej dziedziny życia. W wodzie musisz się utrzymać na powierzchni, nie ważne jakim sposobem, a wykształcenie nie ma nic do tego, ważne ile masz oleju w głowie, chyba że masz ja pustą i zostałeś gamoniem będącym na utrzymaniu MOPS-u.
Stefan,,,, Jaka ,, prawda ". Przecież ty go znasz, razem byliście w ORMO i razem jesteście notowani w IPN. Twoje papiery tam, jeszcze gorsze!!!! O zgrozo, czegoś takiego to żaden Komunista po Komuniście, chyba by się nie spodziewał.
Złotowskie Aktualności jest jak TVN24,boi się prawdy i wprowadzi CENZURĘ jak w PRL.
Wanda widać że dawno pałą nie dostałaś to trzeba ci przypomnieć jak to było za komuny bo widać za młoda jesteś by pamiętać
Najpierw dorabiał się na handlu samochodami z Niemiec. Ile dało się na tym zarobić we wczesnych latach 90 wie każdy, kto wtedy żył i widział jakimi autami jeździli 19 letni handlarze samochodami i ile mieli pieniędzy. Potem był sprzęt rolniczy z NRD, który u nas schodził na pniu, a tam kosztował grosze. I z tego kupował ziemię. Ale GRU brzmi bardziej chwytliwie :)
No i Stefan, pisząc do Wandy, przyznałeś się co robiłeś w ORMO. Widać milicjant jako twój Pan, widział kto ma go wyręczać. A ilu potraktowałeś pałą, czy to też zapisano w IPN. Najważniejsze to chyba to, czy tylko jesteś tam wpisany, czy też poniosłeś jakąś zasłużoną karę?.
Dziś każdy, no prawie każdy rolnik jest multimilionerem. Wystarczy mieć ciągnik i już się nim jest
15 h ....śmieszni jesteście on posiada ponad 600h jak nie więcej w samym Kamieniu ma 150h ziemi należącej do niego jego dzieci.... Mam traktor c330 i jakoś nie jestem milionerem
No tak, profesorów, doktorów od budowy kamienia, milionerów to my mamy na pęczki. Ostatnia afera to " Wielkie Wesele " które nie przyniosło nam chluby, jest dokładnym przykładem rodziny gospodarskiej która z ,, niczego " dorobiła cię ciężka praca w wieku 40 lat milionów. Takich, należy ba, trzeba wykluczać z PiS-u i polityki a mendy typu ORMO i TW prześwietlić od początku ich działania. Co do zażartych komunistów sterujących programem sowietyzacji Polski, powinno się wykluczać ich z życia politycznego jak i urzędów publicznych do siódmego pokolenia. Kto się z tym nie zgadza, niech sobie pomyśli i odpowie na pytanie; Gdzie my byśmy dzisiaj byli, gdybyśmy nadal byli pod butem Kremla.
Ludzie wylewać pomyje na człowieka który odniósł w życiu sukces to wy potraficie. Ludzka zazdrość nie zna granic, kto wam bronił i broni zostać rolnikami i może milionerami. Sami oceniacie czy ten biznes się opłaca czy nie, wystarczy spróbować tylko pytanie czy ktoś z was,, hejterów" jest na tyle odważny sprostać zadaniu aby utrzymać się na rynku. Żal mi was.
