77-letenia mieszkanka Okonka zaginęła na początku grudnia wychodząc na spacer z psem. Wprawdzie zdołała jeszcze zadzwonić do rodziny i poinformować, że się zgubiła, to jednak później sygnał się urwał a intensywne poszukiwania prowadzone przez kilka dni nie przyniosły efektów.
Dopiero w weekend, po trzech miesiącach od zaginięcia, przypadkowa osoba natknęła się na jej zamarznięte ciało w trudno dostępnym i podmokłym terenie w lesie na obszarze byłego poligonu wojskowego, ok. 9 km od Okonka. W tej chwili czynności mające ustalić okoliczności śmierci kobiety prowadzi policja pod nadzorem prokuratury.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co za patologia tu pisze? I jeszcze jak już o patologii, kto kogo zabił w Okonku, bo nie jestem w temacie.
alchajmera*
ludzie nie wiecie o co chodzi może miała alchajmeta i zapomniała drogi myślcie ludzie moje kondlolęcje dla rodziny
ty gównie jest napisane że poszła na spacer z psem czytaj uważnie a nie
Trzeba nie mieć serca, żeby pisać takie komentarze... może i nie była ona wzorem wszelkich cnót dla każdego, ale czy osoby, które wypisują takie rzeczy są w czymś lepsze? Pomyślcie o tym, co przeżywamy.
Zamknij mordę pajacu
Ma ktoś zdjęcia?
Wnoszę prośbę do Administracji o zblokowanie możliwości dodawania komentarzy...to nie jest temat do dyskusji proszę na wzgląd spokoju Rodziny
jestem ciekaw co postanowi prokurator... jak dla mnie dużą wine ma policja gdyż podeszła do całej sytuacji bardzo opieszale...mamy czasy gdzie można bardzo szybko namierzyć osobę i gdyby tak postąpili od razu nie było by pewnie tej całej historii... chwała strażakom i ludziom za poszukiwania...i się wcale nie zdziwię jak całą sytuacją zainteresuje się tv
Wstyd to jest dla Ciebie, że nie poszedłeś szukać, a może to właśni Ty byś znalazł starszą Panią. Wstyd Admin wstyd.
Tak grilla robiliśmy . Siedzieliśmy i debatowalismy gdzie może być ta kobieta . Weź się człowieku ogarnij i zastanów się co piszesz . Tyle co my przeszliśmy to Ty możesz sobie tylko wyobrazić . Zimno deszcz śnieg. Szukaliśmy ale akurat tam gdzie sie odnalazla Pani Halina nie byliśmy . To jest prawda ze pójdzie 100 osób szukać i nie znajdzie a pójdzie 1 którą nie szukała i znajdzie .
9 km od Okonka?,ponoc obszar poszukiwan byl wiekszy,to niezle szukali ,moze grila robili zamiast szukac.wstyd
Ludzie zastanówcie się co piszecie.Pomyślcie o rodzinie i co oni przezywają, czytając tak kretyńskie komentarze.
A wystarczyło by ,by miała na sobie zwykły lokalizator kosztujący ok 130 złotych i nie było by tragedii.Wyrazy współczucia dla rodziny.
Pies nie był na smyczy !
pies był na smyczy
Skoro jej psa znaleziono przy niej to znaczy że był wierny ,nie zostawił swojej Pani kiedy ta umierała.My jako ludzie powinniśmy się uczyć od zwierząt.
Pies też zamarzł???
Co za patologia tu pisze? I jeszcze jak już o patologii, kto kogo zabił w Okonku, bo nie jestem w temacie.
alchajmera*
ludzie nie wiecie o co chodzi może miała alchajmeta i zapomniała drogi myślcie ludzie moje kondlolęcje dla rodziny