Pomimo upalnej pogody okoneccy seniorzy nie rezygnują z aktywności fizycznej. W piątek wskoczyli na rowery i ruszyli na północ gminy
Seniorzy z Okonka jechali przez tereny wrzosowiska, Brokęcino, Borki aż do Lotynia. Ich przewodnikiem był Włodzimierz Choroszewski, który oprowadził seniorów po kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny czy kaplicy na cmentarzu parafialnym w Lotyniu. Wizyta nie mogła zakończyć się inaczej jak tylko krótką biesiadą pod wiatą na stadionie sportowym.
W podziękowaniu za wszystko Tadeusz Brodzicz przekazał Włodzimierzowi Choroszewskiemu pamiątkowy album ze zdjęciami, który powstał z okazji 50-lecia okoneckiego Klubu Seniora.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W piątek nie było już upału. Mijałem tę grupę ok. 13:30 koło straży pożarnej - w tym momencie było ok. 25 stopni i pochmurno.
Super, że im się chce. Tylko podziwiać i zazdrościć wigoru :)
W piątek nie było już upału. Mijałem tę grupę ok. 13:30 koło straży pożarnej - w tym momencie było ok. 25 stopni i pochmurno.
Super, że im się chce. Tylko podziwiać i zazdrościć wigoru :)