Zwykły Złotowianin !!!!! Z ciebie ,, zwykły " jak z koziej d.........trąba. Rozejrzyj się wokół a dojrzysz,, zwykłych ludzi " w tym Złotowian, którzy też byli i nadal są rolnikami !!!! Nie ubliżaj im !!!! Oni ciężko pracowali w swoich gospodarstwach i nadal pracują, jednak nie znaleźli się na tej postkomunistycznej ścieżce jaką opisano w reportażu a także tej, jaką wynika z podanego w jednym z komentarzy ,, oświadczenia ". Nie obrażaj sąsiadów tego pana, nie obrażaj ,, zwykłych " rolników z okolicznych miejscowości Radawnicy, Józefowa, Bielawy, Franciszkowa, itd. Nikt z nich, nikomu nic nie zazdrości, ale pisanie że tylko jeden doszedł ciężką pracą, sugerowało by że inni gospodarstwa rolne prowadzą dla rozrywki. Tam wszędzie jest ciężka i jeszcze cięższa praca, lecz nie wszyscy są po słowie z swoimi. Nikt nikomu nie zazdrości stanu posiadania, jednak uzasadnionym jest pytanie; skąd tak ogromne różnice społeczne, czy inny ,, zwykły " mieszkaniec, rolnik, pracownik , nie pracuje, on leży w pracy???? A co ty ,, Zwykły Złotowianin " robisz że aż tak pałasz nienawiścią do tych którzy pytają, jak to jest że niektórzy jeszcze młodzi po 1989r., raptem zaczęli stawać się krezusami finansowymi. Jakie to jest grono, nikt nikomu nie musi tłumaczyć. Przecież dzisiejsi milionerzy doskonale wiedzą że były lata, gdy na gospodarstwach przed domem błoto sięgało łydek a milionerami byli kolejno I Sekretarze KC PZPR. Teraz już ich nie ma, lecz w ich miejsce wciska się nowych milionerów, którzy jak podaje się w wielu komentarzach, są ich spadkobiercami. Ciekawe jak by to było gdyby nie zmiany po 1989r. i dogłębnie rozliczono komunistów. Gdyby, wreszcie dokonano ,, Reformy Finansów " tak aby zniknęły różnice płacowe, które np. milionom pracowników zakładów i fabryk, nigdy nie pozwolą zostać ,, milionerami ". Zresztą, komu to potrzebne, życie jest przejściowe i każdemu wystarczy to aby za solidna pracę, mieć solidną płacę, która pozwoli na godne życie ich rodzinom. Tego do tej pory nie ma i z tego powodu, nie godzi się wmawiać komuś zazdrości, która nijak ma się do tego że są ludzie którzy bogacą się najbardziej wtedy, gdy podnosi się ceny nie tylko swoich produktów. Myślę że mając na uwadze przykład pana Leszka, pozostali rolnicy nie będą już mieli powodów do protestów i atakowania ministerstwa rolnictwa oraz Rządu. Wystarczy wziąć przykład z Pana Leszka oczywiście wykorzystując ,, Dopłaty Unijne " jak i programy rządowe, szczególnie te zawarte w Tarczy antykryzysowej. ,, Zwykły pracownik z nich nie może skorzystać!!!
Wszystkie spółdzielnie i PGR-y w okolicy nie wytrzymały konkurencji i pobankrutowały dawno, dawno temu. A ta spółdzielnia działa nadal. Chyba to świadczy samo za siebie, że ten człowiek potrafi prowadzić dobrze gospodarstwo. Nie urągając broń Boże innym rolnikom, bo to akurat grupa, która jest fizycznie urobiona jak mało która. Wszystkim się należy szacunek za ich pracowitość. Po co się opluwać.
Rolnik,, masz rację a ci adwersarze i buto lizy nowobogackich postkomunistów niech nie udają że pytanie; Skąd 25-cio, 30-to latek po bankructwie Polski i jej całego przemysłu, nagle po 1996r. zaczął nabywać grunty popegeerowskie?. Co, nowe pieniądze miał rok wcześniej Zakopane, czy wykupił za przed denominacyjne grosze koligacje z kierownictwem PZPR-u, wiedziało jak okraść większość Polaków. Co może skupili Balcerowiczowskie NFI i nagle mając ich furgony, wykupili za nie grunty rolne jako nieużytki po PGR-ach. Prawdziwy, solidny i sumienny rolnik, Polski rolnik, pracował a dorabiać zaczął się z chwilą otrzymania dopłat unijnych. On nigdy nie mógł nawet pomarzyć o tym co ,, rolnicy " przyjaciele Komunistów zarządzających Agencjami Rolnymi i to nie tylko na naszym terenie, kupujący od nich za bezcen nawet całe PGR-y z infrastrukturą i pałacami na których odbudowę otrzymali wiele pieniędzy unijnych i rządowych. Niech nikt nie myśli że ,, zwykły " rolnik, głupi jest i nie wie w czym rzecz.
Rolnik ---- skoro ty twierdzisz że PGR-y ,, pobankrutowały " to sam jesteś nie tylko bankrutem ale i tępakiem. PGR-y po 1989r. zostały decyzją Wałęsy, dzisiejszego BOLKA przeznaczone do likwidacji. O tym, że ta decyzja była największym błędem, sam mówił kiedy próbował podliczać się ludziom wsi po objęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość w Polsce. Władzy która też swoje zwycięstwo zawdzięcza tym których on jako L. Wałęsa skrzywdził najbardziej, będąc Prezydentem RP.. Oni mu ufali a on im?.
Do też rolnika. Zapomnieliście jak pegery upadały a wy ziemię kupowaliście hektar za kwintal zborza jakoś nie płakaliście wtedy jak zagarnialiscie setki hektarow za bez cen ... A teraz płaczecie że ziemia droga wszystko wam najlepiej oddać tak jak to było wcześniej za kwintal zboża.Ci co tu najwięcej się udzielają to widać zazdrośni biedaki z roli sprzęt za grube miliony a płacz że ktoś ma więcej ziemi kupionej ,kto w broni kupować ziemię jest tule jej że hoho....tylko rąk brak do obrabiania jej ..
Ty powyżej, jak zawdy mawiano, pewnie młodyś, toś i głupi. Nic nie rozumiesz czytając komentarze. PGR-y nie upadały, tylko jako zakłady kolektywu partyjno-robotniczego całego aparatu kierowniczego, były przeznaczone do likwidacji. Ludzie, poniekąd też rolnicy za ,, lichą pensję " orali w kółko na setkach hektarów. Oni musieli wstawać na wyznaczone godziny, pracować do późnych godzin nocnych i chyba żaden rolnik nie chciał by tego, oraz ich przywilejów. Likwidacja PGR-ów, to to co pozwoliło nie wszystkim, ale na pewno komunistycznym rolnikom, nabyć za grosze ogromne ilości popegeerowskich ziem i dóbr majątkowych. Ciekawe jak by to było, gdyby po zmianie ustroju nie likwidowano PGR-ów a przebranżowiono je, wywalając na zbity pysk wszystkich Towarzyszy, późniejszych Komisarzy nadzorujących ich likwidowanie i ograbianie. Wystarczyło zmienić kadry, pozostawiając ludziom na wsi pracę a tym samym środki do życia. Jak było? widać że szybko się zapomina. Zapomina jak kosztem setek tysięcy pracowników PGR-ów, dzisiaj niektórzy cieszą się wraz z milionerami, którym początek w dochodach, zaczęły przynosić dopłaty z UE też do przejętych ziem popeegerowskich, od AR. Co do ich ceny, nie ma co się przebijać, mając na uwadze bezrobocie i ubóstwo mieszkańców, tych samych wsi w których jak grzyby po deszczu zaczęli się rozmnażać nowi panowie włości i milionerzy. Można się nawet cieszyć z tego że jest we wsi jeden milioner, gdyby nie zapominano o tych, których cierpienie było wielkie, kiedy panowie z pomocą unijnych dopłat ,, rozwijali się " a oni, nie mieli możliwości utrzymać nawet swojej przydomowej hodowli. Ich miejsce przez dziesiątki lat było w GOPS, MOPS i PUP-ie. Oni żyli za grosze i choćby nie wiem jak chcieli, to ani z kowala, mechanika, traktorzysty, kombajnisty, czy ,,magazyniera, nie mieli by żadnej szansy zmienić się w milionera. Nie zazdroszcząc nikomu nadmiaru, którego nikt nigdzie nie zabierze, nie możemy zapominać o innych jak i o tym co i z czego się bierze.
Nie mam pretensji i nie płaczę. Chciałbym żyć w czasach, w których ziemia była tak tania. Jestem młodym rolnikiem. Doskonale jednak rozumiem tych co ja wtedy kupowali, bo ja robiłbym to samo. Pamiętam jak mój ojciec miał możliwość kupienia dużego kawałka pola, ale tego nie zrobił. Nikt wtedy nie myślał o Unii i dopłatach. To były początki demokracji. Tata martwił się tym, że nie da rady obrobić tego, bo sprzęt był wysłużony. Inni ryzykowali, brali i mają dziś dużo ziemi. Brawo im za odwagę i niech im Bóg błogosławi. Nam wszystkim też.
Taka sugestia do twórcy który oskarża człowieka który własnymi rękoma i głową dorobił się pieniędzy. Wiesz gdzie Pan Leszek prowadzi gospodarstwo, miej tyle odwagi powiedzieć to prosto w twarz. Znam gospodarza i wiem że napewno ciebie wysłucha a może i doradzi tobie jak radzić sobie z emocjami. Pozdrawiam
Małorolny, a ty rozmawiałeś z panem Leszkiem. Jeśli tak to co się stało że nie jesteś milionerem. Czyżby przeszłość twoja, lub rodziny była na właściwej ścieżce. Tak więc nie namawiam drugiego do tego co tobie nie pomogło. Może też byś stanął po stronie byłych pracowników PGR-ów w tym by, oni i ich rodziny otrzymali wielkie odszkodowania za utraconą pracę i życie. Aby otrzymali reparacje za życie i straty poniesione pomimo ciężkiej pracy na tej samej roli, na której gospodarzą, dzisiejsi milionerzy. Tak jak napisano, jest ich wielu bo wystarczy odnowiony dom, nowy ciągnik i maszyny.
Chłopie, ten człowiek prowadzi tą spółdzielnię, nie dał jej zlicytować i nie przejął ziemi jak inni przesi, kombinatorzy i cwaniacy. Ta spółdzielnia działa do dziś. Znam Leszka dobrze. Jak się dorabiał? Mieszkając w Kamieniu obok funkcji prezesa sprowadzali z bratem z zagranicy samochody. Każdy, kto mieszkał w Kamieniu pamięta, że te auta tam stały, jedne schodziły, przyjeżdżały kolejne. Gdy się przeprowadzili do Radawnicy mieli ogromny plac z maszynami rolniczymi sprowadzanymi z Niemiec, które sprzedawali latami całym. I ludzie z Radawnicy to też widzieli, te maszyny rolnicze. A wy tylko o złodziejstwie. Jakim złodziejstwie? Obok gospodarstwa zajmował się handlem, po dziś dzień zajmuje się skupem zbóż. Co za bzdury wierutne się czyta czasem i żal dupska. Chłop ma zwyczajnie łeb na karku, ale innym widać lepiej przyjąć, że ukradł. Mi w życiu nie wyszło tak jak jemu, ale ja wolałem po robocie wrócić i odpocząć przed telewizorem, a nie siadać w weekend w dużego Fiata i jechać na koniec Niemiec z lawetą po auto jak on.
Człowieku bez jadu w sobie,, on tylko z bratem jechał na zachód po samochody którymi...." itd. Gdzie ty nieudolny jak o sobie napisałeś, przeczytałeś w komentarzach że ten,, milioner " komukolwiek coś ukradł. To ty jesteś pierwszym, który nazwał pana magazyniera ,, złodziejem ". Człowieku próbowałeś i nie udało ci się, więc masz czas i zanim coś napiszesz to pomysł a nie usprawiedliwiają tego czego nie da się usprawiedliwić. Co z ciebie za mieszkaniec Kamienia, skoro wiesz kto czym handlował a nie pamiętasz jak za czasów Uni Demokratycznej, Uni Wolności, rolnicy tych terenów okolicznych wsi w latach dziewięćdziesiątych i początku dwutysięcznych, jeździli na zachód po ciągniki, kombajny i inne maszyny, którymi tygodniami wracali do domu. Oni robili to nie dla spółdzielni lecz dobra swoich gospodarstw rolnych. Na ile to się zdało, sami dobrze wiedzą. Oni też wiedzą że dobre czasy nadeszły wtedy, gdy Polska została członkiem Unii Europejskiej a im przyznano pierwsze dopłaty, które odmieniły ich życie. Tak więc ,, Człowieku bez jadu w sobie ", nie usprawiedliwiaj tego, czego nie da się usprawiedliwić. Coś dziwnego dzieje się z tą lokalną medialnie wsią i jej rolnictwem. Rolnictwem w którym jak ty widzisz a wielu czyta, milionerów nie brakuje a mimo to psioczą na Rząd, który im zostanie milionerami umożliwił. Na koniec chcę ciebie jako znawcę historii życia magazyniera-milionera zapytać;;; Kto z pracowników Spółdzielni, którą tak dobrze zarządzał ,, Prezes ", został milionerem?. Drugie pytanie brzmi;; Dlaczego za rządów PO-PSL, nikt nie słyszał o milionerze z Kamienia. Czyżby dopłaty, były za niskie a pomoc rządowa PO-PSL znikoma, albo nie było jej wcale?
Kto wybiera prezesa na walnym? On sam jeden siebie czy członkowie spółdzielni? Z tego co wiem, to walne wybiera w przypadku każdej spółdzielni. Skoro tyle lat jest prezesem, to chyba Ci tam pracujący powierzają mu to stanowisko mogąc wybrać spośród siebie. Zresztą oni też powinni najlepiej wiedzieć a nie ludzie piszący tu cuda.
Nie rozumiem tych obrońców PGR-ów? Przecież tam wszyscy okradali mienie PRG-skie (państwowe), od dyrektora po oborowego. Mieszkali w PGR-owskich lokalach, mieli swoje od PGR-u swoje działki rolnicze, dodatkowo pobierali płody rolne PGR-owskie, trzymali prywatnie kabany karmiąc je PGR-owską paszą. Podobnie jak dziś PiSowcy traktują mienie państwowe.
Wandzia, pracowałaś kiedykolwiek w PGRach. Jak nie i nie wiesz nawet tego co to jest haka trzymana w ręku w upale lata 35°C, pieląc hektary pola buraków, to może przestań pisać bzdury. Wandzia jak bierzesz to co ci PiS daje i korzystasz z tego a nie podoba ci się że to pochodzi ,, z kradzieży ", to nie bierz tego, ba zgoła to do prokuratury. Idź też do swoich rodzin, znajomych oczywiście jak je masz i namawiają ich do nie brania dodatków i pomocy ze strony rządu PiS. Być może oni policzą ci klepki a wtedy i bednarz ci nie pomoże bo to zawód niszowy i trudno go znaleźć. Widać że jesteś jedną z tych, którzy zostaną przy swojej głupocie, inni jej nie chwycą.
Myślisz pojęcie PGR a RSP zapraszam do lektury a następnie do wypowiedzi
Na koniec aby nie pogłębiać złości u ,, Wieś jednością, albo?" oraz ,,Wandzi" jeśli znacie człowieka o którym się rozpisujecie i obrzucacie go błotem, to jedźcie nawet razem i powiedzcie temu człowiekowi w oczy co wam leży na wątrobie. Dla mnie jesteście tylko i wyłącznie zazdrośni o jego sukces. Ściska was w dołku i plujecie jadem. Zawistni obywatele.
Małorolny ale ty jesteś małorolny, ja pierniczę. Przecież tu nie o pana Leszka chodzi lecz o to, po co pisać tak idiotyczny felieton. Niech pan Leszek śpi pod wieloma ,, biliardami " bo napewno zwykłego człowieka, który ciężko pracuje na najniższej krajowej z stażem pracy 35 lat, wogóle nie interesuje. Niech się każdy bogaci jak umie, lub żyje jak wolny człowiek nawet wtedy, kiedy bogactwa nie posiada. Wolność i byt innych osób jeśli nie robią żadnych przekrętów nie powinny nikogo obchodzić. Ty małorolny jesteś kul i tak trzymaj, twoja wolność także słowa, w twoich komentarzach, jest nieoceniona. Jesteś tu jedynym, który zna życie pana Leszka lepiej niż on sam. Wydaje mi się że redaktor poruszający ten temat, miał na celu obudzić złego ducha, który pokaże kto i kiedy liczy się znacząco w społeczeństwie. Nie ma chyba człowieka, który nie chciał by mieć tyle z pracy aby mu starczało na dom lub mieszkanie, na życie, wczasy i radość z niego. Tak tyle i aż tyle co wcale nie znaczy że za miliony, bo tak prawdę mówiąc, co one oprócz pławienia się w nich, dają. W legalny portfel drugiego człowieka nie powinien nikt zaglądać, choćby po to by nie psuć dni temu do którego on należy. A teraz Małorolny, idź do pana Leszka i powiedz mu że - Broniłeś jego Miliony jak Lew -. Broniłeś, pomimo że nikt nie chciał mu ich odebrać.
Milionerzy po prywatyzacjitakich pełno
Znam pana Leszka i jego rodzinę na tyle, żeby powiedzieć, że to bardzo pracowici i gospodarni ludzie. Nikt im niczego nie podarował, wszystko zawdzięczają ciężkiej pracy. Ale takim się zazdrości, takich się nie lubi - jak to u nas....
Zgadzam się w 100%